
Śmiać mi się chce, kiedy słyszę o meczu reprezentacji Niemiec. Dlaczego? To proste - bo niemal na 100% gola w tym meczu strzeli Lukas Podolski lub Miroslav Klose. Bez tych dwóch zawodników atak naszych zachodnich sąsiadów niemal nie istnieje. I nie pomaga ani eksplozja formy Thomasa Muellera, ani naturalizacja Cacau, ani inwestowanie w słabiutkiego w kadrze Mario Gomeza. Niemcy stoją dwoma kolesiami, których korzenie tkwią w naszym kraju.
Oczywiście nie kwestionuję faktu, iż obaj ci zawodnicy zostali wychowani w realiach niemieckich i ich sportowa klasa to wyłączna zasługa piłkarskiej szkoły, której sztandarowymi produktami są Gerd Mueller, Juergen Klinsmann, Karl-Heinz Rummenigge czy uwielbiany przez eintrachta Klaus Fischer. Ale nikt nie zaprzeczy, że geny mają chłopaki polskie.
Skąd w ogóle ten temat? Zainspirowały mnie dwa ostatnie mecze reprezentacji Niemiec w eliminacjach EURO 2012. Oba wygrane po 3:0, na 6 goli 4 strzelili Klose (3) i Podolski (1). Zerknąłem w statystyki i oto, co mi wyszło (nie liczę goli samobójczych):
- Rok 2001: Niemcy strzelili 23 gole, z czego Klose 2, Podolski 0 (8,7%)
- Rok 2002: Niemcy strzelili 45 goli, z czego Klose 12, Podolski 0 (26,67%)
- Rok 2003: Niemcy strzelili 15 goli, z czego Klose 1, Podolski 0 (6,67%)
- Rok 2004: Niemcy strzelili 35 goli, z czego Klose 5, Podolski 2 (20%)
- Rok 2005: Niemcy strzelili 32 gole, z czego Klose 0, Podolski 8 (25%)
- Rok 2006: Niemcy strzelili 54 gole, z czego Klose 13, Podolski 12 (46,3%)
- Rok 2007: Niemcy strzelili 23 gole, z czego Klose 3, Podolski 2 (21,7%)
- Rok 2008: Niemcy strzelili 35 goli, z czego Klose 8, Podolski 7 (42,9%)
- Rok 2009: Niemcy strzelili 24 gole, z czego Klose 4, Podolski 6 (41,7%)
- Rok 2010 (do 12.10): Niemcy strzelili 37 goli, z czego Klose 9, Podolski 4 (35,1%).
Cóż... wnioski nasuwają się same. Jednak nie ma co wpadać w euforię, bo chyba wszyscy trzeźwo myślący mieszkańcy kraju nad Wisłą zdają sobie sprawę z tego, że jeśli Klose i Podolski zostaliby w Polsce, nigdy w życiu nie prezentowaliby tej klasy, jaką mają teraz. I śmieszą mnie komentarze niektórych, że obaj są Polakami. Nie są nimi. Obaj dobrowolnie z tego zaszczytu zrezygnowali, choć opolanin Klose jakby łatwiej niż gliwiczanin Podolski. Klose nawet śpiewa niemiecki hymn, Podolski nie ukrywa wciąż silnych związków z krajem swoich dziadków i rodziców.
Tak czy owak statystyki nie kłamią. Obaj Niemcy polskiego pochodzenia ciągną reprezentację Niemiec, dostarczają jej średnio niemal co drugą bramkę. Co ciekawe, obaj mają problemy w swoich klubach - Podolski od jakiegoś czasu tłucze się w swojej słabej Kolonii, Klose jest coraz bardziej sfrustrowany tym, że nie dostaje w Bayernie tylu szans, ile by chciał. Być może już niedługo sytuacja klubowa obu zawodników się zmieni. Podolskim interesuje się ponoć Manchester United, a Klose już zapowiedział, że jego celem numer jeden jest gra w kadrze Niemiec na EURO 2012 i jeśli będzie trzeba, odejdzie z Monachium - tam, gdzie będzie regularnie wychodził w pierwszym składzie.
