
Real Madryt w 2002 roku miał magiczny skład - Casillas, Salgado, Hierro, Helguera, Roberto Carlos, Figo, Makelele, Solari, Raul, Morientes. I on, Zinedine Zidane. Jeszcze przed kompromitującym występem reprezentacji Francji na Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii, ale opromieniony tytułami mistrza świata (1998) i Europy (2000), tytułami najlepszego piłkarza świata i w ogóle debeściak. W finale Ligi Mistrzów w 2002 roku Real niespodziewanie zmierzył się z niemieckim Bayerem Leverkusen. W 45 minucie ZZ zdobył jednego z najpiękniejszych goli w historii piłki nożnej.
Mecze półfinałowe przyniosły mnóstwo emocji. Real pokonał odwiecznego rywala zza miedzy, FC Barcelonę, a Bayer po dwóch remisach odprawił z kwitkiem faworyzowany Manchester United. Finał zaczął się zgodnie z oczekiwaniami - Raul szybko, w swoim stylu, pokonał Butta. Po chwili konsternacja na stadionie - gola dla ekipy niemieckiej zdobył Lucio. Niemal do końca I połowy trwały piłkarskie szachy. I wtedy piłka spadła na lewą nogę Zidane'a - przypadkowo, niemal rozpaczliwie z lewej strony w pole karne futbolówkę wbił Roberto Carlos. Piłka leciała bardzo wysoko, takim parabolicznym lobem. Gdyby w okolicy pojawił się zwykły piłkarz (czyli jakieś 99,999% populacji futbolistów), próbowałby przyjmować piłkę albo pozwoliłby się jej odbić od murawy i dopiero coś chciałby wtedy zdziałać. Ale w okolicy pojawił się Zinedine Zidane. Podbiegł, złożył się i huknął z woleja lewą nogą. Trafił najidealniej, jak było można. Piłka z "siłą wodospadu" wbiła się w prawy górny róg niemieckiej bramki. Butt nie miał najmniejszych szans. Cudowna bramka. W drugiej połowie Real pilnował wyniku, a Niemców taki gol mocno rozkojarzył. "Królewscy" zdobyli kolejne trofeum.
Jestem przekonany, że takich bramek pada całkiem sporo na różnych boiskach rozgrywek różnych szczebli - sam niedawno strzeliłem gola, przy którym ten Zizou chowa się w piasek:) Ale unikalność gola Zidane'a polega na tym, że padł on w finale najważniejszych rozgrywek klubowych w Europie.
Zinedine Zidane, 15 maja 2002, Real Madryt - Bayer Leverkusen (finał Ligi Mistrzów)
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać































