
Ilary Blasi (ur. 28 kwietnia 1981 roku) to była wzięta fotomodelka i epizodyczna aktoreczka, obecnie pracująca we włoskiej telewizji RAI jako komentatorka i gospodyni kilku programów. Znana poza granicami kraju jest jednak głównie z tego, że od 2005 roku poślubił ją najważniejszy rzymski piłkarz wszech czasów, ikona AS Roma i reprezentacji Italii - Francesco Totti. Para dochowała się słodkiej pary dzieciaczków - synka Cristiana (2005) i córeczki Chanel (2007). Totti we Włoszech uchodzi za najseksowniejszego piłkarza (któremu nawet Paolo Maldini może czyścić buty.
Trzeba przyznać, że małżeństwo z Ilary bardzo się Tottiemu udało. Znalazł atrakcyjną kobietę, która przy okazji zadbała o dom i wizerunek piłkarza. Bo mimo, że był (jest?) najgorętszym ciachem wśród włoskich piłkarzy, to o jego inteligencji (a w zasadzie jej braku) zaczęły krążyć anegdoty i dowcipy (coś jak u nas o Wąchocku). Sam zawodnik cholernie brał to wszystko do siebie i zaczął tracić formę. Dopiero Ilary wytłumaczyła mu, jak należy podejść do całej sprawy: po prostu nie przejmować się i śmiać się z samego siebie na równi z innymi. Totti wydał nawet książkową wersję dowcipów na swój temat i zaczął lepiej grać.
Ostatnio Ilary jakby troszkę zaczęła się nudzić - a może chciała o sobie przypomnieć. Zgodziła się bowiem na rozbieraną sesję dla jednego z magazynów dla panów.
Tak czy siak para wygląda na szczęśliwą. I znakomicie się wpisuje w charakter tego cyklu - więc pani Ilary jest naszym kolejnym gościem. Miłego oglądania:)
A tutaj można sobie popatrzeć, jak Ilary wygląda na żywo:)
Inne z cyklu "Kobiety piłkarzy"
Która podoba Ci się najbardziej? GŁOSUJ:)
Mało wrażeń?
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać



















































taaaaa, totti.... ikona
taaaaa, totti.... ikona Rzymu, zawodnik uwielbiany przez kibiców AS znienawidzony przez trzymających za Lazio. Z tym że nie grzeszy mądrością daje znać w tym sezonie wielokrotnie. W meczu o puchar włoch z internem po prostu dał popis. Jak zaowdnik z taką wspaniałą przeszłością z takimi umiejętnościami, tak uwielbiany i identyfikowany z jednym klubem będący jego ikoną może siętak zochywać? I to już nie pierwszy raz, po meczu z Lazio Totti ciesząc sięze zwycięstwa bigał pokazując wymownie i jednoznacznie że Lazio spadnie do Serie B. Robił to przy pełnym stadionie. Skrajna nieodpowiedzialność. Cud że nie spokończyło sięzamieszkami.
Mecz o puchra Włoch powinien zakończyć wcześniej niż 88 minuta. Przypomnę ze w tej feralnej minucie chamsko sfaulował Balotellego. Faul jest o tyle haniebny, ze został uzupełniony o kopnięcie w głowę leżącego przeciwnika oraz że faul dotyczył Balotellego, tj. zawodnika którego nienawidza włoscy kibice. Dzięki temu zachowaniu Totti będzie jeszcze bardziej uwielbiany przez swoich.....
żałość....