
Wybaczcie mi brak nazwiska strzelca tego niesamowitego gola. Po prostu nie mogę nigdzie znaleźć jego (strzelca, nie gola) danych osobowych. Może któs z oglądających FootballBloga zna tego kolesia? Bo to, co zrobił, jest niewiarygodne:) I pokazuje, że nie tylko na zielonej murawie strzela się niesamowite bramki.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Ehh....też takie kiedyś
Ehh....też takie kiedyś strzelałem. Jakieś 50 kg temu :)
Ja też:)
Ja też kiedyś takie tłukłem na pęczki. Tylko nikt wtedy nie miał kamery:)