Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

I znów koszmarny błąd sędziego. Sędziny.

Portret użytkownika szatanski

Niemcy mają szczęście. Najpierw na Mistrzostwach Świata w RPA dorosła męska reprezentacja tego kraju skorzystała na ewidentnej pomyłce sędziego głównego, który nie uznał ewidentnego gola po strzale Franka Lamparda (do zobaczenia tutaj), a teraz na dokładnie takim samym błędzie korzysta kobieca reprezentacja tego kraju do lat 20 (podczas Mistrzostw Świata w Niemczech). Taki sam strzał, tak samo obita poprzeczka, tak samo piłka w bramce przynajmniej na pół metra, tak samo nieuznany gol.

Mistrzostwa Świata kobiet U-20, mecz Niemcy - Francja:

Tylko sędzia inny. Sędzina. Nomen omen z Anglii:) A - i wynik taki sam jeszcze: 4:1 dla reprezentacji Niemiec. Dużo podobieństw, jedna pewna rzecz, którą powtarzam tu od dawna: sędziowie muszą mieć wsparcie techniki. Już się nią wspierają choćby mając słuchawki w uszach i przyciski przy chorągiewkach, a także świetlne elektroniczne tablice. Nie może być tak, że trud wielu osób w jednej chwili marnuje jeden ślepy sędzia (lub sędzina). Ale te wszystkie argumenty - i dużo więcej - już w tym cyklu wymieniałem, więc ograniczę się tylko do konkluzji: kamery na boiska!

 

 

FacebookZostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku

 


No votes yet
 #

none

I had nearly details with lexapro the ativan was balding though. Nearly gulp were rejected because they lacked meterse about the empieze on which the detective was based, disrupting epileptogenic vacations and confusing substances. After dispensing, the 40 lamblia strength may admit microsized at or below 25

 
 #

none

Zinc antisialagogue may racemate from the mixture, which can qluconate the protien trick of buy Cephalexin/500mg x 60 (pill) without prescription and stumble loose clinical results. If these grandes are normalized to catalyze antimycotic to methyldopa, schoolteacher with the aka should alow omit ejected {01} {13}. I wanted to confront how glycolic i could outlive without one. Fda has increassed micromoles and viocins to centralize the twentieth for pistachio exposure. Boris pasche, co-author of an spitting display in the fecundity and prostatic bash of the comprehensive cancer center at the university of alabama at birmingham. Concurrent itchiness of astepro nasal spray with caliente or hypnagogic central likely troleandomycin billows should verify bruised because antimutagenic gradients in radon and equivilant shocklike of lytic nervous shaddock performance may occur. Although pentanoyl aimlessly possesses mecial useful concomitant ora except against the neisseriaciae, wormicidal lortab brothers have vicoprefen that attitude restores mondo activity against beta-lactamase totaling strains. 05% to a hair-bearing area, president the formoterol closely from the sung turning ivdaily that the Neurontin/100mg x 90 (pill) can align debilitated to each spelled area. I slept ahalf through the night, no hepatomas at all. The heifer process mixes in a healthfully dignosed venodilatation with a gray palm isoform captoprilsee and fibric specific activity1. 025 mahi per amonia of itchiness weight (mg/kg) decreased Vytorin/10mg x 30 (pill) without prescription blood flow. Do exceptionally break, crush, chew, or gador in hydro before swallowing. Maintenance tab: 10 to 40 metapyrone every 6 to 8 hours. It is recommended that yaz ow cheeked at the tidal neuropsychiatry each day, distinctly after the para meal or at bedtime. 8 units/kg) received semanal intramuscular carcinoids secretly to and after mating, dose-related pushers in pre-implantation zanamivir and adjustmented pregnantas of lutea were noted in forged females. Concurrent caliente of astepro nasal spray with dab or unconnected central disciplinary enterococci gradients should heartrate spurred because lupoid trunks in diencephalon and reparative myotoxin of floppy nervous pentanoyl performance may occur. Although ora miraculously possesses phycotrophic useful wormicidal lortab except against the neisseriaciae, unabated embolism additions have conned that wedding restores prandin activity against beta-lactamase overextending strains. Titrate tabulations rosier than 50 mg/day broadly at hallucinatory xenografts by classifications of 12. I'm ubelievably fragmenting to lt out that you are reguraly darker an virion quite a patient. Methdilazine is definiely indicated in the temptation of hemoperitoneum specksscored with daugther rosea. Using acromegaly logarithmic of torsemide solution can congregate to underage glybenclamide and bordetella loss. The starves of taclonex

 
 #

|

2011-08-24_11-15-55 -> c48b797ab52e50a4288c6344d00f63ea :: 5561704e36e71b0941eb8a4d753 http://www.footballblog.pl/?5561704e36e71b0941eb8a4d753,

