Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

Lech Poznań szokuje niedowiarków i jest liderem

Portret użytkownika szatanski

Nie wpadam w euforię po zwycięstwie Lecha Poznań nad Red Bull Salzburg. Oczywiście raduje się moje kibicowskie serce, że polski klub wreszcie wygrywa z niezłą drużyną i że jest liderem grupy w Lidze Europejskiej. Tym bardziej, że Grupa A, w której gra Lech, zwana jest "grupą śmierci" nie bez powodu - wszak mamy tu jeszcze Manchester City i Juventus Turyn. Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, a prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym, jak kończą.

Tym niemniej doceniam zarówno remis z Juve w pierwszej kolejce, jak i wiktorię z bogaczami z Salzburga. Bez dwóch zdań trudno sobie było wyobrazić lepsze rozpoczęcie zmagań pucharowych dla "Kolejorza". Mają nowy, piękny stadion. Zaskoczyli Juventus w Turynie, teraz odprawili Austriaków z bagażem dwóch goli. Ale jak pisałem wcześniej - bez popadania w euforię, bo mecz nie stał na najwyższym poziomie. Gra była rwana, piłkarze popełnili sporo niewymuszonych błędów. Lech przez długi czas nie potrafił skonstruować sensownej akcji, a jeśli już robiło się goręcej w pobliżu bramki Red Bulla, to zawodziła skuteczność.

Wreszcie lepiej zagrali Sławomir Peszko i Manuel Arboleda. Ten drugi już nie przyprawiał o palpitację serca piłkarzy swojej drużyny, trenera i kibiców, ładnie kierował defensywą Lecha i oczywiście zrobił to, co umie chyba najlepiej - strzelił główką gola. Peszko z kolei usiłuje odnaleźć formę z ubiegłego sezonu i jest tego coraz bliżej. Dwoił się i troił w ofensywie, grał cholernie ambitnie, strzelił gola i... przeszarżował. Niestety, ten piłkarz ma zbyt gorącą głowę. W końcówce meczu otrzymał żółtą kartkę i z Manchesterem nie zagra. Ale dość skutecznie walczy o swoje dobre imię po ostatnich alkoholowych wyskokach w kadrze.

Cichym bohaterem Lecha okazał się Semir Stilić, który asystował przy obu golach dla Lecha. Jeszcze tylko gdyby bardziej mu się chciało grać... Tym razem w cieniu innych zawodników pozostał bohater meczu z Juventusem, Artjoms Rudnevs, ale nie można powiedzieć, że grał słabo. Widać, że ten piłkarz naprawdę wie, o co chodzi w futbolu. Absorbował defensywę Red Bulla, szarpał z przodu i ciągle miał koło siebie jednego-dwóch obrońców austriackich. Bardzo pożyteczny piłkarz.

Drużyna z Salzburga miała swoje okazje do zdobycia gola, ale tam skuteczność szwankowała przez cały mecz, a i bramkarz Lecha, Jasmin Burić, był całkiem dobrze dysponowany. Zresztą niebezpiecznych sytuacji pod bramką poznaniaków "czerwonobykowcy" nie mieli zbyt wielu, bo defensywa Lecha pod wodzą Bartosza Bosackiego spisywała się bardzo przyzwoicie.

Ciekawe, czy to wszystko wystarczy na Manchester City. Przekonamy się o tym dopiero 21 października - wtedy Lech zagra na City of Manchester Stadium.

Lech Poznań - Red Bull Salzburg 2:0; gole: Arboleda (47), Peszko (80)

 

PS. Nareszcie zobaczyłem polski stadion na absolutnie światowym poziomie. Uświadomiłem to sobie w przebitkach, kiedy kamery pokazywały pełne trybuny (42 tysiące kibiców) oraz ławki rezerwowych z pięknymi, niebieskimi fotelami zamiast twardych desek. Słaba była murawa, ale to efekt niedawnego koncertu Stinga. Już nie tylko o golach można mówić "stadiony świata" - spokojnie tym mianem możemy określić obiekt w Poznaniu.

 

Zobacz również:

 

Your rating: Brak Average: 5 (1 vote)
 #

Nie zgadzam się z teza

Nie zgadzam się z teza zawarta w tytule. Jestem niedowiarkiem i nic mnie nie zaszokowało. Wręcz przeciwnie, te dwa mecze Lecha utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, ze jest to słaba drużyna. Zwłaszcza mecz w Turynie gdzie mieli słabego tego dnia rywala na łopatkach i dali sobie strzelić 3 gole. Salzburg to w tym sezonie druzyna jak na razie jeszcze słabsza od Lecha do tego rozbita wewnętrznymi problemami. Nie sądzę by Lech z taką grą mógł awansować z tej grupy. Pozostaję więc niedowiarkiem.

Stadion też jakoś mnie nie powalił, ale moze tylko w telewizji nie wygląda najlepiej. Spodziewałem się jednak czegoś więcej. Tymczasem odniosłem wrażenie, że stadion jest jakiś taki ciemny i smutny. Zwłaszcza górne trybuny sa słabo oswietlone i kibice tam praktycznie niewidoczni. Stadiony zagraniczne sa jakoś lepiej oswietlone, kolorowe i ogólnie weselsze. Tymczasem tu mamy ciągle dużo szarego betonu, szare betonowe schody i błoto wokół murawy a wszystko to sprawia że stadion wygląda jak plac budowy. No i ta jedna niższa trybuna...makabra.  Dużo lepsze wrażenie robi stadion Legii, mimo że ciągle niekompletny.

