Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

Mourinho, ten pieprzony szarlatan!

Portret użytkownika szatanski

Nie ukrywałem przed finałem Ligi Mistrzów, że wolałbym zwycięstwo Bayernu. Bo gra przyjemniej dla oka, prowadzi grę, prezentuje ofensywny styl gry nastawiony na to, co w piłce najpiękniejsze - na gole. Bo ma w składzie dwie indywidualności (Arjen Robben, Franck Ribery), które z piłką potrafią zrobić wszystko, oczarować miliony kibiców. A Inter? Ma jedną gwiazdę, Jose Mourinho. I to starczyło na Bayern.

Trener monachijczyków, Louis Van Gaal, może spać spokojnie. Nie musi szukać nowego pracodawcy, bo na trzecie swoje trofeum z Bayernem jeszcze musi trochę poczekać (o słowach Van Gaala przeczytasz tutaj). Byłem przekonany, że Holender znajdzie sposób na Inter oraz na brak w swoich szeregach Francka Ribery. Nie po raz pierwszy w tym sezonie się pomyliłem...

Mecz się zaczął zaskakująco - przewagę w polu miał Inter Mediolan. Bawarczycy odbijali się od mediolańskiej ściany (tak już w sumie miało być cały mecz), a pierwsze niebezpieczne akcje przeprowadził Inter. Potem sytuacja wróciła do normy - Bayern długo prowadził piłkę, grał w poprzek boiska. Ale bramce Cesara praktycznie nie zagroził. Aczkolwiek gdyby sędzia Webb był tak nastawiony na rzuty karne jak podczas meczu Polska - Austria na EURO 2008, to po ręcę Maicona Bayern miałby jedenastkę. Tym razem jednak sędzia postanowił nie być tak drobiazgowy i odpuścił. A może po prostu nie zauważył? Nie wiem. Tak czy siak sytuacja kontrowersyjna.

Inter grał swój mecz. Dawno nie widziałęm tak świetnie zorganizowanej drużyny z piłkarzami, którzy doskonale wiedzieli, co mają grać. I co więcej - mieli na tyle umiejętności, sił, determinacji i wiary w siebie, że zrealizowali strategię trenera w 100%. Piłkarsko Bayern był 100 lat za Interem. Altintop nie zastąpił Ribery'ego, Robbena skutecznie wyłączyli z gry obrońcy i pomocnicy Interu. Ivica Olić nie potrafił się zupełnie odnaleźć. A o reszcie szkoda słów. Totalną klapą okazał się występ Thomasa Muellera, który nie dość, że nic nie grał, to jeszcze zmarnował jedyną 100-procentową okazję dla swojej drużyny, strzelając jak trampkarz wprost w bramkarza będąc sam na sam z Cesarem. W zasadzie jedynym jaśniejszym punktem ekipy z Monachium okazał się Hans Joerg Butt - czyli bramkarz. Kilka jego interwencji sprawiło, że Inter wygrał tylko 2 bramkami.

Natomiast Inter to wczoraj była maszyna. Zresztą nie tylko wczraj, bo przecież z Barceloną nie wygrywa byle Pelikan Łowicz. Idealne zgranie między formacjami, pressing od 35-40 metra, niesamowita wola zwycięstwa i wiara w swoje umiejętności. Nawet gra defensywna Samuela Eto'o sprawiała imponujące wrażenie. No i niewiarygodny Diego Milito, który staje się powoli wzorcem napastnika. Taki trochę lepszy Robert Lewandowski. Dwie okazje, dwa gole - oba klasyczne, jeśli chodzi o sztukę gry strzelca wyborowego.

Wracając na chwilę do Bayernu - utrzymywał się przy piłce przez 69% czasu gry. Niemal jak Barcelona. I tak samo jak Barca poległ z Interem. Tylko takiego Van Bommela nie można w żaden sposób porównać do Xaviego. A tak bezradnej ekipy z Monachium nie widziałem już od dawna. Potrzebne będzie porządne przewietrzenie składu - i to we wszystkich formacjach. Bo nawet Van Gaal nie ukręci bata z piasku. A w zasadzie z piachu, jaki w finale Ligi Mistrzów zagrał Bayern.