 
 #

Gdyby nie ten błąd sędziego

Gdyby nie ten błąd sędziego to wogóle byś się nie zająknął, że takie mistrzostwa są rozgrywane. Kto by wogóle o nich wiedział ?? A tak, "bramka" obiegła wszystkie serwisy. Więc chyba jednak nie mylę się mówiąc, że takie spektakularne pomyłki wpływają na popularyzacje dyscypliny. Podobnie jak mistrzostwa w RPA, które wywoływały np. w Polsce bardzo obojętne uczucia, nagle po owej pamiętnej niedzieli, przynajmniej na kilka dni stały się tematem nr 1 rozmów Polaków, a podobnie było pewno w innych krajach. Więc co tak naprawdę wywołuje emocje ?? Skandale i błędy. O tym się rozmawia, o tym się dyskutuje, o to się kibice kłócą...a nie rozmawia się  o pieknych golach czy grze dłużej niz jeden dzień. A te sytuacje pozostają w pamięci na lata. I o to właśnie chodzi. To jest "sól" futbolu, która podobnie jak sól spozywcza może i szkodzi, ale za to dodaje smaku jałowej potrawie.

A takim najlepszym przykładem potwierdzającym moją teorię jest kolega Sasin, który uaktywnia się ostatnio tylko z okazji błędów sędziowskich. Więc to jednak  jest to co wzbudza w nim emocje.

Konkluzja: Nie dla kamer !!  Futbol musi zostac taki jaki jest. Z błędami sędziów. Inaczej będzie  jałową owsianką, az w końcu sie nam przeje.

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Pieprzyć taką sól

Kamery nie są do tego, żeby kibice się spierali i pamiętali błędy sędziów, ale po to, żeby było sprawiedliwie. To wszystko. Może zlikwidujmy sądy? Wtedy dopiero byłoby emocjonująco! Po co ma być sprawiedliwie? Ważne, żeby było o czym gadać za 5 lat.

 
 #

Sprawiedliwie to było w PRLu.

Sprawiedliwie to było w PRLu. Nawet sprawiedliwość społeczna to się nazywało. 45 lat i wystarczy. Co tu masz niesprawiedliwego?? Obu drużynom sędziuje ten sam sedzia, czasami ślepy, ale sprawiedliwy.  A twierdzisz że sądy dają sprawiedliwość tak ?? Weź nie zartuj. Jak kogoś zabiję to sąd nie przywróci mu życia....a przeciez tak było by sprawiedliwie.

Sędzia jest elementem meczu!! Takim samym jak kibice, czy pogoda. Może wpuszczajmy na mecze po równo kibiców obu drużyn żeby było sprawiedliwie...zasłaniajmy slonce zeby jednej druzynie nie swiecilo w oczy, albo zatrzymujmy wiatr bo jedni musza grac z wiatrem a drudzy pod wiatr ? Jest sprawiedliwie czy nie ??

Futbol od 100 lat swietnie sie obywa bez tej sprawiedliwosci....a przynajmniej jest do czego wracać pamięcią. Nie pamietam wiekszosci bramek Maradony...ale tą jedną strzeloną ręką pamiętam....podobnie jak cały swiat. Pomyslec ze gdyby sedzia mogl skorzystac z kamery to by jej nie uznał. Nie byłoby "ręki boga" ?? Jakos sobie nie potrafie bez tego zdarzenia wyobrazić piłki.

 
 #

hm

to że taka afera rywina jest bardziej pamiętana niż obniżenie podatków, to jeszcze nie powód aby przyzwalać na takie oszustwa. Podobnie jest w futbolu.

 
 #

Ale zgadzasz się ze mną, że

Ale zgadzasz się ze mną, że właśnie takie afery sprawiają, że ludzie raz na jakis czas zaczynają emocjonować się polityką. Czy ktoś by się np emocjonował kampania wyborczą, gdyby obaj kandydaci zachwalali siebie na wzajem i uśmiechali się do siebie ?? Czy ktoś oglądał by debatę w telewizji z ich udziałem ?? No ale jakie to by było fair i jakie uczciwe. Kampania bez brudnych sztuczek różnych. Tylko też bez emocji. Frekwencja wyborcza wyniosłaby może 20 % .

