
Dziwnie jakoś było na Stadionie Narodowym podczas oficjalnej uroczystości związanej z wydaniem pozwolenia na użytkowanie tej największej w Polsce areny sportowej. Niby Dyrektor Powiatowy Inspektoratu Nadzoru Budowlanego przekazał takie pozwolenie, niby wcześniej Stadion Narodowy uzyskał pozytywne stanowisko Straży Pożarnej (schody już chyba są w porządku) oraz Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (czyli Sanepidu). Ale żadnego meczu jeszcze rozegrać na nim nie można. Dlaczego? Powód jest prosty: NIE MA MURAWY:)
Prace związane z zieloną nawierzchnią wciąż trwają. Ale co tam murawa. Ważne, że wszystkie niezbędne pozwolenia Stadion Narodowy już ma i że nowa pani minister sportu Joanna Mucha mogła się przeuroczo pouśmiechać w czasie wspomnianej już imprezy. Kilka razy przesuwano termin otwarcia obiektu, ale podobno w styczniu 2012 roku ma już być całkowicie i absolutnie gotowy do użytku. W lutym mamy na nim zagrać z Portugalią, później będzie tam finał Pucharu Polski - no i mecze EURO 2012. We wrześniu podobno zagra na Stadionie supergrupa Coldplay. Mówi się również o Madonnie czy Tinie Turner. Może wreszcie przestaniemy się podniecać budową, a zaczną nas ekscytować rzeczywiste wydarzenia dziejące się na jego terenie.
Szkoda tylko, że sam Stadion Narodowy jest odgrodzony od ludzi wysokim płotem. Szkoda, że nie ma w jego okolicy jakiegoś fajnego parku czy innej infrastruktury, która by ten obiekt jakoś przybliżyła ludziom. To zmarnowana szansa stworzenia naprawdę przyjaznego nowego kawałka stolicy.
Trudno. Tu można obejrzeć filmik dokumentujący proces powstawania Stadionu Narodowego:
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać





