Warto wspomnieć, że w Niemczech gra całkiem sporo młodych piłkarzy pochodzenia polskiego. Ciekawe, ilu z nich wybierze drogę Podolskiego i Klose, a ilu postawi na Polskę - jak np. Sebastian Boenisch czy Adam Matuszczyk.
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Ten tekst chyba powstał ku
Ten tekst chyba powstał ku pokrzepieniu serc polskich kibiców. Mnie bardziej niż o genach rozbawiło stwierdzenie że Klose NAWET śpiewa hymn, a co ma nie śpiewać bo nie urodził się w Niemczech?
Druga sprawa to jeżeli ktoś się urodził w Opolu to nie jest to jednoznaczne z tym, że jest Niemcem polskiego pochodzenia, 66 lat temu Opole i okoliczne wioski to były Niemcy i nie wszyscy zostali wypędzeni, a z tych co zostali nie wszyscy dali się spolonizować przez 45 lat komunizmu i 20 IIIRP i po prostu zawsze czuli się Niemcami.
Hymn
Słówko "nawet" nie miało jakiegoś kategorycznego czy ironicznego znaczenia. Tekst powstał na kanwie wyczynów Klosego i Podolskiego w reprezentacji Niemiec, a pokrzepieniu serc polskich kibiców służy (jeśli w ogóle) raczej przypadkowo. Mnie dziwi jedno - to Wasze śląskie kwestionowanie faktów. Dla mnie ktoś, kto ma polskie obywatelstwo i polskich rodziców jes Polakiem. Ślązak, Kaszub, Rom, Żyd, Łemk - bardzo ładnie, jeśli czują swoją odrębność, kultywują zwyczaje, są dumni z pochodzenia. Ale ja nie wiem, czy rodzice pana Klose (dziadkowie, pradziadkowie) czy pana Podolskiego byli Ślązakami z dziada pradziada, czy też np. nie przyjechali sobie z Warszawy na Śląsk za chlebem? Bo to, że ktoś się urodził w Opolu jeszcze o niczym nie świadczy - ale to tak na marginesie.
Dla mnie obaj, Klose i Podolski, to Polacy, którzy przyjęli obywatelstwo niemieckie. Zaprzeczycie?
Owszem, zaprzeczymy.
Owszem, zaprzeczymy. Przynajmniej ja. Stosując twoją logikę trzeba by uznać np. Mickiewicza, Chopina, Norwida, Słowackiego, Piłsudskiego, Paderewskiego i innych wybitnych Polaków za Rosjan. A np. Korfantego za Niemca. Bo obywatelami takich właśnie państw byli oni sami jak i ich rodzice. Na pewno nie byli obywatelami Polski bo takie państwo wogóle wtedy nie istniało. A mieszkańcy Galicji to Austryjacy? Czy tak ? A Polacy urodzeni w Kazachstanie, którym dopiero niedawno pozwolono wrócic do kraju to Kazachowie tak ? Albo Kazachowie którzy przyjęli polskie obywatelstwo ?
Nie wiem, może nigdy nie słyszałeś o czymś takim jak mniejszości narodowe, jak chcesz to wystarczy zajrzeć tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce
Klose jest urodzonym na Śląsku Opolskim, Niemcem. Natomiast Podolski jest Ślązakiem, który wyemigrował do Niemiec. I nie ważne tu czy jest polskim Ślązakiem, czy niemieckim Ślązakiem, czy po prostu Ślązakiem. My tu tak nie dzielimy ludzi. A o jego śląskości poza miejscem urodzenia świadczy np. fakt, że mówi po śląsku a nie po polsku.
Sorry
Rozbawiłeś mnie teraz. Nie możesz niestety porównywać Mickiewicza do Podolskiego. Dlaczego? Z prostej przyczyny - Polska była KRAJEM pod zaborami, a Śląsk NIGDY nie był niepodległy. Dlatego Ślązacy, jakkolwiek śląscy by się nie czuli, zawsze są obywatelami jakiegoś kraju. Z przykrością musisz przyznać, że Klose i Podolski, zanim zostali obywatelami Niemiec, byli obywatelami Polski. Sorry Winnetou.