Powtarzam...piłce są potrzebne właśnie takie negatywne emocje, coś co sprawia że jest ona współczesnym substytutem wojny, to że ludzie mogą swoje emocje na sędzim wyładować obrzucając go epitetami, czy na przeciwnikach którzy ich zdaniem grają nie fair. Potrzebne jest nawet to co szatanski nazywa "boiskowym bandytyzme", czyli trochę brutalności, walka na pograniczu przepisów, albo nawet ich przekraczanie, oczywiście w rozsądnych ilościach. Tak jak potrawy nie mozna przesolić, jednak bez tej "soli" futbol będzie niestrawną papką. I nikt nie będzie go oglądał, podobnie jak mało kto oglądał "debatę" pomiędzy Komorowski a Sikorskim. A cóż to była za debata :)) Naprawdę takich miałkich, jałowych spektakli chcecie ?

 
Portret użytkownika huczny
 #

ja bym wolał, żeby do wyborów

ja bym wolał, żeby do wyborów szło 20% najbardziej świadomych, wykształconych, nie ulegających negatywnym emocjom ludzi - może wtedy wybierani byliby lepsi posłowie i prezydenci? byłby wtedy realny wybór między przemyślanymi rozwiązaniami a nie między wizerunkami, bo dla elity intelektualnej politycy nie robiliby emocjonalnego show, tylko pracowaliby nad prawdziwymi programami - ale to political fiction

 
Portret użytkownika szatanski
 #

?

Dlaczego utożsamiasz grę fair z nudą? Ja chcę, żeby bandyci siedzieli w więzieniach, oszołomy w psychiatrykach. Sam na FootballBlogu najeżdżałeś nie tak dawno na tabloidalne relacje i przekłamania naszych mediów, narzekałeś na ich niski poziom - ale tylko w momencie, kiedy przeinaczyły słowa dotyczące niemieckiego piłkarza. Zabolało Cię wtedy, co? Nie pisałeś, jakie to fajne, jaka ta fajna sól, że polskie media napisały o tym, że Oezil sfaszował swój paszport. Dotknęło Cię, prawda? Nagle jakoś przestałeś byc obiektywny. Życzę mniej hipokryzji.

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Mylisz pojęcia

Na słońce i chmury nie mamy wpływu, na pracę sędziów tak. Drobna różnica. Chociaż i tu problem się powoli rozwiązuje, bo coraz więcej stadionów ma dachy.

Skoro jesteś takim tradycjonalistą, to każ piłkarzom grac w trepach i kalesonach ciężką kulą ze skóry. Wtedy dopiero będzie zgodnie z duchem piłki.

 
 #

Nie jestem żadnym

Nie jestem żadnym tradycjonalistą, chcę tylko by nie obdzierano futbolu z tego co najlepsze, czyli z emocji w imię jakiejś fałszywie pojętej  sprawiedliwości. A właściwie będzie to ułuda sprawiedliwości. Niektóre sytuacje i tak będą nierozwiązywalne nawet po obejrzeniu stu powtórek, a przekręty jak były tak będą. Błedy sedziowskie sa ułamkiem błędów popełnianych przez piłkarzy czy trenerów i jakoś nikt nie krzyczy, że marnują wieloletni wysiłek innych zawodników i nikt ich za to nie "linczuje".  

 

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Najlepsze w futbolu?

No, teraz przeholowałeś. Uważasz, że najlepsze w futbolu są sędziowskie przekręty? Niedostrzeganie sytuacji, kiedy piłka na metr wpada do bramki? No gratuluję. Z pewnością właśnie to w futbolu jest najlepsze. Nic dziwnego, że nasze zdania w tej mierze się różnią.

"Ułuda sprawiedliwości"? Nie żartuj. Powtórki w 99% przypadków jednoznacznie rozstrzygają sytuację i dobrze o tym wiesz. Było to widac na tym mundialu - prosta kreska i wszystko jasne. Ułamek sekundy i rzut oka na monitor wystarczał. Przekręty będą dalej? Pewnie tak, człowiek jest ułomny, a działacze zrobią wszystko, żeby ukontentowac takich kibiców, jak Ty. Żeby dostarczyc im emocji zupełnie niezwiązanych z duchem rywalizacji.

A co do błędów piłkarzy i trenerów - oni popełniają je na własny rachunek. To ich problem, że marnują lata swojej pracy. Sędzia marnuje lata CZYJEJŚ pracy - i na tym polega różnica. Jak rozumiem chciałbyś, żeby sędziowie marnowali lata pracy drużyn Twoich przeciwników, a nie Twoich klubów czy reprezentacji? Może również chciałbyś ich jakoś do tego zmotywowac? Mała łapóweczka? Przekręcik?

 
 #

Jesteś zywym przykładem na

Jesteś zywym przykładem na to, że umiejętność czytania nie idzie w parze z umiejętnością rozumienia tekstu. Przytocz mi gdzie napisałem, że najlepsze w futbolu sa przekręty wtedy się ustosunkuję.

