
Michał Probierz to jednak dziwny facet. Niedawno opuścił nagle Łódzki Klub Sportowy, by poprowadzić grecki Aris Saloniki. Szło mu - bądźmy szczerzy - rewelacyjnie. Wyciągnął Aris (jak wcześniej ŁKS) ze strefy spadkowej, zaprowadził w klubie porządek (m.in. wywalił do rezerw najlepszego Meksykanina Nery Castillo) i wygrał np. z Panathinaikosem Ateny. Wygląda na to, że warsztat trenerski Probierz ma naprawdę opanowany, wie o co w tym wszystkim chodzi. Ale najwyraźniej ten szkoleniowiec ma problemy z głową. Bo nie wierzę, że nie wiedział wcześniej o problemach finansowych Arisu.
Teraz nagle okazało się, że problemy te są tak ogromne, iż Michał Probierz zapowiedział rozwiązanie kontraktu z greckim zespołem. Bo piłkarzom nie płaci się od kilku miesięcy, bo zapowiedziano wyprzedaż najlepszych graczy w najbliższym okienku transferowym. Pewnie klub ma również zaległości w stosunku do samego Probierza. Ale powtórzę - nie wierzę, żeby trener nie wiedział o tym wcześniej. Po prostu dostał pewnie nową ofertę z jakiegoś innego, pewnie lepszego klubu.
Jest również inna teoria. Nieoficjalne źródła podają, że już kilka tygodni temu Probierz chciał zatrudnić się w Lechii Gdańsk, jednak władze tego klubu nie chciały czekać i zatrudniły Pawła Janasa. To kolejna kuriozalna informacja, która - gdyby była prawdziwa - świadczyłaby o fatalnej desperacji szkoleniowca.
Tak czy owak obie wersje nie świadczą dobrze o kondycji psychicznej Michała Probierza. Uciekł z ŁKS i wpadł z deszczu pod rynnę. Można by powiedzieć, że dobrze mu tak. Ale nie ukrywam, że kibicuję temu trenerowi - niech znajdzie zatrudnienie w stabilnym, dobrym zachodnim klubie i wypromuje się. Niech później przebiera w ofertach i niech trafi do Porto, Ajaksu czy nawet Realu. A co. Życzę mu tego.
Tylko niech zacznie myśleć przed podejmowaniem kolejnych decyzji. Bo - jak mawia klasyk - prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy.
PS. Aris Saloniki zdementował informację o odejściu Probierza. To znaczy problem był, trener faktycznie chciał się wymiksować, ale klub podobno przedstawił Probierzowi satysfakcjonujący go program naprawczy. Ciekawe, na jak długo starczy mu tej satysfakcji:)
EDIT: Jednak słowo stało się ciałem - Michał Probierz definitywnie rozstał się z Arisem. To wygląda jak jakaś kiepska opera mydlana...
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
- Probierz out, pora na Ulatowskiego
- Michał Probierze nowym trenerem ŁKS
- Polskie granie
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































