
Zaskoczyła mnie zadziwiająca ostatnio aktywność posła Platformy Obywatelskiej, Romana Koseckiego. Posła, którego poselskie lenistwo nie przeszło do anegdoty wyłącznie dlatego, że cała polska klasa polityczna jest z gruntu leniwa i nie chce się jej formułować żadnych anegdot o własnym lenistwie. Ja wiem o szczątkowej aktywności posła Koseckiego wyłącznie w kontekście plotek o programie "Orzeł", czyli akcji dotyczącej budowania 200 zupełnie nowych, pełnowymiarowych boisk w całej Polsce. Nawet zadałem posłowi Koseckiemu pytanie na jego sejmowego maila w tej sprawie.
Całą sprawę opisałem tutaj. Oczywiście na odpowiedź czekam do dziś.
Jednak poseł Kosecki znów zabrał głos. Oznajmił wszem i wobec, że "orzeł z powrotem przyfrunie na koszulkę". I zapowiedział, że Platforma Obywatelska w tempie ekspresowym złoży projekt nowelizacji ustawy o sporcie, gdzie czarno na białym będzie napisane, że na strojach reprezentantów Polski orzeł (w formie godła państwowego, nie piłkorła) musi być i basta! Jestem w szoku.
Szokuje mnie ta nagła aktywność posła Koseckiego. Odnoszę wrażenie, że to pierwszy problem polityczny, jaki poseł Kosecki ogarnął swoim umysłem - i stąd ta obecność w mediach. Do tej pory poseł Kosecki preferował starą radziecką zasadę, że im ciszej jedziesz, tym dalej zajedziesz. No ale przecież poseł Kosecki nie mógł milczeć, kiedy szargane są zasady święte dla polskich kibiców!
Żeby nie było wątpliwości - mam to samo zdanie, co poseł Kosecki. Jednak śmieszy mnie to, że o jego aktywności jako posła słyszę dopiero po raz drugi od momentu, kiedy w ogóle został on parlamentarzystą. Czyli od 2005 roku. Śmieszne to trochę.
Choć jak rozumiem to próba Platformy Obywatelskiej dotarcia do kibiców i przekonania ich, że PO również stoi murem za naszymi. Również kibicami. Do tej pory kibicom (kibolom?) bliżej było do PiS, ale jak widać opozycja jakby w tym temacie lekko zaspała. Okrzyk "Gdzie jest orzeł?!" podchwycili politycy PO.
A poseł Kosecki ruszył jak taran do przodu. Obawiam się jednak, czy Polski Związek Piłki Nożnej mimo wszystko będzie musiał uwzględniać taką zmianę w polskim prawie? Do tej pory jakoś skutecznie oganiał się od wszelkich zakusów polityków, którzy chcieli mieć wpływ na działalność PZPN. Już bardziej w tej kwestii liczę na Zjazd PZPN, który odbędzie się 25 listopada. Ponoć grupa działaczy zamierza popłynąć z prądem kibicowskiej koniunktury i przegłosować podczas obrad przywrócenie orzełka na koszulki reprezentacji Polski. A takiemu zarządzeniu prezes Lato musiałby się podporządkować.
Tak czy inaczej szokująca aktywność biernego posła Koseckiego jest całkowicie uzasadniona. Aktyw wyczuł okazję do zdobycia kilku punktów procentowych i wysłał byłego reprezentanta Polski w bój. Żeby się tylko biedak nie zasapał:)
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
- Reprezentacja PZPN
- I kto tu zszedł na psy?
- Polska piłka w sezonie 2011/12
- Polskie granie
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































