
Komunikat Legii Warszawa brzmi krótko: "Zarząd Legii Warszawa na wniosek sztabu szkoleniowego postanowił we wtorek (14.09 - przyp. szatanski) skierować czasowo do treningów z zespołem Młodej Ekstraklasy trzech zawodników pierwszej drużyny: Piotra Gizę, Macieja Iwańskiego i Jakuba Wawrzyniaka. Ponadto do Zarządu Legii wpłynęły wnioski o ukaranie pięciu piłkarzy za nieprzestrzeganie regulaminu dyscyplinarnego Klubu...". Krótko i groźnie.
Pewne jest, że wymienieni z nazwiska zawodnicy nie zagrają w Legii w najbliższym meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Sam komunikat oraz sankcje mają z pewnością związek z fatalną postawą piłkarzy stołecznego klubu w obecnym sezonie Ekstraklasy. Nikt przy Łazienkowskiej 3 nie ukrywał ogromnych nadziei przed rundą jesienną, wydano parę euro na wzmocnienia, sprowadzono Macieja Skorżę i... przeliczono się.
Legia gra słabo, narasta frustracja w piłkarzach, trenerach i samym ITI. Póki co oficjalne wypowiedzi działaczy klubu świadczą o tym, że Skorża ma jeszcze szansę na zachowanie posady, że nikt póki co nie chce go zwalniać. Ale między wierszami da się wyczuć, że zarząd klubu oczekuje zdecydowanych działań. I te decyzje dyscyplinarne właśnie temu mają służyć - dać Skorży czas. Na co? Czy ten trener jest w stanie zrobić z Legii drużynę na miarę aspiracji właścicieli i kibiców? Od zawsze w to wątpiłem.
Atmosfera w drużynie jest fatalna. Starzy wyjadacze szkodzą i blokują nowych, bo uważają, że zarząd wpatrzony jest w nowych jak w obrazek. Widoczne są podziały, teraz doszły wzajemne pretensje i wykrzykiwanie sobie w przerwie meczu wszystkiego, co leży na sercu. W Legii nie ma drużyny, nie ma zespołu. Jest za to zbieranina słabo przygotowanych do sezonu, zupełnie niezintegrowanych i średniej klasy zawodników. Skorża nad tym nie potrafi zapanować i takie są efekty.
Moim zdaniem część zawodników odejdzie, Skorży daję 50% szans na to, że klub pozostawi go na stanowisku trenera. Może Walterowi i spółce starczy cierpliwości do końca rundy, nie wiem. W każdym bądź razie szykują się zmiany w Legii. I to bardzo poważne.
Zobacz również:
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Legia sie nie rozleci
Legia się nie rozleci, może będzie zamieszanie, szum itd ale może tak trzeba?
Niestety teraz wychodzi to że przez 7 lat klubem rządziła banda nieudolnych pseudo znawców i teraz próbują to jakoś wyprostować. Legia potrzebuje zmian nie tylko w zespole ale i w gabinetach. Naprawdę nie wiem co jeszcze w klubie robi piesek-leszek. Dlaczego siatka skautów zaczyna się i prawie kończy na nazwisku Jóżwiaka.
Ja mam wątpliwości, ze ktokolwiek ma wizję, wiedzę i pomysł by ten klub prowadzić i wyprowadzić na prosta.
No ale słowo o zaistniałej sytuacji.
Tak sobie teraz pomyślałem że piłkarze źle załatwili całą sprawę. Kiedyś Mielcarski mówił jak takie sprawy załatwiano w Porto. Piłkarze wypraszali sztab szkoleniowy z szatni, zamykali ją i wyjaśniali wszystko między sobą. I Legioniści powinni chyba tak postąpić. Po meczu, albo po treningu w Warszawie wyprosić wszystkich zamknąć szatnię i wyjaśnić sobie wszystkie żale, pretensje.
A że przy okazji daliby sobie po mordzie? I co z tego to faceci a gęba nie szklanka. Pół godziny może dłużej, mocne męskie słowa może i poparte kilkoma prostymi i sierpami i sytuacja by się wyjaśniła. A tak wyszła poza szatnię i teraz piłka po stronie sztabu szkoleniowego.