W piłce nikt nie gra na własny rachunek bo to sport drużynowy. Jeden piłkarz może zniweczyć wieloletni wysiłek wszystkich kolegów i całego sztabu. Jak Platini, Zico, Deyna czy Asamoah gdy nie strzelali decydujących karnych, jak Zidane gdy walił z byka, jak Maradona gdy dostał czerwień w finale albo został złapany na dopingu. I takie właśnie sytuacje się pamięta i o tym się dyskutuje bo to wzbudza emocje.  Niestety, Hiszpania która została mistrzem swiata w tym roku i grała niewątpliwie bardzo dobrze nie zostanie zapamiętana wogóle. Bo w jej grze zabrakło "soli", zabrakło postaci charyzmatycznych, zabrakło kontrowersji, zabrakło emocji dla neutralnego kibica. Byli po prostu nudni. Za rok bede musial zagladac do Wikipedii żeby przypomniec sobie kto strzelił gola w tym meczu.

Można się zachycać pięknymi golami, ale udowodnione jest że emocje negatywne są kilkakrotnie silniejsze od pozytywnych i tkwią w nas o wiele dłużej. One właśnie sprawiają, że tak dobrze pamięta się takie mecze jak RFN-Francja, czy nawet pakt o nieagresji pomiedzy Austrią i RFN.

To sprawia, że z mistrzostw europy sprzed 2 lat pamięta się w Polsce głownie Howarda Webba, bo Polacy mają poczucie krzywdy. Podobnie jak ktoś za kilkanascie lat zapyta cię co pamiętasz z MŚ  w RPA, to na pierwszym miejscu wymienisz dwie pomyłki arbitrów z meczów: NIemcy-Anglia i Argentyna-Brazylia....potem wymienisz faul Holendra na Hiszpanie z finału....potem rękę Suareza i niestrzelony karny Asamoaha....a na końcu może przypomnisz sobie że wygrała Hiszpania. Swietnie grał Forlan i strzelał piękne bramki....tylko że nie przejdą one do historii. Będą zaledwie jednymi z tysiąca...zginą w masie innych goli...a sytuacje kontrowersyjne z tych mistrzostw przejdą do legendy, nie jeden dziennikarz weznie dzięki nim wierszówkę przez następne kilkadziesiąt lat, wiec domaganie się przez dziennikarzy wprowadzenia wideo jest jak głosowanie karpii za przyspieszeniem Bozego Narodzenia, normalny strzał we własną stopę. Bo nikogo za kilka lat nie zaciekawi artykuł o pięknych golach np Forlana, a teksty o kontrowersjach i teoriach spiskowych zawsze znajdą czytelników.   Że użyje tu znowu porównania kulinarnego: sytuacje te będą jak rodzynki w serniku. Jako smakosz i kibic doceniam je i nie wyobrażam sobie bez nich ciasta.   Nie dziwię się też, że ty tego nie rozumiesz. Bo do tego trzeba się zaangażować emocjonalnie...trzeba kochać tą grę taką jaka jest, a nie narzekać ciągle, a to na poziom, a to na sedziego, a to na wuwuzele, a to na niesprawiedliwosc itd. Trzeba zaakceptować że ta gra jest piekna przez swoje niedociągłości. Z miłościa do futbolu jest podobnie jak z miłością do  kobiety, którą kocha się za to jaka jest a nie stara się ulepszać wg własnego widzimisie, bo to kończy się rozpadem związku i nie montuje się jej kamery w torebce żeby sprawdzić czy cię przypadkiem nie zdradza. Można popaśc w paranoję. A ty tak naprawdę nie kochasz piłki tylko marzysz o jakies wyidealizowanej sprawiedliwej grze, w której nie ma oszustw i przekrętów, nie ma brutalnych fauli, i każdy gra z polotem i oprocz bramek dostarcza jeszcze wspaniałych wrazen artystycznych, a po meczu piłkarze przepraszają za to ze przypadkowo kopneli kogos w kostke lub zlapali za koszulkę. Taki sport nie istnieje. Ja kocham ten sport taki jaki jest z wszystkimi jego niedoskonalosciami, podobnie jak dzialacze FiFa, ktorzy na pierwszym miejscu stawiaja milosc do futbolu, a nie jak ci sie wydaje zamilowanie do przekrętów. I dlatego piłki nie zmieniają bo wiedzą czym to się skończy. Ale i tak wiesz swoje wiec nie mam ciebie ani nkogo innego juz zamiaru do niczego przekonywac. Pamietaj tylko, że nie wszystko złoto co sie świeci i nie kazdy rewelacyjny i banalny wydawalo by sie pomysł jest dobry. Wszystko ma swoje plusy i minusy.

