Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

Afera alkoholowa w reprezentacji Polski

Portret użytkownika szatanski

Mecz reprezentacji Polski z Australią odbył się 7 września, a więc ponad dwa tygodnie temu. Aż 14 dni zajęło dziennikarzom dotarcie do informacji dotyczących przyłapania Sławomira Peszki i Macieja Iwańskiego na nocnym piciu alkoholu po spotkaniu z kadrą "Kangurów". Póki co jedno jest pewne: Peszko pił alkohol w pokoju Iwańskiego. Potem wyszedł z tego pokoju i... dalej mamy kilka wersji kolejnych wydarzeń. Trener Smuda miał już zakomunikować: "Peszko i Iwański już u mnie nie zagrają!". Czyżby?

Według "Rzeczpospolitej" o 4 rano Peszko wyszedł z pokoju Iwańskiego i spotkał na korytarzu asystenta Smudy Jacka Zielińskiego oraz dyrektora Konrada Paśniewskiego. Mieli się wdać w słowne przepychanki, w których to piłkarz Peszko zwymyślał obu panów i podważył kwalifikacje pierwszego z nich. Po czym wyraził wątpliwości w kwestii możliwości jakiegokolwiek zaszkodzenia jemu, reprezentantowi Polski, przez obu panów, w dalszej karierze piłkarskiej.

Inne wersje tej historii mówią, że piłkarze mogli pić piwo w barze, ale nie mogli w pokojach. Według kolejnej wersji całkowicie zamroczony Peszko pomylił pokoje i zaczął dobijać się do apartamentu Iwańskiego. Jeszcze inni podają, że w pokoju Iwańskiego balowało od ośmiu do dwunastu kadrowiczów. Wszyscy są zgodni co do tego, że starcie Peszki z panami Zielińskim i Paśniewskim miało miejsce. Sam piłkarz też to przyznaje i już przeprosił za swoje zachowanie. Sam Zieliński twierdzi, że na korytarzu zamienił kilka słów z Peszką, ale była to kulturalna rozmowa dwóch dżentelmenów, bez żadnego podważania kompetencji czy impertynencji.

Smuda zareagował od razu i kategorycznie. Jakiś czas temu zaprezentował kadrowiczom regulamin, którego złamanie ma skutkować brakiem powołań na kolejne mecze i EURO 2012. Panowie Peszko i Iwański raczej w najbliższym czase w reprezentacji nie zagrają. Pytanie: dlaczego tylko oni? Nikt przecież nie uwierzy, że kadrowicze pili tylko we dwóch. Cała sprawa niesie ze sobą dużo więcej pytań.

1. Co o 4 rano na korytarzach hotelowych robili panowie Zieliński i Paśniewski?

2. Jak ta cała afera przedostała się do mediów? Czemu wcześniej nikt o tym nie wspominał? Dlaczego trener Smuda dopiero teraz zaczyna mówić o ukaraniu dwóch zawodników?

3. Dlaczego piłkarze po meczu piją alkohol do 4 rano?

4. Jak 8-12 dorosłych mężczyzn pomieściło się w jednym pokoju hotelowym?

5. Jak można być takim idiotą, żeby łamać jasno ustalony regulamin przez selekcjonera?

Jeśli macie jeszcze jakieś inne ciekawe pytania, czekam na propozycje...

Moje wnioski są następujące: piłkarze chyba muszą pić. Nie wiem, z czego to wynika, ale to musi być zapisane w tradycji futbolowej. Piją już dzieciaki z trampkarzy, potem młodzicy, juniorzy młodsi, juniorzy starsi. Piją przed treningami i po meczach. Z tym się nie wygra. Tym bardziej, że to przypadłość nie tylko futbolistów znad Wisły.

Wszystko jest dla ludzi, również alkohol. Jak zwykle tylko trzeba wiedzieć kiedy, ile, gdzie i z kim. Dorosły człowiek ZANIM napije się alkoholu powinien sobie przekalkulować kilka różnych spraw. Dorosły piłkarz dodatkowo powinien sobie przemyśleć, jak picie wpłynie na jego dalsze zawodowe losy. Mam wrażenie, że nasi piłkarze NIE myślą. Już nie tylko na boisku, ale również poza nim.

Swoją drogą ciekawe, czy Smuda będzie konsekwentny. Bo jak wywali z kadry 8-12 piłkarzy, to kim będziemy grać? Panami z U-23? A może właśnie taka rewolucja jest nam teraz potrzebna? Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że z kadry wypadł właśnie na pół roku Sebastian Boenisch, który nabawił się bardzo poważnej kontuzji kolana.

Słabo to widzę. Choć nadal jestem optymistą:)

 

Zobacz również:

 

No votes yet
 #

co o 4 rano robili na

co o 4 rano robili na korytarzu Zieliński i Paśniewski to wydaje mi się mało istotne. Mogli wyjść z pokoju, żeby zobaczyć co za baran drze mordę/wali do drzwi albo mogli wracać z piwka itp.
Jak dobrze zrozumiałem z różnych informacji Smuda tuż po incydencie podjął decyzję o ukaraniu tych dwóch piłkarzy - miał ich po prostu nie powoływac. Nie nagłaśniał tego, żeby nie robić zbędnego szumu.
Dlaczego tylko do godz. 4? Bo dłużej nie dali rady ;-)
8-12 w pokoju hotelowym.... z tego co słyszałem np. w akademiku nie raz mieściło się więcej osób w jednym pokoju i impreza była udana, nikt na tłok nie narzekał ;-)
na pytanie 5 trudno jednoznacznie odpowiedzieć....
Pocieszjaace jest to, że na pewno nie brali udziału w libacji: Boruc, Lewandowski, Sadlok, piłkarze powołani z Polonii Warszawa

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Ad.4.

greg, ale w akademiku mieściło się towarzystwo mieszane, a tu - jak rozumiem - było raczej monopłciowo:)

 
 #

Kiedys pili i wygrywali

Wszytskich odsyłam do biografi Kowalczyka który wyrażne napisał że kiedys w kadrze się piło a mimo to piłkarze na kacu potrafili wygrywać problem nie leży w alkoholu tylko w mentalności piłkarzy, popieram smude za wykluczenia z kadry, rządy twardej ręki mogą okazać się skuteczne

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Kiedyś

A ile się NIE WYGRAŁO za czasów Kowalczyka właśnie przez alkohol?

 

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 56 gości.

Użytkownicy online

  • szatanski