Bo tak to trochę trudno dziwić się choćby Iwańskiemu. Jest już jakiś czas w tej drużynie, był kapitanem i nagle przychodzi nowy trener, nowi zawodnicy i ten nowy trener zaczyna faworyzować nowych piłkarzy a jednego z nich mianuje kapitanem.
Mam wrażenie że dużą cegiełkę do całej sytuacji dołożył Skorża, właściciele też myśląc że zakupili gwiazdy światowej piłki może traktowali nowych jak święte krowy.
Teraz mleko się rozlało, wyszło na jaw i trzeba jakoś to ogarnąć.
Przegapiono okazję, by to zrobić we własnym gronie. Tylko czy Skorża potrafi?
No właśnie Skorża ja mam coraz większe wątpliwości, że jest to trener, który potrafi zbudować silną drużynę.
Tym bardziej że obecny sezon był stracony od samego początku, tylko nikt tego nie mówił bo Legia ma zawsze grać o mistrza. Niektórzy już przed pierwszym meczem tutaj typowali Legię na mistrza a ja nadal uważam że miejsce 3 będzie wielkim osiągnięciem.
Legia miała mieć na ten sezon choć szkielet zespołu, niestety sprawy finansowe (obowiązujące kontrakty z niechcianymi piłkarzami) sprawiły że właściciele czekali aż te się pokończą. Efekt tego jest taki że drużyna jest budowana od podstaw od tego sezonu.
Przy dobrych ruchach kadrowych dobrym prowadzeniu zespołu na koniec sezonu Legia będzie miała szkielet zespołu, na którym będzie można budować można drużynę.
Następny sezon to będzie bicie się o mistrza z założeniem że może się nie udać, dopiero kolejny to będzie już walka zdecydowana o tytuł i po jego zdobyciu o LM.
Taki plan miał przed sobą Urban by w 3 lata zbudować silną Legię, tylko że właściciele nie dali mu kasy na wzmocnienia.
Teraz ta kasa jest i potrzeba 3 lat na budowę naprawdę silnego i stabilnego zespołu.
Tylko raz jeszcze powtórzę czy Skorża jest tym właściwym szkoleniowcem?
Ja od dawna mówiłem ze z naszych trenerów w Legii widziałbym tylko Probierza i nadal nie zmieniam zdania.
Mnie trochę zdziwiło tylko
Mnie trochę zdziwiło tylko jak jóźwiak mówił o solidnym wzmocnieniu ofensywy, chodził zdaje się o napastnika. Gdy to mówił był już wrzesień więc okno transferowe zamknięte. Jaki solidny napastnik jest wolny po oknie transferowym? Wydaje mi sięze nie można liczyć na solidne wzmocnienie po zamknięciu okienka transferowego.
nie orintuje się za bardzo w klimatach Legii ale zreczywiście Leszek M. chyba pracuje w klubie od niepamiętnych czasów (od czasów Daewoo?) zmieniając co kilka lat stanowiska. Jak widać jak się nie sprawdzi na jakimś stanowisku to "partia rzuca go" na nowy odpowiedzialny odcinek i tak się wszystko toczy.....
co do okresu budowy silonego zespołu, to w Polsce 3 lat nikt nie da, to za długo. Poza tym jak transfery nie wypaliły, to chyba będzie wymiana połowy zespołu w przerwie zimowej, wiec znowy będa musieli się zgrywać itd...Ciekawy jestem co dalej wyniknie, ale wydaje mi się że zmiana trenera nieuchronna, grajkowie już o to zadbają. Myślę że specyfika Legii to zbyt bardzo napompowany balon, że to taki wspaniały, wielki i profesjonalny klub, najlepszy polski klub, stolica itd. . Daltego jak garjkowie zwłaszcza polscy do niego trafią, t już im sięwydaje że złapali Pana Boga za nogi i osiadają na laurach zamiast się rozwijać. Na przykład taki Giza. Zarabia całkiem nieźle (ok 600 tys zł rocznie), ale siedzi na ławie i nawet nie powalczy o I skład. Chcą się pozbyć to odmawia zmiany klub, bo gdzie mu będzie lepiej..... przykłady można by wymieniać.
amatorski teatrzyk
Kłopot Legii jest taki że rządzi nią amatorski teatrzyk.
wiele osób nie ma o tym pojecia, ale są. Wspomniałeś miklasa. Nie wiem co ludzie w Legii biorą, piją, palą (niepotrzebne skreślić) że ta pała jeszcze jest w klubie. Nie jest cały czas. Za Pol-Motu Zarajczyk go wywalił, poczym iti go zatruniło. Jedyne co mu się udało, to rozpętac dwa razy wojne z kibicami i zadłużyc klub obiecując premię za mistrza, które przekraczały wtedy możliwości finansowe klubu.