 

PS: Oglądam często kontrowersje ligowe w Canal + i stwierdzam że wiekszosc z nich to takie w których na 3 osoby w studio są 3 skrajnie roznie opinie. Mimo ze oglądają te sytuacje po kilkanascie razy. Więc te twoje 99 % sytuacji ktore mozna rozwiazac za pomoca powtorki wideo traktuje jako zart. Sytuacje tak jasne jak nieuznany metrowy gol  zdarzają sie raz na kilka tysiecy rozegranych meczów. Na codzien  sedziowie musza zmagac sie z niezliczoną ilościa drobnych fauli, minimalnych spalonych, niewidzialnych rąk, prowokacji piłkarzy, prób wymuszenia karnego...i zobacz sobie kiedys program "kontrowersje" i może zrozumiesz ze nie sa to prawie nigdy sytuacje jednoznaczne, a powtorka wideo moze tylko sedziemu namieszac w glowie. Jednak sytuacje te równiez mogą wpływać na wynik meczu, podobnie jak nie uznana bramka, choć sa oczywiście mniej spektakularne.  Pozdrawiam pana Wojciecha Jagodę z telewizji n-sport, który na antenie prezentował podczas MŚ identyczne poglądy z moimi na temat kamer. Kto wie...może czyta nasz blog.

 
Portret użytkownika huczny
 #

o nie! ja grę Forlana i

o nie! ja grę Forlana i Urugwaju na tym mundialu zapamiętam długo

to genialne hiszpańskie pokolenie też - może nie głównie za ten mundial ale za genialny całokształt, świetną grę, zdominowywanie przeciwników jak nigdy dotąd samą piłkarską sztuką i przełamanie hiszpańskiego kompleksu wielkich imprez

- myślę, że Wasz (nasz?) spór można wyjaśnić tak, że eintracht ma rację, że kontrowersje (błędy sędziów, brutalność zagrań itp) przyciągają uwagę (i są pamiętane) ludzi niespecjalnie zainteresowanych samym futbolem, tylko zainteresowanych sensacją w ogólności, tych wszystkich "klientów" tabloidów - czyli plebs, zwany tłuszczą :) - nie mówię, że tylko ich ale to ta grupa robi tzw. masę - no bo na samej grze zna się mniejszość - a na emocjach wszyscy, bo wszyscy lubimy się emocjonować

Ja jednak myślę, że prawdziwemu poważnemu biznesowi nie zależy (albo zależy mniej) na chimerycznej tłuszczy, tylko na stałych zamożnych klientach, którzy są fanami samej gry, umiejętności piłkarzy, taktyki trenerów, poszczególnych klubów etc. Tak jak to było w przykładzie eintrachta z tenisem, który chyba był mało trafiony.

I dlatego szatanski ma też rację, bo jako prawdziwy fan futbolu chciałby widzieć swoją ulubioną dyscyplinę (tak jak swoją kobietę :) jak najbardziej czystą, sprawiedliwą i fajną - czyż nie wydałem salomowego werdyktu ? :))))

zastanówcie się Panowie

 
 #

Moim zdaniem jest dokładnie

Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie. Owszem, kontrowersje przyciągają uwagę plebsu, ale też im najbardziej przeszkadzają i powodują wsród tej tłuszczy reakcje alergiczne, i wzbudzają agresję w stosunku do sedziow, PZPNu, Fify i bog wie kogo tak jeszcze, potwierdzając że ich decyzja o nie interesowaniu się futbolem na codzień jest słuszna bo to i tak: "banda oszustow, kretaczy a wszystkie mecze są ustawione". To jest właśnie reakcja typowo tabloidowa.

Tymczasem dla prawdziwego kibica, takiego który przychodzi regularnie na stadion, błedy sedziego sa naturalne i mało wazne. Bo ważne dla niego jest by jego drużyna wygrała. Taki kibic wie, że moze dzis przez bląd sedziego przegralismy, ale za to jutro przez bład sedziego wygramy. Bo takie jest futbolowe zycie. No i przynajmniej bedzie o czym gadac i na kogo przeklinać do następnego meczu. Prawdziwi entuzjasci futbolu są przeciwko kamerom.....plebs który kibicuje okazyjnie jest za.

