
"O tempora, o mores!" chciałoby się zakrzyknąć za Cyceronem. Skład reprezentacji Polski na towarzyskie spotkanie z Norwegią został podany... na "Twitterze"! (dla niezaznajomionym z tematem - "Twitter" to jeden z popularnych obecnie serwisów społecznościowych). To już nie selekcjoner ogłasza skład na konferencji prasowej, ale rzeczniczka prasowa PZPN, niejaka Agnieszka Olejkowska, podaje nazwiska zawodników, którzy wybiegną w pierwszym składzie, na swoim profilu właśnie na "Twitterze". Moim zdaniem to zwykły skandal.
Ale nie ma co roztrząsać tej sprawy - to zwyczajne świadectwo zdziczenia obyczajów w polskiej piłce, jakich od dawna pełno. Ważny na teraz jest skład. W sumie zbliżony do oczekiwanego, aczkolwiek z przynajmniej dwiema niespodziankami.
Najpierw skład: Szczęsny - Piszczek, Głowacki, Glik, Dudka - Matuszczyk, Murawski, Obraniak - Błaszczykowski, Lewandowski, Jeleń.
Niespodzianki? Przede wszystkim ten nieszczęsny Glik, wypożyczony z Palermo do Bari. Facet niepotrafiący grać na środku obrony, dający temu dowód w każdym meczu we Włoszech oraz w reprezentacji Polski. Ja rozumiem, że człowiek gra w silnej lidze, że wychodzi w pierwszym składzie i że walczy z najlepszymi napastnikami na Półwyspie Apenińskim. Ale najczęściej te konfrontacje wypadają na jego niekorzyść, a tracone gole zwykle obciążają jego konto.
Druga niespodzianka do Głowacki, którego "karierę" w Trabzonsporze opisał tutaj autor bloga "Zabiaperspektywa". Stoper, którego zmorą są permanentne kontuzje nie może być filarem polskiej defensywy w perspektywie EURO 2012. Rozumiem, że słabo u nas ostatnio ze stoperami i że Perquis oraz Arboleda jeszcze Polakami nie są, ale nie można stawiać na słabeusza i kontuzjusza. Bo chleba z tej mąki nie będzie.
Jak widać, wbrew donosom mediów, Roger nie zachwycił Smudy tak bardzo, żeby wstawiać go do pierwszego składu. Jestem jednak przekonany, że śniady Polak dostanie swoją szansę w starciu przeciwko Norwegom.
Szkoda, że nie ma piłkarzy Polonii Warszawa, zwłaszcza Sadloka, Mierzejewskiego i Sobiecha. Mam tylko nadzieję, że rzucona w pasji zapowiedź Smudy, iż nigdy nie powoła żadnych zawodników Czarnych Koszul, to tylko wynik gorącego temperamentu selekcjonera. Zresztą już tyle razy zmieniał zdanie...
Początek meczu o godzinie 20:30.
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Nie wieszaj psów na Gliku!
Nie wieszaj psów na Gliku! Ostatnio całkiem dobrzez sobie radził z Internem. Bari straciło 2 bramki dopiero jak zszedł nasz reprezentant.
słabsi od Glika
To dowód na to, że są od Glika słabsi. Żadne to dla mnie pocieszenie:)