Teraz Twój link, który przeczytałem. I znów pudło (które to już w Twoim przypadku, eintracht?). Cytat z Twojego linka (za ustawą): "Art. 2 ust. 2 ustawy wskazuje, które z mniejszości uważa się za
mniejszości narodowe w rozumieniu tej ustawy. Ustawa wymienia w tym zakresie (w kolejności alfabetycznej) mniejszości: białoruską, czeską, litewską, niemiecką, ormiańską, rosyjską, słowacką, ukraińską i żydowską. Ponadto w art. 2 ust. 4 ustawy wymienia się mniejszości, uznane za mniejszości etniczne w rozumieniu ustawy: karaimską, łemkowską, romską i tatarską". [koniec cytatu] Szukam tam i szukam, patrzę, wypatruję moje piękne oczęta... i kolejne sorry. W myśl cytowanej przez Ciebie ustawy Ślązacy NIE SĄ w Polsce ani mniejszością narodową, ani etniczną. Co prawda poniżej tabela pokazuje, że Ślązacy to największa w Polsce mniejszość, ale prawdopodobnie w spisie powszechnym uznano ich za osoby, które nie określiły swojej narodowości. Ale to dla naszych rozważań jest nieistotne.
Ja raczej porównałbym Ślązaków nie do Mickiewicza, ale do Indian w USA obecnie. Każdy z nich ma amerykański paszport i w świecie są traktowani jako Amerykanie. Tak samo Polacy pochodzenia śląskiego - mają polskie paszporty i wszędzie na świecie są traktowani jako Polacy. Chyba że zrzekną się obywatelstwa polskiego i otrzymają jakiś inny paszport. Jeśli otrzymają paszport niemiecki, są traktowani wszędzie jako Niemcy. I tak dalej. Z przykrością konstatuję, że nie ma czegoś takiego jak paszport śląski. Chyba że taki, jak kiedyś był paszport Polsatu.
To co cytujesz jest właśnie
To co cytujesz jest właśnie potwierdzeniem zaborczo-okupacyjnych działań polski. Łatwo jest uznać jakis łemków lub Tatarów bo jest ich w kraju może kilkudziesięciu, natomiast Ślązaków sa setki tysięcy więc lepiej ich nie uznawac jako mniejszość lub jako naród bo jeszcze im się zachce jakieś autonomii lub nie daj boże niepodległości i będzie kłopot.
Poza tym twoja logika mnie poraża. Coś takiego jak obywatelstwo istnieje co najwyżej od XIX w. Wczesniej ludzie byli co najwyzej czyimis poddanymi, dlatego też nie mozna mowic o instytucji państwa jako takiego, w dzisiejszym rozumieniu tego słowa w odniesieniu do wczesniejszych wieków. Wcześniej istniały księstwa, a książeta byli najczęściej wasalami jakiegoś króla. Tak samo czynili książeta śląscy, raz było im po drodze z królem Polski, raz z czeskim, kiedy indziej z cesarzem Niemiec, ale mimo to zawsze byli książętami śląskimi. I zawsze były to ziemie śląskie. Coś takiego jak wytyczone granice państwa, czy obywatelstwo nie istniało. Ludzie nie myśleli o czymś takim jak niepodległość państwowa, bo byli poddanymi księcia lub króla a nie obywatelami państwa.
A teraz tak stosując twoją logikę, trzeba by uznać np. Palestyńczyków za Żydów ( dobre...hehe) bo nigdy nie istniało niepodległe państwo Palestyna, a obywatele autonomi posługują się paszportem Izraelskim ( przynajmniej kiedys tak było, nie wiem jak teraz po utworzeniu autonomii ale pewno tak samo), Katalonczycy i Baskowie to wg ciebie Hiszpanie, Walijczycy lub Szkoci to Anglicy ( a nie sorry...brytyjczycy :)) itd.itp.
Sorry, ale paszport nie jest wyznacznikiem narodowości bo narodowość ma się w sercu a nie w paszporcie.