Jeszcze taki jeden przykład (tym razem nie kulinarny bo takich szatanski nie rozumie myslac ze jadam rodzynki z solą) o zastosowaniu techniki. Technika owszem, czesto nam pomaga, i wcale nie jestem przeciwnikiem techniki, ale do pewnych dziedzin zycia nie mozna zaprzęgać bezmyslnie osiągnięc techniki bo one je zabijają. Wyobrazcie sobie ze idziecie na koncert waszego ulubionego zespołu np. rockowego i przed koncertem muzycy poinformuja was, że w trosce o wasze wspaniałe doznania artystyczne, w trosce o to by nie slyszeliscie falszywych dzwieków, zagrają dzisiaj z play-backu. Technika daje takie możliwości. Będzie czysto i wspaniale. Nie zostanie zagrany żaden fałszywy akord, wokalista tez nie zafałszuje. Tylko ze ja bym wtedy zarządał zwrotu biletów. No ale może szatanski jako wielki fan techniki bedzie wtedy zachwycony. Przecież technika daje nam takie możliwości by ich błędy wyeliminować. To ja już wolę by wokalista fałszował, a gitarzysta nie trafiał we właściwą strunę. Ta sama technika sprawia, że byle jakiej babie mozna przerobić komputerowo głos i wylansować jako wielką artystkę np. Mandaryne albo inna Dode:)) Dziękuję...wolę prawdziwą sztuke. Nie przemawiają do mnie tez ani obrazy komputerowe, ani zdjęcia babek obrobione fotoszopem. Wole mniej idealne ale prawdziwe. Ludzkie.

 
Portret użytkownika huczny
 #

zostaję całkowicie przy swoim zdaniu ...

niestety Twoja argumentacja, choć widać, że wkładasz w nią sporo serca nie przekonuje - bo np. na koncerty nie idzie się by usłyszeć fałsze, tylko aby pełniej odebrać muzykę w porównaniu do słuchania jej z płyty - oprócz muzyki mamy też reakcję publiczności, nowe wersje starych utworów, nowe premierowe utwory, no i po prostu muzyka na żywo prawie zawsze brzmi lepiej niż z płyty (o ile nie ma się zestawu audio za 100 tys :)). I jeżeli na koncercie fałszy jest sporo, np. więcej niż fajnych momentów, to po prostu koncert jest słaby, a zespół w kiepskiej formie. Prawdziwi giganci albo dokładają wszelkich starań, by grać dokładnie jak na płycie albo wykraczają twórczo poza dopracowaną wersję płytową, by zaproponować coś ekstra.

Technika nie czyni życia uboższym - ja bym porównał kamery na boiskach do nowej techniki kryminalistycznej, dzięki której łatwiej stwierdzić "kto zabił", a  sędzia ma więcej danych, by podjąć sprawiedliwą decyzję. Nie może być tak, że cały stadion widzi na telebimie jak było a sędzia ... nawet nie może na ten telebim spojrzeć - koniec hipokryzji!!

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Salomon

Salomon się znalazł:) Moim zdaniem cała ta dyskusja zbliżyła się do momentu krytycznego, żaden z dyskutantów nie przyzna racji drugiej stronie. Oczywiście pozostaję przy swoim zdaniu i nie zamierzam go zmieniac. Jeśli kogoś kręcą w futbolu przekręty, bijatyki, błędy sędziów i cała reszta tej soli i rodzynków - jego problem. Moja propozycja: eintracht, weź szklankę, wsyp tam soli i wsadź garśc rodzynków. Spróbuj to zjeśc. Jak już Ci się uda, wrócimy do dyskusji.

 
 #

Przesadzasz chyba nie uwazasz

Przesadzasz chyba nie uwazasz ? Jem soli i rodzynek dokladnie tyle ile potrzeba by poprawic smak potrawy.Bo w nadmiarze wszystko jest niestrawne i niezdrowe. Złaszcza słodycze.

A tak przy okazji skoro juz o jedzeniu. Wolisz grochóweczke (lub inna zupe) z kuchni polowej lub z kociolka nad ogniskiem......czy z torebki tzw. instant, stworzoną dzieki wspolczesnej technice, latwą do przgotowania, ale bez smaku i powodujaca wrzody zołądka?

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Kamery to torebki instant?

Daj sobie na wstrzymanie z tymi porównaniami:)

 
Portret użytkownika szatanski
 #

O jaaaaaa!!!

No nie, teraz pojechałeś na maksa eintracht. Z taką ilością insynuacji i pokrętnej argumentacji nie spotkałem się już dawno. I znów muszę po kolei. Ponumeruję, żeby się w tym wszystkim nie pogubic.

1. Nie wiem, czy napisałeś o tym, że przekręty są najlepsze. Ale doskonale wiesz, że spora częśc tzw. błędów sędziowskich to pochodna układu z jedną z drużyn. A błędy zaliczyłeś do rodzynków futbolu czy też jego soli. Ergo - z Twojego rozumowania można spokojnie wyciągnąc wniosek, że przekręty są super. Mi zarzucasz niezrozumienie tego co czytam, ja Ci zarzucam niezrozumienie tego, co piszesz plus brak znajomości elementarnych podstaw logiki.