Wzmocnienia w Legii to temat na osobną dyskusję. Ale dodam jeszcze że szukając napastnika był do wzięcia Niedzielan. Sciągnęli Mezengę. A porównywć dorobków obu napastników nie ma absolutnie sensu.
Ale temat skautingu, wzmocnień, to nie tyljko problem Legii.
Wspomniałes o Gizie. to niestety przykłąd jeden z wielu piłkarzy, którzy wyróżniają sie w swoich klubach ale kompletnie nie sprawdzają się w Legii. Gra tutaj, w stolicy, w klubie o którym pisze się, mówi wszędzie i naokrągło wielu przerasta.
Spalił sie tu nawet jeden z najlepszych ligowych napastników lat 90-ych Mariusz Śrutwa, choć ja akurat z jego transferem jak i wielu kibiców wiązałem wielkie nadzieje.
Takich piłkarzy jest wielu, choćby Komorowski.
ja coś czuję by Legia mogła mówic o sobie że to profesjonalny klub muszą minąć co najmniej 3 lata
Ale temat skautingu,
Ale temat skautingu, wzmocnień, to nie tyljko problem Legii.
To prawda. Niestety, wokół klubów krążą pseudomenadzerowie, którzy wciskają "nie wiadomo-co" (kiepskich piłkarzy). Niech tylko wyczują że sponsor ma kasę, zaraz sprowadzają a to brzylijczyków, Chiliczyków, portugalczyków, pół Afryki itd. A później dupa. Zawodnik "niezaaklimatyzował się" np. Cesar Cortez, albo "wasza liga jest trudna" np. Manu
to niestety przykłąd jeden z wielu piłkarzy, którzy wyróżniają sie w
swoich klubach ale kompletnie nie sprawdzają się w Legii. Gra tutaj, w
stolicy, w klubie o którym pisze się, mówi wszędzie i naokrągło wielu
przerasta.
Uważam, że nie tyle ich przerasta, co po prostu to jest szczyt ambicji niektórych grajków. Nawet bohater ostatnich dni Iwański - przychodził jako wspaniały rozgrywający, reprezentant, chłopak co jako jeden z niewielu potrafił kopnąć z rzutu wolnego. I co? Ano chyba uznał, że już osiągnął wszystko i że będzie odtąd spijał tylko smietanę z tego mleka i pracował nad masą.... z sukcesem. Ja nie moge zrozumieć jak zawodowy piłkarz może doprowadzić do tego, żeby mieć sporą nadwagę. Szkoda kibiców, reprezentacji i w ogóle szkoda że utalentowani nie rozwijają kariery.
Kiedy chłopaki zwalaniają Skorżę?
ambicje i skauting
Niestety u nas skauting w znanym pojeciu z klubów zachodnich nie istnieje.
Ot ktos tam pojedzie może kogoś obejrzy a generalnie to ogląda sie płyty dvd z nagraniami. I efekt tego jest taki że Legia ma piłkarzy nieznanych, niezaaklimatyzowanych, niesprawdzonych i takich co niewiadomo czy coś z nich będzie.
To takie budowanie zespołu na zasadzie a moze się uda.
Po sąsiedzku za to JW pokazał że nie trzeba daleko szukac. owszem to kosztuje, bo nasi piłkarze są okrutnie przepłacani jak chocby Sobiech za 1 mln euro. Jednak moze czasami tak trzeba?
Niestety w przypadku Legii kłopot jest taki, ze nawet piłkarze uchodzący za gwiazdy naszej ligi albo sie spalają albo uważają że samo podpisanie kontraktu z Legia to szczyt mażeń. Takich trochę sie przewinęło przez kilka lat na Ł3. Stąd poszukiwania zagranicą.