Przy przyjętej przez GUS definicji: "Narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym odczuciu) cechą indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie rodziców) z określonym narodem" (cyt.wikipedia)
I naprawdę Ślązacy mają w dupie czy państwo polskie uznaje ich za naród czy nie. Czy uznaje ich język za język czy za gwarę. Ważne kim się czują. I wcale nie trzeba tu wybierać. Można się czuć zarówno Ślązakiem jak i Polakiem, Slązakiem i Niemcem, albo tylko Ślązakiem. I nie ma w tym żadnej sprzeczności. Bo my nie musimy się określać, my po prostu wiemy kim jesteśmy. To inni chcą nas na siłę szufladkować. Przykro mi, ale człowiek bez tożsamości narodowej, lub o rozmytej tożsamości, nie posiadający własnej "małej ojczyzny" nigdy tego nie zrozumie.
To Beenhakker powiedział, że
To Beenhakker powiedział, że w Polsce rodzi się tyle samo talentów, co w Holandii, Hiszpanii i Francji ale są tracone przez archaiczny system szkolenia.
Przypominam uprzejmie eintrachtowi, że obiecał coś napisać o najlepszym systemie szkolenia i selekcji - czyli niemieckim - nie jesteśmy decydentami ale na pewno warto upowszechniać wiedzę o sprawdzonych patentach - oczywiście musi być na to kasa od państwa w dużej części - ale bardziej przychylnego piłce rządu (przynajmniej teoretycznie) trudno sobie wyobrazić :))
Eintracht napisze jak wróci z
Eintracht napisze jak wróci z Niemiec i zasięgnie wiedzy u źródła. Problem w tym , że na razie się nie wybiera :)) Pewno w przyszłym roku.
Klasyka
Klasyczne obiecanki-cacanki. Mi też eintracht coś obiecał... i wciąż czekam:)
Żyjesz?
Huczniak, tęskniłem:) Gdzie byłeś?:)
na emigracji wewnętrznej:)
czytuję, czytuję ale że w piłce mało ciekawego się dzieje ostatnio, to i nie miałem nic do skomentowania :)
" Ale nikt nie zaprzeczy, że
" Ale nikt nie zaprzeczy, że geny mają chłopaki polskie".
Pozwolę sobie jednak zaprzeczyć...mają geny śląskie, a nie polskie. Proszę sobie nie przywłaszczać ich....genów.
Ta jasne
Nie wchodzę w polemiki tego typu, możesz sobie darować. Klose i Podolski urodzili się w Polsce z rodziców posiadających obywatelstwo polskie i sami byli Polakami. Wystarczy. Możesz po swojemu się tutaj wysmęcać, nie podejmę tematu. Choć jedno zdanie - skąd wiesz, że mają śląskie geny? A może przodkowie obydwu (ci dalsi, nie rodzice czy dziadkowie) pochodzą z innych terenów? Może byli Indianami albo Eskimosami? Nie wyciągaj pochopnych wniosków.
A skąd u ciebie wiedza, że
A skąd u ciebie wiedza, że mają polskie geny ? Co to wogóle sa polskie geny, bo pierwsze o czyms takim słyszę. Co do obywatelstwa, to może nie wiesz, ale po wojnie nadawano polskie obywatelstwo przymusowo wszystkim Niemcom, którym udało sie przeżyć i pozostać na Ślasku, Mazurach, Kaszubach, Wielkopolsce itd. przy okazji spolszczając ich imiona i nazwiska, bez pytania ich o zdanie. Nie mówiąc juz o tym, że ci którzy nie zdążyli lub nie chcieli wyjechać w 1945, mieli granice zamknięte na długie lata.
Poza tym, no cóż, rozumiem, że może być ci ciężko, wiedząc że twoje państwo od 65 lat okupuje Śląsk, kontynuujac stalinowski podział Europy, zasiedlając go Polakami i przymusowo starając się Ślązaków spolszczyć. Przykład z Podolskim i Klose to tylko taki mały pikuś.
twoje państwo od 65 lat okupuje Śląsk
Na takie dictum mogę rzec tyle: nie podoba się polskie ustawodawstwo, zwyczaje, administracja, czujecie się okupowani (choć nie zawuwazyłem żeby państwo polskie dla mieszkanców śląska stosowało jakieś nadzwyczajne, ostzrejsze niż dla reszty kraju normy prawne) to coż... jest wyjście.... mamy swobodę przepłuwy osób. Droga wolna.
Nie słyszałes o polskich genach? A ja nie słyszałem o jezyku ślaskim. Gwara śląska ma zbyt skromny zasób słow, żeby była odrębnym językiem. Ty możesz uważac ją za język, ale to nie zmienia faktu że jest gwarą.