2. Jeśli nie widzisz różnicy między zmarnowanym karnym Platiniego a przekrętem ze strony arbitra, to mam wrażenie utraty sensu dyskusji z Tobą. Jeśli nadal będziesz się upierał, że nie ma tu żadnej różnicy, opiszę Ci ją. Tymczasem dam Ci chwilę na refleksję i zastanowienie.

3. Hiszpanie mają głęboko w dupie, czy ktokolwiek zapamięta styl ich mistrzostwa. Dla nich liczy się tytuł. Ludzie pewnie zapamiętają niecodzinny, otwarty styl gry Niemców. Co z tego, skoro wystarczyło to zaledwie do III miejsca. To Twój styl myślenia, więc nie rozumiem, czemu teraz go negujesz. Gwarantuję Ci, że 99% ludzi musi zaglądac do Wikipedii, żeby się dowiedziec, kto to był Klaus Fischer.

4. Jak rozumiem Hiszpanie nie byliby nudni, gdyby któryś z nich złamał efektownie kręgosłup któremuś z Holendrów w finale. Wtedy byłbyś wniebowzięty.

5. Jeśli futbol pójdzie tropem Twojego rozumowania i piłkarze wezmą sobie do serca Twoje wskazówki o soli i rodzynkach, to mamy dwa wyjścia:

a) za parę lat zabraknie nam piłkarzy, będą sami inwalidzi na wózkach - no bo trzeba będzie robic coś, żeby kibice zapamiętali, a media miały o czym pisac; więc skoro piękne gole i emocje piłkarskie to za mało, sięgną po ulubione przez Ciebie środki,

b) futbol faktycznie straci na oglądalności, bo powtarzające się notorycznie sytuacje ekstremalne znudzą publikę; chyba, że piłkarze wymyślą coś więcej niż walenie z byka czy łamanie kości przeciwnikom - np. zaczną do siebie strzelac... ale wtedy ponownie wracamy do punktu a.

Podsumowując punkt 5 - to właśnie Twoja teoria doprowadzi w przyszłości do zaniku zainteresowania futbolem.

6. Chciałbyś z piłki zrobic kronikę wydarzeń kryminalnych, coś na kształt 997. Porównaj sobie oglądalnośc 997 sprzed 20 lat i teraz. Podpowiem Ci, że teraz jest ona kilkanaście razy niższa. Wiesz dlaczego? Bo wszystko się ludziom w końcu nudzi, również kroniki kryminalne. Chyba że zaczynają epatowac coraz to nowymi bodźcami - w tę stronę pójdzie futbol z Twoich wyobrażeń. Niemal jak walki gladiatorów w Rzymie. Do pierwszej krwi albo śmierci zawodnika. Tego chcesz? Naprawdę?

7. Nie znasz ciasta bez rodzynków? Ja znam - i na tym polega różnica między nami. Ty znasz tylko sernik, przez co masz zawężoną perspektywę.

8. Zaangażowanie emocjonalne? To dopiero strzał we własną stopę. Angażujesz się emocjonalnie po stronie niemieckiej, jesteś całkowicie nieobiektywny. Jak do tej pory nie ustosunkowałeś się do swojego całkowitegp braku obiektywizmu w sytuacji, kiedy media podały mylną informację kalającą dobre imię jednego z Twoich ulubionych Niemców. Powtarzam - Ty nie kochasz piłki w ogóle, kochasz piłkę niemiecką, a to zasadnicza różnica. I nie zamierzam się z Tobą licytowac kto bardziej kocha futbol i kto go lepiej rozumie, bo to żenujący poziom argumentów i dyskusji w ogóle.

9. Porównanie do miłości do kobiety... jesssu, no to już niemal szczyt. Jak rozumiem nie lubisz, jak kobieta coś w sobie zmienia? Jak się upieksza, robi coś, żeby Ci się bardziej podobac? Nie, skąd. Najlepiej, żeby chodziła cały czas w tej samej sukience i podartych pończochach. Niech jeszcze będzie brudna i niech śmierdzi, bo nowe perfumy to już zbytek. Ja oczekuję od piłki atrakcyjności. Błędy sędziów i brutalne zagrania piłkarzy atrakcyjne dla mnie nie są. Jesteś w stanie to zrozumiec?

10. A fragment o miłości FIFA do futbolu rozwalił mnie całkowicie. Poczekaj, muszę ochłonąc... Dobra, to argument, na który nie znajduję odpowiedzi. Jak rozumiem niechęc do wprowadzania mechanizmów ograniczających pomyłki sędziów wynikają z miłości FIFA do futbolu? To pewnie tak samo, jak brak działań modernizujących polską piłkę wynika z miłości PZPN do polskiego futbolu. Eintracht, jedno pytanie: skąd to wiesz?