Natomiast coraz mocniej lśni gwiazda Jose Mourinho. Styl gry jego Interu nazwałbym "neo-catenaccio" - świetna organizacja gry, oczekiwanie na ruchy przeciwnika i ich neutralizacja, zabójcze kontry. Siedemnasty puchar w nieprawdopodobnej karierze Portugalczyka, drugi puchar Ligi Mistrzów i... zapowiedź odejścia. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że Mourinho jest chorobliwie ambitny i teraz dostanie w swoje ręce chyba najlepszą zabawkę, o jakiej marzą szkoleniowcy na całym świecie - Real Madryt. Ciekawe, czy doprowadzi "Królewskich" z powrotem na szczyt. Bo nie ma co ukrywać, Real Madryt to chyba najbardziej utytułowany klub w Europie, a od kilku lat odpada w przeklętych ćwierćfinałach Ligi Mistrzów. Mourinho ma to zmienić. I zostać pierwszym trenerem, który wygra Ligę Mistrzów 3 razy z 3 różnymi klubami. Mam wrażenie, że ten drugi cel jest mu bliższy:) Ale jedno trzeba mu przyznać - jest pieprzonym geniuszem ławki trenerskiej. I nie zmieni tego jego bufonada, samouwielbienie ani opryskliwość. Te cechy od teraz muszą charakteryzować każdego dobrego trenera.

Liga MIstrzów 2009/2010 przeszła do historii. Znów poprzedni triumfator nie obronił tytułu - myślę, że w przyszłym roku też się tak nie stanie, bo Inter bez Mourinho wielkich szans na to nie ma. Może Lech Poznań?

 

 

Zobacz również:

 

FacebookZostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku

 


Your rating: Brak Average: 5 (1 vote)
Portret użytkownika Stasiu10279
 #

Kompleks

Widzę, że w Polsce ludzie mają jakiś wielki komplesk Niemców i ciągle dyskredytują sukcesy niemieckich drużyn, ja naprzykład żałuję, że w finale LM wygrała drużyna która zasłyneła z antyfutbolu i cwaniactwa a nie drużyna która nieraz pokazała charakter i walkę do końca.

 
 #

dokładnie

To jest dziwne... Bayern powinien wygrać LM.. Pokonał Manchester United, a w finale powinni strzelić co najmniej 2 bramki (jedna sytuacja Robbena i pierwsze sekundy drugiej połowy). Wtedy Inter tak by się nie cieszył z wygranej.

 
 #

Masz rację Stasiu.

Masz rację Stasiu. Wiesz....jak nie mozna wybudowac domu to warto się przynajmniej pocieszyc że sąsiadowi dom się zawalił. Zwykła zawiść.

 
Portret użytkownika huczny
 #

Ja zawsze się szczycę tym, że nie lubię niemieckiego footbalu ..

... ale Bayern nie stoi dziś "niemieckością" - o jego obliczu decydują obcokrajowcy: Holendrzy - van Gaal i Robben, Francuz - Ribbery, Belgowie - Bommel i Bouyten, Chorwat Olić, Turek Altintop, . Niemieccy piłkarze w Bayernie są co najwyżej średniej klasy (Lam, But i Schweinsteiger). I dzięki tym obcokrajowcom zaszedł tak daleko.

 
 #

Naprawde myślisz, że van

Naprawde myślisz, że van Bommel to Belg ? Zmartwie cie. Ten drewniak to reprezentant Holandii. Dziwne nie ?  Altintop mimo ze reprezentuje Turcję jest produktem niemieckiej szkoły piłkarskiej. Lahm i Schweinsteiger to piłkarze sredniej klasy :))) Dobre. A medale mistrzostw swiata kupili na targu. Pewno od jakiegoś Argentynczyka który ma ich na pęczki. Np. od Messiego.

 
Portret użytkownika huczny
 #

zgadzam się z eintrachtem ...

... ale tylko w tym, że van Bommel to Holender :)) - faktycznie pomysliłem się - tak mi jakoś belgijsko wyglądał :))

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Nie ma się co czepiać...

Prawdą jest, że o obliczu Bayernu decydują obcokrajowcy. I nie ma się o co wkurzać, w takim Interze pierwszy Włoch w finale LM wszedł na minutę przed końcem meczu:) A że huczny woli Inter od Bayernu nie zonacza, że ma kompleks niemiecki. Panowie, zejdźcie na ziemię! Obraziliście się, że Inter wygrał z Bayernem i wyżywacie się na innych? Nieładnie...:P

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Antyfutbol?

Stasiu, gdzie widziałeś antyfutbol w finale LM? Antyfutbolem nazwałbym raczej "popisy" Bayernu, który zagrał po prostu "piach" w tym meczu. A Inter wcale się nie bronił, tylko konsekwentnie punktował ekipę z Monachium. I obnażył wszystkie jej braki - począwszy od stoperów a skończywszy na słabiutkim napastniku Muellerze (ta niewykorzystana okazja z początku drugiej połowy to skandal). Z drugiej strony dwie okazje Milito i dwa gole. A Inter zagrał rewelacyjnie.