Nie moge wykrztusić z siebie więcej, bo jestem bardzo poruszony losem Niemców po 45 r....
No może jeszcze powinienem
No może jeszcze powinienem wyjechać z własnego kraju co ? A może to poprostu wy się stąd wyniesiecie i zabierzecie ze sobą całe bydło i patologie które tu sprowadzono po wojnie. Reprezentujesz właśnie typowe podejście okupanta do sprawy. To właśnie państwo polskie blokuje wysiłki Ślązaków o nadanie statusu jezykowi śląskiemu, ale dla nas to nie ma znaczenia. My wiemy po jakiemu godomy. Nie wspominając już o innych sprawach: dwujęzyczność nazw, nieuznawanie narodowości śląskiej,brak nauki języka śląskiego w szkołach aż po autonomię lub niepodległość. To właśnie typowe działanie okupanta lub zaborcy, jak zwał tak zwał.
Jeszcze tylko dodam, że to nie Ślązacy okradali sami siebie i wywozili węgiel za bezcen do Warszawy i Moskwy, i to nie Ślązacy rozbierali swoje kamienice, żeby z tych cegieł odbudować Warszawę. Itd.Itp.
hehe
Teraz mnie rozbawiłeś do łez już dokumentnie. Polska okupuje Śląsk? Przypomnij mi, proszę, kiedy to Śląsk był ostatnio niepodległy? Polska kontynuuje stalinowski podział Europy? Ten podział zaakceptowali również Roosevelt (nota bene ma piękną ulicę w Zabrzu, ciekawe za co) i Churchill wraz z całą resztą aliantów. Ale to pikuś, jak sam mówisz, w obliczu tego, co napisałeś wcześniej.
Ja wiem, że Niemcy byli najbardziej poszkodowanym narodem po II wojnie światowej. Ci biedni Niemcy, których albo bezczelnie przesiedlono za Odrę albo którym przymusowo nadano polskie obywatelstwo. Nie pytając ich o zdanie. No przecież zaraz chyba uronię łzę nad ich kurwa koszmarnym losem. Przypomnę Ci, bo chyba zapomniałeś, że ten los zgotowali sobie sami. Więcej nie napiszę, bo szlag mnie trafia jak czytam takie bzdury. Pewnie jeszcze napiszesz, że to Polacy sprowokowali Hitlera, bo nie chcieli mu oddać Gdańska ani dać korytarza?
Jak znam Ciebie, to na pewno na Śląsku jest zupełnie inna wersja tej całej historii, bo polskie podręczniki na pewno ją fałszują. Zaraz się dowiemy, że to wraża sanacyjna Polska napadła na Niemcy i siłą wcielała Ślązaków w szeregi swojej armii. Etc.
W obliczu takiej Twojej ignorancji nie dziwię się, że nie wiesz, co to są polskie geny.
Nie zgadzam się
Oczywiste jest że... [szatanski: wpis usunięty, od 17 października 2010 obowiązuje regulamin, w którym nie życzę sobie na FootballBlogu wpisów stricte politycznych, nieodnoszących się do piłki nożnej - ten wpis właśnie taki był; regulamin jest tutaj, krótki i łatwy]
Oczywiście, że alianci
Oczywiście, że alianci zaakceptowali podział zaproponowany przez Stalina, spróbowaliby się sprzeciwić. Nie zaakceptował go jednak nigdy polski rząd na uchodztwie, ani ci Polacy, którzy zostali wysiedleni z kresów.
Poza tym to piszesz bzdury. To, że politycy niemieccy ( a nie naród niemiecki) doprowadzili do wybuchu wojny dało Polsce do spółki z ZSRR legitymacje do wysiedlania ludzi z ich własnych domów ? To że państwo niemieckie popełniało zbrodnie to znaczy, że państwo polskie też może takie zbrodnie popełniać na Niemcach? To że hitlerowcy tworzyli obozy zagłady ma niby legitymizować polskie obozy zagłady ? A może nie słyszałeś o takowych nigdy ? Co to było wogóle? Wendetta ? Sorry...ale zbrodnia na zbrodniarzu jest nadal zbrodnią. O zbrodni na niewinnych nawet nie wspominam.
