
Chyba żaden klub Ekstraklasy nie ma tak zaawansowanej wiekowo kadry drużyny Młodej Ekstraklasy jak od dzisiaj Łódzki Klub Sportowy. Choć określenie "zaawansowanej wiekowo" to eufemizm, gdyż zespół z zaplecza ŁKS zasilili piłkarscy emeryci. I w sumie można by się z tego zdrowo pośmiać, gdyby nie to, że cała sytuacja jest po prostu tragiczna. Z pierwszego zespołu zostali wyrzuceni gracze, którzy jesienią stanowili o obliczu drużyny - fakt, że niespecjalnie rewelacyjnym, ale obecny skład też lepszego poziomu nie gwarantuje. A starych wyrzucono, bo nie zgodzili się na obniżenie kontraktów.
Ale jeszcze przez chwilę się pośmiejmy. Oto krótki rzut oka w metryki nowych nabytków ekipy Młodej Ekstraklasy ŁKS:
- Marcin Mięciel - rocznik 1975 (37 lat)
- Marcin Adamski - rocznik 1975 (37 lat)
- Maciej Bykowski - rocznik 1977 (35 lat)
- Sebastian Szałachowski - rocznik 1984 (28 lat)
- Tomasz Nowak - rocznik 1985 (27 lat).
Piękne? Śmieszne? Żałosne? Chyba wszystkiego po trochu. Tym bardziej, że to wcale nie koniec zesłań do drużyny młodzieżowej. Oprócz starszaków poleciało również trochę młodzieży: Artur Gieraga, Artur Golański, Przemysław Kita, Patryk Kubicki i Pavle Velimirović.
Jest oczywiście druga strona medalu - klub szuka oszczędności, nowych rozwiązań. Tnie koszty maksymalnie, renegocjuje umowy. Podpisuje nowe kontrakty z piłkarzami, którzy mogą podnieść poziom sportowy drużyny - Pawłem Łobodzińskim czy Pawłem Sasinem, być może z Piotrem Komanem, Krzysztofem Żukowskim czy Ivanem Udareviciem. Jednak nie podoba mi się totalny brak wiarygodności klubu, działanie po omacku, w stylu godnym czasów pirackiego kapitalizmu. Nie zgadzasz się na renegocjację podpisanej umowy - to won do Młodej Ekstraklasy.
Mam nadzieję, że kolejny zaciąg do ŁKS-u spisze się lepiej niż poprzedni. Że w ogóle obecne działania klubu przyniosą jakikolwiek efekt i uda się utrzymać drużynę w Ekstraklasie. Żeby za dwa lata na nowym, pięknym Stadionie Miejskim grał zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej, a nie z jakiegoś zaplecza.
Rozbawiła mnie wypowiedź trenera Ryszarda Tarasiewicza, który powiedział, że "będziemy pozyskiwać takich zawodników, którzy mogą od razu podnieść jakość naszej gry". Przypominając sobie poziom prezentowany przez ŁKS w rundzie jesiennej, znalezienie takich piłkarzy trudne być nie może.
Ekstraklasową kadrę Łódzkiego Klubu Sportowego tworzą obecnie: Marcin Kaczmarek, Piotr Klepczarek, Dariusz Kłus, Piotr Koman, Rafał Kujawa, Michał Łabędzki, Paweł Łobodziński, Adrian Olszewski, Aghvan Papikyan, Volodya Papikyan, Radosław Pruchnik, Bartosz Romańczuk, Marek Saganowski, Szymon Salski, Paweł Sasin, Damian Seweryn, Marcin Smoliński, Cezary Stefańczyk, Robert Szczot i Bogusław Wyparło. Czyli teoretycznie jest kim jeszcze grać:)
***
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
Teksty o ŁKS:
- Stadion Miejski w Łodzi
- Znów afera w ŁKS, czyli nic nowego
- ŁKS: Probierz out, pora na Ulatowskiego
- ŁKS - Wisła 1:2: Sędzia do wymiany
- Michał Probierz trenerem ŁKS
- Drżyj Ekstraklaso, ŁKS się wzmacnia
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































Poziom sportowy
"będziemy pozyskiwać takich zawodników, którzy mogą od razu podnieść jakość naszej gry"
czytając te słowa Tarasiewicza i patrząc na piłkarzy przymierzanych do ŁKS-u jedyne co mi ciśnie się na usta to że pierdolisz Pan panie trenerze.
ŁKS nie szuka piłkarzy dobrych a tanich lub bardzo tanich, a najlepiej takich, co to sie nie będą upominac o pieniądze.
Bo tych lepszych (może mających najlepsza lata za sobą) od tych przymierzanych własnie odesłano do ME i to tylko dlatego, ze nie zgodfzili się na renegocjację kontraktów, a nie bo byli słabi.
Tarasiewicz
Pana Ryszarda już w ŁKS nie ma, więc kto inny zajmie się pozyskiwaniem taniego szrotu.
po co te licencje?
niestety taki mamy system licencji że można zacząć rozgrywki, a w ich połowie nie mieć środków na ich dokończenie.