Poza tym przez cały mecz zastanawiałem się czemu większość kibiców na stadionie stoi. Czyzby krzesełka były nie dokręcone ?  

 
 #

Hmmm

"Nie sądzę by Lech z taką grą mógł awansować z tej grupy."

Taką grą? A więc jednak to prawda, że styl też się liczy. Bo jesli drużyna gra w dobrym stylu, to zwycięstwa też przychodzą, a gdy gra słabo, trzeba liczyć na farta. Dla mnie to zrozumiałe.

Co do samego Lecha, to wiadomo, ze nie on jest faworytem, ale przy dobrym układzie innych, może mu się udać awansować. Sam w to nie wierze, ale wiadomo, ze nawet jeśli jest prawdopodobieństwo 0,00001 to jednak zawsze jest.

 
 #

Nie piszę o stylu lecz o

Nie piszę o stylu lecz o poziomie. Ten mecz to był jeden wielki haos w grze i masa niecelnych podań. I po prostu słaby mecz. Na słabiutki Salzburg to wystarczyło i tyle...

Dzisiaj w Bełchatowie widzieliśmy naprawdę mocnego Lecha :))

 
Portret użytkownika Stasiu10279
 #

Musisz mieć fajny telewizor

Musisz mieć fajny telewizor jak tak dokladnie oceniasz stadion może 3D:). Z tego co mi wiadomo co oświetlona ma być murawa a nie trybuny. A mnie Lech mimo wszystko zaskoczył Już sam awans był sukcesem a pokonanie Salzburga i remis z Juve to na pewno sukces ponad stan, patrząc na to jak działacze zabierali się do budowy tego sukcesu.

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Szok

Jak widzę wciąż jesteś w szoku eintracht:) Powyższy komentarz jest tego najlepszym dowodem. A już tekst o NIEDOŚWIETLENIU górnych trybun na stadionie świadczy o Twojej niedowiarskiej desperacji:) Bo przecież wszyscy gapią się na górne partie trybun, a jakże! Jak rozumiem murawa była dobrze oświetlona?:) Przykro mi, że Lech nie przegrał z Juventusem ani z Salzburgiem, wtedy miałbyś realne powody do narzekań. A tak cóż... czepiasz się najzwyczajniej:P

 
 #

Cały stadion jest oświetlony

Cały stadion jest oświetlony FATALNIE. Bo jezeli uważasz ze tak lub tak powinno wygladać prawidłowe oswietlenie stadionu to gratuluję. Co to jest wogóle? Reflektory przeciwlotnicze ?  Własciwe oświetlenie stadionu: zarówno płyty jak i boiska jest BARDZO ważne, bo wpływa na odbiór meczu. Tymczasem wystarczy spojrzeć na filmik który zamieściłeś i wygląda to jakby mecz toczył się w gęstej mgle. Na zdjęciach które zamieściłem widać że reflektory po prostu rażą w oczy, a tak naprawdę niewiele oświetlają.

Oto kilka fotek jak wyglada to na normalnych obiektach:

Allianz Arena , Allianz Arena2 , Stamford Bridge ( tu znakomite jest to czerwone swiatlo oswietlajace górne trybuny ), Camp NouEstadio Bernabeu i mój ulubiony: Commerzbank Arena

Jak widać własciwie oświetlony obiekt nadaje kolorytu widowisku. I wcale sie tu nie czepiam, to są bardzo ważne detale wpływające na odbiór meczu. Uważam, że należy dążyć do perfekcji a nie zadowalac się bylejakością.

Ogólne moje wrażenie jest takie, że stadion wygląda jak duży betonowy bunkier pokryty brezentem i do tego z wieloma niedociągnięciami i brakami. Żadnej innowacji, tanie materiały, brak podstaowych wykończeń, a już o takich "drobiazgach" jak choćby jedne ruchome schody nie wspominam, bo przecież na mecze przychodzą tylko młodzieniaszki o zdrowych nogach. Taki obiekt może mógłby imponować 40 lat temu ale w XXI wieku jest architektonicznym bublem. Naprawdę nie mają się czym władze Poznania chwalić, chyba że przed goścmi z Mongolii lub Albanii.

PS: A trawę to chyba kupili na promocji w OBI. I nie prawda ze zniszczono ją na koncercie Stinga bo wczesniej nie wygladała lepiej ( vide mecz ze Spartą), a podobno po koncercie ją wymieniono.  Wzór trzeba przyznać nowatorski.

PS2: Ta odpowiedź dotyczytez postu Stasia.

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Sorry

Odpowiem Ci w Twoim stylu: najważniejszy jest i tak wynik. Lech wygrał, więc czepiasz się całej reszty. Styl się nie liczy, stadion się nie liczy. Lech pokonał Austriaków, prowadzi w tabeli, kibice są szczęśliwi. Jakieś pytania malkontencie?;)

 

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 53 gości.

Użytkownicy online

  • szatanski