Wojna była tragedią dla wszystkich narodów w niej uczestniczących i nie ma znaczenia kto ją rozpetał. Bo zwykle jest tak że wojny zaczynają politycy, a cierpią zwykli obywatele. Za II wojnę swiatową odpowiadają wszyscy rządzący wtedy politycy, zarówno niemieccy jak i polscy, angielscy, amerykańscy, włoscy, japońscy czy radzieccy, można się jedynie spierac którzy bardziej, którzy mniej. Na pewno za to nie odpowiadają za nią zwykli ciężko pracujący ludzie, zarówno po jednej jak i drugiej stronie granicy. A to oni na tej wojnie ginęli i tracili swoje domostwa i majątki.. Po każdej ze stron. I tylko taka wersja historii jest prawdziwa, i tylko taka powinna być w podręcznikach.
Dlatego też nie akceptuję twojego sposobu myslenia, że jedni byli źli, a drudzy dobrzy i mieli prawo się mścić.
Natomiast to, że obecna mapa Polski, powstała w gabinecie Stalina chyba nie można mieć wątpliwości. Jeszcze trochę i napiszesz może np. o rdzennie polskim Lwowie, że to miasto ukraińskie. Tymczasem jest to polskie miasto zagrabione i okupowane, najpierw przez ZSRR a obecnie przez Ukrainę. Ale to nie zmienia faktu, że jest to miasto polskie. Czy może masz na ten temat też inne zdanie ? A Warszawa w XIX w. była pewno miastem rosyjskim ? Nie...nie przestała być polska, mimo że narzucono Polakom rosyjską administrację i próbowano rusyfikowac mieszkańców. Identycznie postępuje od 65 lat Polska na Śląsku. Ale Śląsk nie przestanie być Śląskiem i nigdy nie będzie ani Polską ani Niemcami.
W 45 roku nie było szans na
W 45 roku nie było szans na jakikolwiek dialog. Szansa na wolny Śląsk przynajmniej Górny Śląsk była w 1921, ale Ślązacy postanowili dać szansę Polsce i sami wywalczyli te ziemie dla Polski. A walczyli bez pomocy Polski bo Piłsudski wolał zdobywać błota Polesia niż zakłady przemysłowe. Polska oczywiście odwdzięczyła się zamykając Wojciecha Korfantego w Brześciu. Sanacyjny wojewoda Grażyński oczywiście nie Ślązak zaczął proces polonizacji ludności która sama o tę Polskę walczyła. Druga szansa to upadek komunizmu i przemiany ustrojowe, wtedy można było pomyśleć przynajmniej o autonomii, ale już komuniści nawieźli dużo ludzi z tzw Polski, radość po zrzuceniu sowieckiego jarzma była tak wielka oraz nadzieja podobna do tej z 21 roku i nikt tego nie zrobił. Niestety jak przewidział pewien polityk zegarek został zepsuty.
Ludzie!!!!
O rany! Toz to blog politykierow sie zrobil a mialo byc o pilce na okraglo! Fakt, ciekwie piszecie ale gdziescie sie tych pierdol nauczyli???
Dajcie spokoj, kazdy ma racje ale zmiencie blog! A, i zaproscie, napewno tam nie wpadne.
Lwowskie z powazaniem , Wiesio.
Regulamin
Wiesio ma rację, ale i bez jego wpisu dziś jadąc samochodem z Zabrza do Otwocka wymyśliłem totalny zakaz innych wpisów niż te merytoryczne, dotyczące piłki nożnej. Wszelkie inne wpisy będę bezwzględnie kasował. Zaraz gdzieś wstawię skromny regulamin - o, tu jest:)
POWTARZAM: OD TEJ PORY WYŁĄCZNIE WPISY DOTYCZĄCE FUTBOLU. WSZELKIE INNE BĘDĄ USUWANE.
ufff!
Dzięki ci, Szatański, bo polityki nie cierpię, a przynajmniej teraz będę miał pewność, że na portalu footbalowym będę czytał tylko o futbolu. Taki regulamin na pewno się przyda.
Nadzieja
Mam tylko nadzieję, że co poniektórzy będą się równie aktywnie udzielać w tematach futbolowych:)