Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

Lech odpada z eliminacji do Ligi Mistrzów: PIACH!

Portret użytkownika szatanski

Postanowiłem odpocząć od piłki i na chwilę chociaż od FootballBloga. Pojechałem w miejsce, gdzie nie mam dostępu do internetu. Przez dłuższy czas mi się nawet udawało, ale na swoje nieszczęście mam dostęp do telewizji i wczoraj nie wytrzymałem: obejrzałem mecz Lecha ze Spartą. I powiem wprost: dno to mało. To jest piach. Zastanawiam się, jakim cudem mistrz Polski awansował aż do III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów?! Chyba tylko dzięki niewiarygodnemu splotowi szczęśliwych okoliczności.

Gdybyśmy mieszkali w kraju z normalnie rozwiniętym futbolem napisałbym, że Lech wczoraj przyniósł nam wstyd. Ale nie przyniósł, bo polskie drużyny od wielu już lat grają właśnie w ten sposób. I dokładnie tak samo NIE awansują do Ligi Mistrzów. Krótko: Lech Poznań zagrał wczoraj jak trampkarze.

Brak umiejętności:

  • skutecznego przyjęcia piłki,
  • dobrego rozegrania piłki,
  • wychodzenia na pozycję,
  • podniesienia głowy w czasie prowadzenia piłki,
  • wykonania celnego podania (oprócz takiego na 2-3 metry i do tyłu),
  • wykonania celnego i silnego strzału na bramkę przeciwnika,
  • tatktycznego rozegrania akcji,
  • jakiegokolwiek rozegrania akcji,
  • dostrzeżenia dobrze ustawionego partnera,
  • wykorzystania błędów przeciwnika,
  • jakiegokolwiek dryblingu (już nie mówię o skutecznym),
  • aktorzenia na boisku (Czesi mistrzowsko to wczoraj pokazali),
  • szybkiego startu do piłki.

Mógłbym tak jeszcze długo. Zabrakło wszystkiego. Sparta była do przejścia. Ale jak widzę bezsensowny, głupi, nieprofesjonalny faul Bosackiego w polu karnym, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Facet określony przez Borka i Kołtonia (cytat) "najlepszym polskim obrońcą" (!!!) zamiast wybić piłkę, kiedy miał ją na nodze, przyjmuje ją w polu karnym i pozwala ją sobie zabrać OSIEMNASTOLETNIEMU czeskiemu napastnikowi, nie jest "najlepszym polskim obrońcą". Jest partaczem. Ale to tylko kwintesencja gry Lecha. Nie jeden Bosacki zawinił, zawinił przede wszystkim trener i najważniejsi zawodnicy drużyny. Trener Zieliński może jest dobry na Ekstraklasę - zdobył z Lechem mistrza w pierwszym sezonie swojej w klubie pracy. Ale na arenie międzynarodowej się skompromitował. Skompromitowali się również Wichniarek, Peszko, Stilic, wspomniany już Bosacki, Wilk, Wojtkowiak, Injac, Kriwiec. I to nie tylko wczoraj - nie można awansować do IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, jeśli w 11 ostatnich meczach strzela sie 4 (CZTERY!!!) gole. Nazwanie tego żenadą jest komplementem.

No i jeszcze te niepotrzebne przepychanki z zawodnikami Sparty. Oni już po strzeleniu gola bawili się z Polakami, prowokowali ich, przedłużali leżenie na murawie, symulowali maksymalnie. A nasi jak dzieci, dawali się podpuszczać. Gdzie boiskowe cwaniactwo? Gdzie efekty wielu sezonów spędzonych na boiskach Ekstraklasy? Tak nie można dawać się prowokować. Peszko tylko ślepocie aptekarskiego sędziego z Francji zawdzięcza to, że dotrwał na boisku do końca meczu. Zresztą wystarczy spojrzeć w oczy tego piłkarza - od razu można w nich wyczytać lęk, bezradność, obawę przed przeciwnikiem.

Mimo wszystko wyróżniłbym trzech piłkarzy Lecha we wczorajszym meczu. Przede wszystkim bramkarza Kotorowskiego - grał pewnie, obronił kilka sytuacji, dawał podporę defensorom. Po drugie - Gancarczyk. Walczył, szarpał, wybijał, biegał... Brakowało celności, czasem sensu, ale widać było, że mu się chce, że ma w sobie sporo tej dobrej piłkarskiej złości. No i jeszcze młody Drygas - nieco rachityczny, zbyt delikatny, jakby nieśmiały, z masą niecelnych podań. Ale ja widzę w nim ten spokój na boisku, niezły zmysł do rozegrania piłki - więc te dobre słowa trochę na wyrost, ale może coś z chłopaka będzie.

Lech nie odpadł definitywnie z pucharów, zagra w IV rudzie eliminacji do Ligi Europejskiej. Dziś właśnie o tę IV rundę eliminacji do LE będą walczyć Ruch Chorzów, Wisła Kraków i Jagiellonia Białystok. W przypadku Ruchu i Jagielloni jest już posprzątane w zasadzie, cień szansy mają jeszcze krakowianie. Ale to taki "orła cień". Teraz jest, za chwilę go nie będzie. Stałem się pesymistą. To jakaś masakra:)

PS. Zaraz eintracht napisze "A nie mówiłem?". Szlag mnie trafia, że znów miał rację. Mam nadzieję, że obaj dożyjemy chwili, kiedy pokażę mu... albo nie, kiedy to ja mu powiem "A nie mówiłem?":)

PS.2. A tak strzela Robert Lewandowski, piłkarz, którego Lech sprzedał do Borussi Dortmund. Kolejny gol "Lewego", tym razem już w poważnym meczu z poważnym przeciwnikiem (Manchester City). Martwi trochę brak radości Polaka po strzelonym golu...

 

 

Zobacz również:

 

Your rating: Brak Average: 5 (1 vote)
 #

Wydaje mi się, że w przyszłym

Wydaje mi się, że w przyszłym sezonie w naszej lidze dojdzie do rewolucji w tabeli. Te drużyny, które zajęły pierwsze trzy miejsca, już znajdą się poza tą trójką. Lech gra padakę, Wisła nie daje rady Azerom a Ruch stracił najlepszych piłkarzy. Walczyć one może będą, ale o środek tabeli.

Lech i Wisła zachowały się bardzo nieprofesjonalnie przed pucharami. Takie duże kluby, które aspirują do jakichś osiągnięć w Europie, wzmocnień powinny dokonywać wcześniej, w dodatku wzmocnień lepszych. Lech wiedząc na pół roku przed końcem sezonu, że sprzeda Lewandowskiego, powinien już mieć przygotowanego i obserwowanego następcę. Wisła to samo z Marcelo. Ale skauting jest u nas na poziomie piłki.

 
 #

A nie mówiłem ?? :)))

A nie mówiłem ?? :)))

 
Portret użytkownika Stasiu10279
 #

Kopromitacja

Jakby się nie zakończyły dzisiejsze mecze to i tak uważam, że Lech skompromitował się najbardziej z pokskich drużyn. Lech już miał dużo szczęścia z Azerami, jednak z Spartą nie miał nic do powiedzenia. 20 minut w pierwszym meczu a potem to już Sparta wszystko miała pod kontrolą. Lech w poprzednim sezonie w kontrowersyjnych okolicznościach wygrał w Chorzowie i jak teraz słyszę ten płacz i lament na sędziego to pusty śmiech mnie ogarnia. Trener Zieliński wypowiedział się, że Bosacki przypadkowo zachaczył rywala i karny był z kapelusza. Za taką wypowieć to powinno się go pozbawić licencji, a Bosacki to nie oglądał chyba ostatnich MŚ gdzie w takich sytuacjach zawodnicy kopali po trybunach. Cieszę się że taką żenadę pokazywała TV Polsat dzisiaj pokaże drugą i jednak bedzie kojarzona z pogrzebem polskiej piłki. Bradzo jestem zawiedziony, że stacja ta zrezygnowała z pokazania meczu Austria - Ruch, gra Niebieskich w pierwszym meczu z Austryjakami była dużo lepsza i ciekawsza niż Wisły o Lechu nie mówiąc. Ruch stworzył sobie więcej sytuacji niż te dwie "eksportowe" drużyny a przedewszystkim strzelił bramkę i to rywalowi bardziej renomowanemu.

 

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 55 gości.