 
Portret użytkownika Stasiu10279
 #

słaby mecz

Bayern miał po prostu słabszy dzień ale na pewno nie grał antyfutbolu. Mnie tam osobiście antyfutbol nie przeszkadza, ale niektórzy na Inter psioczyli po meczu w Barcelonie a teraz to najlepsi fani  Interu. Gdyby w finale był Man Utd lub Barca to Mediolańczycy by nie mieli wcale kibiców.

 
Portret użytkownika szatanski
 #

ech

Stasiu, w jednej sprawie masz rację, w drugiej chyba nie. Psioczyłem na Inter w meczu z Barcą, bo chciałem, żeby wygrała Barcelona. Nie jestem fanem Interu, ale umiem docenic dobrą grę. A Bayern nie miał słabszego dnia, po prostu Inter był lepszy.

 
 #

to nie jest kompleks

gdyby Bayern grał z Barcą, to kibicowałbym Bayernowi. Ale, że uwielbiam Inter kibicowałem jemu. Byłem też za Mourinho i mam nadzieje, ze za rok powtórzy ten wyczyn z Realem. Niemieckość lub nie klubu nie ma tu nic do rzeczy. Poza tym Inter w meczu z Dynamem Kijów udowodnił, ze gra do końca.

 
 #

jedna gwiazda Interu?

Nie mogę się zgodzić, że inter dysponuje tylko jednągwiazdą i to na ławce trnerskiej. Przecież na ławce Bayerny zasiada nie mniejsza gwiazda...Uważam też że w składzie interu są większe indywidualności niż te dwie z bayernu wymienoine przez Ciebie. Czy Lucio, Zanetti, Sneijder, Cambiasoo, Eto'o świecą słąbszym blaskiem niż ktokolwiek z bawarczyków. Moim zdaniem są wiekszymi gwiazdami niż Robben i Franck (któremu bliżej do debila niż do gwiazdy-dowodem są seksafera oraz skandaliczne zachowanie w półfinale LM i jeszcze bezczelne odwoływanie się od decyzji zawieszjacej go),Faworyt finału był jeden - Inter. Ma po prostu lepszy skłąd. Chyba nikt przytomny nie podziewał się, że Olić a tym bardziej  Mueller są zdolni strzelac gole Interowi...

Tak czy siak, brawo dla interu i jego trnera. Warto zwrócić uwagę na fakt że mourinho pokazał szacunek dla piłkarzy i kibiców interu wpuszczając na samą końcówkę Materazziego. Co by otym piłkarzu nie mówić to ikona klubu z mediolanu. Przypomniała mi sięsytuacja, gdy w finale LM grał real z Walencją. Wówczs gdy wynik był juz rozstrzygnięty na koryzść realu (3-0) na bisko zasoatł wpusczony Hierro. Brawo za takie ukłony wobec wieloletnich piłkarzy klubów.

 
Portret użytkownika huczny
 #

i Pan ma rację i Pan ma rację :)

Materazzi wszedł, by choć jeden Włoch zapracował na ten sukces mediolańskiego klubu :)

Zgadzam się z Gregiem, że Inter ma więcej idywidualności niż Bayern. Bo faktycznie w Bayernie tylko panowie R. & R.. Ja bym jeszcze dodał Olića, bo ma wielki dar znajdowania się tam gdzie powinien. Ale w istocie Inter nie pozwolił takiemu Robbenowi na nic - był zawsze podwajany.

A też nie zgadzam się z tezą, że supergwiazdą nie może być obrońca - a taki Beckenbauer?, a taki Roberto Carlos? - oczywiście łatwiej jest zostać supergwiazdą strzelając bramki ale status gwiazdorski, to wypadkowa klasy piłkarskiej, osobowości i jeszcze spraw pozaboiskowych (znana żona, skandale itp.)

 
Portret użytkownika szatanski
 #

ech

Napisałem przeca, że Beckenbauer i Carlos to wyjątki, które potwierdzają moją teorię. Sam ją zresztą teraz potwierdzasz:P

 
Portret użytkownika huczny
 #

no to jeszcze wymienię ...