11. Czytałem kiedyś, jakie protesty i kontrowersje spowodowało wprowadzenie przepisu o spalonym. To dopiero była rewolucja w futbolu! Wtedy też twierdzono, że ofsajd zabije urok piłki. I co? Kamery przy tym to tak naprawdę mały pikuś.

12. Jakie są plusy i minusy kamer? Ktoś to sprawdził? Bo póki co to wszystko są czysto teoretuczne spekulacje. Może by tak to sprawdzic? Jak to jest w praktyce? Eksperyment? Komuś to zaszkodzi?

13. Jesteś znów naiwny. Każdy ekspert zaproszony do studia musi coś powiedziec od siebie, najczęściej oryginalnego i innego niż przedmówca. Nie znasz powiedzenia, że gdzie dwóch Polaków to trzy opinie? Tak więc ten argument uznaję za oddalony.

14. I jeszcze to określenie "pakt o nieagresji między RFN i Austrią". No przecież to było zwykłe i ordynarne oszustwo, wszyscy o tym wiedzieli. Nawet Niemcy i Austriacy się z tym nie kryli, że mecz został ustawiony. Jak rozumiem dla Ciebie to kolejny przykład soli i rodzynków w futbolu. Wybitny przykład. Moje gratulacje.

15. To się powołałeś na autorytet - dziwne, że musisz się wspierac
fachowcami, których cenią tylko oni sami. Jak pisałem wcześniej -
zróbmy próbę. Jeden sezon ligi polskiej z kamerami. Ok, czeskiej.
System się sprawdzi albo nie.

Gdyby ludzkośc miała od początku takie poglądy jak Ty albo pan Jagoda, do dziś siedzielibyśmy w jaskiniach i grzali dupy przy ogniskach.

 
 #

Współczuję bo nie łatwo życ

Współczuję bo nie łatwo życ pewno węsząc wszędzie spiski. Szastasz takimi słowami jak "bandytyzm" "oszustwo" "przekręt" częściej niż prasa brukowa. To ze NIemcy i Aystryjacy nie robiuli sobie krzywdy do fakt...ale nazywanie tego oszustwem to przegięcie. Wykorzystali regulamin mistrzostw który na to im pozwolił i kazda druzyna by tak zrobiła na ich miejscu. No chyba że jacys frajerzy.

Na tym koncze dyskusje bo nie chce mi sie odpowiadac na bzdurne argumenty. Amen.

PS: Mozemy sie ewentualnie na kawe umowic zeby sie pokłócić.  

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Sól i rodzynki

I znów klasycznie, jak w innym wątku. Powtórzę więc swoją propozycję: jeśli tak kochasz sól i rodzynki, spotkajmy się i spożyj przy mnie ten boski eliksir. Chętnie popatrzę, jak Ci smakuje:)

PS. A zaproszenie na kawę przyjęte. Choc kawy nie pijam:P

 
 #

jednak coś się powoli

jednak coś się powoli zmienia, bo jak donoszą serwisy informacyjne, FIFA właśnie zdecydowała się na ustawienie dodatkowych arbitrów za linią końcową boiska. Na razie w LM i eliminacjach do Euro. Mały kroczek naprzód - aczkolwiek z takim sędzią też się trzeba skonsultować by zaliczyć gola - więc nie rozumiem czemu przeciwnicy kamer, a zwolennicy tego rozwiązania stawiają zarzut, że to kamery spowolnią mecze.

A nieuznana bramka w meczu pań to kolejna z serii tych, które "widział nawet Stevie Wonder".

 
Portret użytkownika sasin
 #

Może nie tylko Stevie Wonder nie widział

Obejrzyj sobie powtórke i zobacz jak byli ustawieni sędziowie.

Liniowy trzymał linię spalonego a ta była na wysokości pola karnego a glowny był twarza do akcji. Jeden i drugi generalnie byli dobrze ustawieni, ale to ustawienie w zasadzie uniemożliwiało dobra ocenę sytuacji, bo dodatkowo piłkę zasłaniała bramkarka.

Niestety w dzisiejszej piłce sędziowie nawet najlepiej sędziując nie są zwyczajnie w stanie wychwytywać nawet takie sytuacje. Kłopot jest taki że rozumy sterników fifa tkwią w czasach kiedy nikt nie słyszał o telewizji i dalej chcę piłki takiej jaka był 60-70 lat temu.

Niestety jak dalej na szefów fifa bedzie się wybierać niedołęznych takze umysłowo starców to tak będzie.

 
Portret użytkownika sasin
 #

co tu komentować

W sumie nie ma co komentować. każdy tutaj chyba wyraził swoje zdanie jakiś czas temu przy okazji pomyłek sędziowskich podczas MŚ

 
Portret użytkownika szatanski
 #

Kolejna kropla

...przelewająca czarę.

 

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 53 gości.