Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

Superpucharowa kompromitacja

Portret użytkownika szatanski

Jeśli w taki sposób ratuje się resztki prestiżu Superpucharu w Polsce, to nic dziwnego, że nikogo wynik tego meczu nie interesuje. Właśnie władze polskiej piłki nożnej straciły jedyną i raczej niepowtarzalną okazję, by w ogóle czyjąkolwiek uwagę mecz o Superpuchar przyciągnąć. Pomysł rozegnania spotkania między Legią a Wisłą w czasie prawdziwej, piłkarskiej inauguracji Stadionu Narodowego wydawał się być przedni - wreszcie świetny obiekt, zapewne komplet publiczności, odpowiednia otoczka, atmosfera, kibice spragnieni piłki w wykonaniu najlepszych polskich drużyn. Ale jak zwykle - koncert nieudolności sprawił, że o Superpucharze można zapomnieć.

Naturalnie zdaję sobie sprawę z tego, że większość kibiców na Stadionie Narodowym przyszłaby tam nie dla meczu, ale dla samego obiektu. Żeby go obejrzeć "w akcji" albo żeby móc się później chwalić wnukom, że tego dnia byli w tym historycznym momencie właśnie tam. Ale to nieważne, bo gdyby drużyny stworzyły efektowne widowisko, to sens rozgrywania meczu o Superpuchar nabrałby dużo wyraźniejszych kolorów.

Dlaczego meczu nie będzie? Bo policja, straż pożarna i sanepid zaprotestowały. Czegoś tu nie rozumiem. Wcześniej wszystko było w porządku, była huczna inauguracja Narodowego (kilka słów o tym wydarzeniu tutaj), wszystkie odpowiednie służby zgodę wyraziły. A po kilku dniach dowiadujemy się, że mecz o Superpuchar nie może zostać rozegrany. Każdy mecz międzypaństwowy - proszę bardzo. Ale nie mecz pomiędzy polskimi klubami. Podobno chodzi o zagrożenie, jakie stwarza potencjalnie obecność na trybunach zwaśnionych kiboli Legii i Wisły.

No dobrze, po chwili zastanowienia zaczynam rozumieć. No ale o tym, jakie kluby zagrają o Superpuchar było chyba wiadomo od dawna? Dlaczego obiekt nie został należycie przygotowany? Ekstraklasa SA twierdzi, że uwagi policji, straży i sanepidu są wyolbrzymione, składała odwołania od decyzji o niedopuszczeniu do rozegrania meczu, jednak bezskutecznie. I bardzo dobrze, bo jakakolwiek fatalna sytuacja podczas tego spotkania, jakiekolwiek zamieszki czy ofiary podczas inauguracji Stadionu Narodowego mogłyby mieć koszmarne skutki. Również wizerunkowe dla samego obiektu.

A my musimy dbać o Narodowy. Ten stadion musi być dopieszczony w każdym możliwym i niemożliwym detalu. Nie możemy sobie pozwolić na żadne, powtarzam: żadne niedoróbki czy improwizacje. To ma być nasze polskie, magiczne miejsce.

No dobrze, ale co z tym Superpucharem w końcu? Padła propozycja z Gdańska, by tam, na PGE Arenę, przenieść to spotkanie. Niestety, nie ma wolnych terminów. To znaczy są, albo raczej by się znalazły, ale warunek jest jeden i na dodatek kuriozalny: oba kluby muszą odpaść z Ligi Europejskiej po dwumeczach ze swoimi rywalami (Legia gra ze Sportingiem Lizbona, a Wisła ze Standardem Liege, oba mecze 16 lutego). Już widzę, jak oba polskie kluby z determinacją odpuszczają sobie Ligę Europejską, by rozegrać mecz o Superpuchar...

I w ten sposób kompromituje się już do szczętu ideę Superpucharu. To trofeum nie ma teraz już absolutnie żadnego prestiżu, właśnie byliśmy świadkami hucznego pogrzebu tej idei. Żonglowanie terminami, groźba odwołania meczu w ogóle, ewidentna manifestacja zerowego znaczenia w obliczu innych, ważniejszych rozgrywek.

Znów schrzaniono coś, co wydawało się nie do schrzanienia. No bo można sobie wyobrazić lepszą promocję Superpucharu niż inauguracja Stadionu Narodowego? Moim zdaniem nie można. I powiedzmy sobie wprost: taka okazja za naszego życia już się nie powtórzy. Tym większa kompromitacja.

Ale kogo tak naprawdę to interesuje? Było zaplanowane? To co? Odwołamy albo przeniesiemy. Może Wisła i Legia odpadną z Ligi Europejskiej...? Tylko już widzę ten mecz pomiędzy dwoma sfrustrowanymi i załamanymi drużynami. Znając życie, oba kluby wystawią wtedy rezerwowe składy. I dopiero będziemy mieli przecudowną promocję Superpucharu i polskiej piłki w ogóle.

Ciszej nad tą trumną.

 

-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------

Była żona Ashleya Cole'aŻona TottiegoŻona KakiŻona SneijderaNarzeczona CR7zn

 

 

-----------------------------------------------------------------

 

WAŻNE! Zobacz również:

 

deska

FacebookZostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku

 


No votes yet

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 57 gości.

Użytkownicy online

  • szatanski