Ale może (to też tyczy sie wszystkich klubów) częściej korzystac z młodzieży? Ja nie jestem w stanie pojąc czemu oddaqje się Koseckiego jak wiadomo że nawet dla nowego i nieznanego manu Rado i szałach niestanowią zadnej kon kurencji.
Ale u nas zawodnik, który ma 18-19 lat nie może grac w ekstraklasie, bo nie doświadczony. Nie wiem czy ktoś z trenerów pomyslał, gdzie taki młody chłopak ma więc zdobywac to doświadczenie?
Jasne
Oczywiście, że Legia się nie rozleci, ale ta drużyna, która jest teraz, ma moim zdaniem małe szanse na pozostanie w takim samym składzie, jak jest teraz. Błędy włodarzy klubu wychodzą teraz z całą mocą. Ale to szerszy problem, któy dotyczy nie tylko tego konkretnego klubu, ale zdecydowanej większości naszych ligowych zespołów. Lichy trener, niekompetentni pod względem piłkarskim działacze i słabi, niezgrani piłkarze. Do tego brak zaplecza dla młodzieży, zero wsparcia PZPN i przeszacowane oczekiwania kibiców. Zresztą... żal dupę ściska, jak widzę taką Żilinę w Lidze Mistrzów, klub, który ma (miał, bo już zarobił ponad 7 milionów euro za awans do LM) mniejszy budżet od wielu zespołów z Ekstraklasy.
Legia i Żilina
Pewnie że Legia w takim składzie nie przetrwa, bo kolejni piłkarze którzy powinni zostać sprzedani, oddani (niepotrzebne skreslić) to:
Komorowski, Wawrzyniak, Kumbev, Rado, Szałachowski, Chyniama.
Na ich miejsce powinni przyjść nowi a jeszcze kilka wzmocnień sie przyda.
Ale masz rację że to szerszy problem. Przepraszam za słownictwo, ale normalnie chuj mnie strzela jak widze że klub po sprowadzeniu Manu wypożycza młodego Koseckiego zostawiając za to Rado i Szałacha. Czego sie spodziewali? że nagle Rado, który od 2-3 lat gra totalny piach nagle zacznie grac w piłkę? A tak rywalizacja o miejsce na prawej pomocy Manu i Kuby Koseckego byłaby naprawdę ciekawa.
Dalej. Legia ma problem z napastnikami nie od dziś. Na Chyniame to juz patrzeć nie moge i czekam az w końcu go oddadzą, choć chętnych brak. No ale mając taki problem tuż po starcie rozgrywek oddaje się młodego Górskiego. Widzisz w tym sens?
Dalej. Rybus nawet w wywiadzie po meczu ze Śląskiem chyba przyznał zę w minionych sezonach bez względu na formę (słabą najczęściej) i tak miał pewne miejsce. Aż prosiło sie o lewego pomocnika, może by tak nawet kogoś z ME, ale nie. lepiej psioczyc że Rybus sie nie rozwija.
Niestety jak napisałeś w Legii błędy włodarzy wychodzą pełną gębą, tylko o ile pamiętam kłóciłes się ze mną ostro jak to wypominałem włascicielom.
Niestety w Legii nadal o wielu sprawach decyduje amatorski teatrzyk
A Żilina? Ja bym przestał się podniecać takimi klubami. to to sę kluby meteory. teraz awansowali ale już pewnie nigdy im sie to nie uda. Tak jak Bate Borysow. Pewnie następny klub białoruski zagra w LM za 20-30 lat, a my przecież mówimy o krajach z których kluby grają tam w miarę regularnie.
Meteory
Ja bym chciał, żeby takim meteorem w końcu okazał się jakiś polski klub. Na początek i to dobre. A weź np. taki Rosenborg Trondheim - regularnie gra w LM (w tym sezonie się nie udało), przytula ładną kasę i ma się dobrze.
meteorom mówię NIE
a ja jednak wolałbym by nasze kluby doszły doi poziomu takiego by miszr kraju w miarę regularnie grał w LM, może nie co rok ale regularnie a nie raz na 16 lat stał się taki meteorem.
I liked it. So much useful
I liked it. So much useful material. I read with great interest.
Oh yeah
Great.