Dołącz do nas!Drogi Gościu, jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam! | śledź Ekstraklasę |
FootballBlog TVMaroko wygrywa, ale odpada: Niger - Maroko 0:1 |
Przez Jelenia ten remis
No i może jeszcze przez Boenischa. Choć bardziej przez Jelenia. Nie może być tak, że taki napastnik marnuje 3-4 stuprocentowe sytuacje podbramkowe. Piłkarz Auxerre powinien strzelić minimum 3 bramki, wtedy jedyny poważny debiutującego w naszej reprezentacji Sebastiana Boenischa nie miałby żadnego znaczenia. A tak niestety - złe ustawienie na minutę przed końcem meczu i plama na dobrym występie gotowa. Szkoda, bo Polska była w tym meczu po prostu lepsza.
Ale liczy się wynik. Ten jest taki sobie, bo remis ze słabą Ukrainą chluby nam nie przynosi. Niby lepszy od porażek z Hiszpanią i Kamerunem, niby lepsza gra, niby więcej ambicji i zaangażowania. Jednak gol kolesia z Dnipro w ostatniej minucie meczu zabolał mnie mocno, bo nawet najskromniejsze zwycięstwo jest lepsze od cudnego remisu. Teraz po prostu trzeba będzie spuścić łomot Australii.
O pozytywach tego meczu już trochę wspomniałem - gra i akcje naprawdę mogły się podobać. Przynajmniej okresami. Obrona nieźle sobie radziła, zaskoczył mnie (poza jednym kiksem) Wojtkowiak, Piszczek i Boenisch radzili sobie w defensywie i potrafili wyprowadzić sensownie piłkę. Michał Żewłakow na stoperze wprowadzał niezbędny spokój w obronie. Pomoc, o dziwo, porafiła wykreować świetne sytuacje podbramkowe dla napastników, Iwański z Murawskim radzili sobie w środku pola. Matuszczyk ze swoim drygiem do czarnej roboty walczył na całego, a Błaszczykowski - jak zwykle - szalał głównie po prawej stronie i był motorem większości akcji ofensywnych. Bandrowski mało widoczny zszedł po przerwie.
Mam jak zwykle problem z Peszką. Niby się pokazywał, niby było lepiej - ale zmarnowana stuprocentowa sytuacja na początku meczu i cholernie anemiczny strzał w dogodnej sytuacji po koniec spotkania każą mi znowu na niego narzekać. Słabo Sławeczku, słabo...
Jeszcze gorzej z Jeleniem. Strzelił co prawda gola, ale nie strzelił trzech innych. Napastnika ocenia się na podstawie jego skuteczności, a skuteczność pana Ireneusza boli. Mnie boli, mam nadzieję, że jego również. W drugiej połowie pojawił się na boisku Lewandowski, coś poszumiał, ale bramki nie zdobył. Nie wiem natomiast po co Smuda wpuszczał na boisko Smolarka - na kilka minut dosłownie. Bez sensu. Chyba że chciał zyskać trochę czasu. Nie udało się, Selezniow trafił i wyrównał.
Nie będę pisał o żadnym światełku w tunelu, bo mam dość tego tunelu. Reprezentacja Polski natychmiast tunel musi opuścić - najlepiej już we wtorek. I bez powrotu do tunelu, bardzo proszę. Powiedzmy, że cierpię na klaustrofobię...
Polska - Ukraina 1:1 (gole: Jeleń 42' - Selezniow 92')
Zobacz również:
Najnowsze wpisy
- Zabójstwo futbolu w Kairze
- Ariel Borysiuk, pierwsza ofiara pięknych polskich stadionów
- Głupi Murzyn
- Zrzuta na ŁKS
- Stadion Narodowy w Warszawie oficjalnie otwarty - nareszcie!
- Legia Warszawa przygotowanie do rundy wiosennej sezonu 2011/2012 - cz.1 Cypr
- ŁKS - wkrótce zamknięcie?
- Pepe znaczy debil
- Puchar Narodów Afryki 2012
- Komu jest potrzebny Michał Listkiewicz?
Licznik FootballBloga
WAGs - Kobiety piłkarzy
Logowanie
Wybrane wyniki
Gabon - Mali 1:1 (k.4:5)
Ghana - Tunezja 2:1 (dogr.)
Zambia - Sudan 3:0
WKS - Gwinea R. 3:0
Chelsea - Man Utd 3:3
Arsenal - Blackburn 7:1
Man City - Fulham 3:0
Getafe - Real M. 0:1
Barcelona - Sociedad 2:1
Kaiserslautern - Koeln 0:1
Nuernberg - Borussia D. 0:2
Leverkusen - Stuttgart 2:2
Schalke - Mainz 1:1
Hamburg - Bayern 1:1
- Serie A:
Juventus - Siena 0:0
Milan - Napoli 0:0
Fiorentina - Udinese 3:2
Roma - Inter 4:0
Opowieści Króla Kibiców
Cykle FootballBloga
- Genialne gole (23)
- Moje futboje (18)
- Lista polskich przebojów piłkarskich (17)
- Kobiety piłkarzy (13)
- Lato musi odejść! (17)
- Fałszywe tytuły (11)
- Kamery na boiska! (9)
- Blazyliana (14)
- Pamiętne mecze (8)
- Bilety na mecze (4)
- Kuriozalne gole (3)
- Futbol i czasopisma (1)
- Piłkarskie reklamy (5)
- Polska mistrzem świata (3)
- Najlepsze asysty (1)
Piłkarski cytat dnia
Najlepszym miejscem do obrony swojej bramki jest pole karne przeciwnika.
Jock Stein
Futboloteka
- Polskie granie
- Historia futbolu
- Odmiany futbolu
- Instytucje piłkarskie
- Mistrzostwa świata w piłce nożnej
- Mistrzostwa Europy w piłce nożnej
- Mistrzostwa innych kontynentów
- Europejskie puchary
- Najlepsze ligi świata
- Futbolowe historie
- Najsławniejsi piłkarze
- Najsławniejsi trenerzy
- Najsławniejsze kluby
- Najsławniejsze stadiony
- Piłka non-stop

Stasiu10279













Jak mówi powiedzenie: "nie ma tego złego". Ciągle jest nad czym pracować i co poprawiać. I wolę taki remis, od wygranej, powiedzmy 3:1, po której spoczęłibyśmy na laurach. Po meczu z Bułgarią Smuda też był pewny siebie, co skończyło się katastrofą w następnych meczach.
Co do Jelenia, to to nie jest jakiś najskuteczniejszy napastnik. W Auxerre strzela (przez ostanie dwa sezony) średnio w co drugim meczu. Mimo to i tak jest najlepszy z polskich piłkarzy w ataku. Robi po prostu to, co do niego należy.Czyli wykorzystuje jedną sytuację z kilku, dając tym remis lub wygraną.
Nie przewidywałem zwycięstwa Polski, więc i tak jestem mile zaskoczony. Z Australią też nie liczę na zwycięstwo. Ciągle trzeba prawcować, szukać, sprawdzać.
Ja jednak przewidywalem wygrana , ciut wyzej i gra na to wskazywala. Podoba mi sie ten "tunel " u Szatana....... Tylko ta skutecznosc. Jasne, trenerek dal zaliczyc wystep Smolarkowi i wyszlo bucowato. Peszko - wyszlo bucowato, oczka rozbiegane, slabiutki. A Grosik grzeje lawe.... A czy z kangurami bedzie latwo? Ops..... jasne ze bedzie , 2-1 moj wynik!