
Nie ma co pisać. Rewanżowy mecz Lecha z Dnipro nie zasługuje na to, żeby się rozwodzić nad jego przebiegiem. Lechici od pierwszej minuty modlili się o ostatni gwizdek sędziego. No i wymodlili, a kibiców uraczyli widowiskiem żenującego poziomu. Lech Poznań doczołgał się do Ligi Mistrzów dzięki bramce Manuela Arboledy z pierwszego meczu na Ukrainie. Polski klub zagra w Lidze Europejskiej i to jedyny pozytyw dzisiejszego wieczoru na stadionie przy Bułgarskiej w Poznaniu.
Powiem wprost - poziomem meczu i grą mistrza Polski byłem dziś zdegustowany maksymalnie. Dlatego nic więcej nie napiszę. Bo po co psuć sobie humor. Choć lepszy brzydki awans niż piękny awansu brak.
Alleluja!
- Lech Poznań - Dnipro Dniepropietrowsk 0:0 (pierwszy mecz 1:0)
PS. A mogę być zdegustowany, bo awans Lecha przewidywałem i wcale nie jestem nim zaskoczony.
Zobacz również:
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Mają szansę wylosować Spartę
Mają szansę wylosować Spartę Praga. Będą mieli okazję do rewanżu :))
Mnie cieszy, ze niemieckie awansowały w komplecie, choć Stuttgart urwał się ze stryczka.