Maldiniego, Nestę, Pasarellę, Breitnera, Baresiego,Cannavaro, Sammera, Matthausa, B. Moora, R. Koemana, Żmudę (z którym jechałem w piątek kolejką podmiejską - patrzę Żmuda, czy nie Żmuda? Żmuda - on na mnie patrzy i myśli: "Ktoś jeszcze jednak pamięta Żmudę :))),  i stado bramkarzy: Schmeichela, Shiltona, Zoffa ...

Tak szukając tych największych nazwisk zauważyłem, że nie jest łatwo znaleźć zestawienia najlepszych bramkarzy, czy najlepszych obrońców w historii - może szatanski zrobisz taką ankietkę jak z klubami ??? - bo ja nie umiem ankietki zrobić :(

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Jeśli

Keśli Żmuda jest supergwiazdą, to jak nazwać Pelego, Maradonę, Ronaldo czy Messiego?:)

 
 #

szatański, istnieje taki

szatański, istnieje taki jeden obrońca, którego sam nazwałeś gwiazdą. To Jose Mourinho, który grał własnie na tej pozycji :)

 
Portret użytkownika szatanski
 #

tjaaa....

Ale on już błyszczy zupełnie gdzie indziej:)

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Jedna

greg, wymieniłeś piękna i zacne nazwiska. Ale sorry obrońcy nigdy nie będą supergwiazdami:) Więc ani Zanetti, ani Lucio, ani Cambiasso nimi nie są. Taka jest prawda. Są doskonałymi zawodnikami, ale żeby być gwiazdą, trzeba czegoś więcej. Eto'o to już nie ten sam piłkarz, który brylował w Barcelonie, ma teraz więcej zadań defensywnych w Interze. A Sneijder? Niezły pomocnik ale dlaczego nie jest supergwiazdą pokazały wykonywane przez niego rzuty wolne - niby silne, niby celne, ale Butt radził sobie z nimi bez problemów.

 
 #

hmmm....

"Więc ani Zanetti, ani Lucio, ani Cambiasso nimi nie są. Taka jest
prawda."

Prawda jest taka, że skoro umniejszasz rolę wymienonych piłkarzy Interu to tym bardziej na status gwiazdy nie zasługuje żaden z graczy reprezentujących bawarię ;-)

obrońcy mogą być super gwiazdami, pierwszy przykład z brzegu: Dickson Choto..... ;-) no dobra: roberto Carlos.

 
Portret użytkownika szatanski
 #

ech

greg, ja nie mówię ani o umiejętnościach ani o roli w drużynie. Mówię o byciu supergwiazdą. Wymienię Ci (dla ułatwienia) kilka nazwisk supergwiazd. Zastanów się i powiedz, w jakiej formacji ci zawodnicy nie grali (odpowiedź niżej hehe): Pele, Maradona, Cryuff, Best, Lubański, Deyna, Messi, Ronaldo, Ronaldinho, Garrincha, Eusebio, Rooney?

Otóż nie grali oni na pozycji obrońcy. Jedyne wyjątki na tej pozycji, którym można nadać status supergwiazdy, to wspomniany przez Ciebie Roberto Carlos (zresztą mocno na wyrost, bo obrońcą był przeciętnym, ratował go atomowy strzał z rzutu wolnego) i Beckenbauer (ten z kolei również świetnie rozgrywał i strzelał gole).

 
 #

skoro w tym panteonie widzisz

skoro w tym panteonie widzisz robbena i francka (zaden z nich nie jest napastnikiem) dając im statys gwiazd to ja tym bardziej mogę subiektywnie prznać taki status zanettiemu i sneijderow (a właściwie to sami sobie przynali taki status;-))

 
Portret użytkownika szatanski
 #

ech

Zdecydowanie bliżej do panteonu Robbenowi i Ribery'emu (żaden z nich nie jest obrońcą) niż Zanettiemu (brak powołania na mundial) i Sneijderowi:P

 
 #

ostateczny argument ;-)

A tak wracając do
głownego wątku: to sam chyba widzisz, że
dwaj liderzy bayernu w porównaniu z tym panteonem na miano gwiazd nie
zasługują. A jeśli tak - to tym bardziej na status gwiazdy zasłgują
wymienieni przeze mnie piłkarze mediolanu. Są po prostu lepsi. Jak rzuty wolne Sneijdera są kipeskie to co powiesz na strzały Robbena?

Natomiast powołań na mundial w to nie mieszja bo wiezs dobrze że to inna płaszczyzna piłki. Na mundial może byc powołany nawet Sibik.....

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Główny wątek?

To miał byc powrót do głównego wątku?:P

 

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 50 gości.