Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

Pamiętne mecze: Polska - Belgia (MŚ Hiszpania 1982)

Portret użytkownika szatanski

Zawsze się zastanawiałem nad tym, który mecz reprezentacji Polski jest dla mnie najważniejszy. Oczywiście spośród tych, które ogarniam swoją pamięcią, które oglądałem i które wzbudziły we mnie najwięcej emocji. No i wreszcie wybrałem. Z góry chcę przeprosić wszystkich fanów "Orłów Górskiego", nie jest to żadne spotkanie reprezentacji Polski z lat 70-tych. To mecz z Belgią na mundialu w Hiszpanii w 1982 roku. Mecz, który dla mnie jest absolutną klasyką i wzbudza do dziś ogromne wzruszenie.

Co się działo w 1982 roku w Polsce - wszyscy wiemy. Stan wojenny, reprezentacja Polski ogarnięta ostracyzmem w całej Europie do Mistrzostw Świata przygotowuje się grając mecze z drużynami klubowymi. Ciemny okres w historii naszego kraju. Z tym ciepłym, hiszpańskim światełkiem, dzięki któremu łatwiej było żyć w towarzystwie transporterów opancerzonych na ulicach. A to światełko trwało dzięki polskim piłkarzom.

Po słabiutkich meczach z Włochami i Kamerunem, kiedy już wszyscy wieszali psy na naszych, ci w końcu się obudzili i przez 45 minut wbili 5 goli przecież nie tak słabemu Peru. No i nasi w drugiej rundzie mieli zagrać z Belgią (srebrny medal na rozegranych 2 lata wcześniej Mistrzostwach Europy) i ZSRR (zawsze groźnym przeciwnikiem, dodatkowo w Polsce znienawidzonym).

Oczywiście kluczowe znaczenie miało mieć to pierwsze spotkanie, z Belgią. Belgowie mieli wtedy naprawdę niezły skład, z gwiazdami Millecampsa, Coecka, Vanderbergha, Vercauterena czy Ceulemansa. Szczęśliwie dla nas w bramce nie mógł wystąpić jeden z najlepszych wtedy golkiperów na świecie, Jean-Marie Pfaff. Ale i tak faworytem byli Belgowie, zresztą doskonale dało się to wyczuć nie tylko w komentarzach przedmeczowych, ale generalnie to wisiało w powietrzu.

Tym większym zaskoczeniem była czwarta minuta meczu, kiedy Grzegorz Lato genialnie zastawił piłkę na prawym skrzydle i wycofał ją na linię pola karnego do Zbigniewa Bońka. Ten walnął z pierwszej piłki bez większego namysłu, futbolówka niemal rozerwała siatkę tuż pod poprzeczką belgijskiej bramki. Dla mnie jeden z najpiękniejszych goli w historii futbolu w ogóle. Jak trudno jest tak idealnie trafić można sprawdzić osobiście lub patrząc na mecze w telewizji - piłkarze w takiej sytuacji gremialnie odchylają się i wywalają piłkę wysoko nad bramką. Boniek sieknął wzorcowo.

Belgów zatkało, w Polsce przed telewizorami euforia. Do dziś pamiętam tę radość i tę cholerną niepewność, czy czasem zaraz Belgowie się nie wezmą do roboty i nie strzelą nam gola wyrównującego. Na szczęście nic takiego się nie stało, nasi czujnie pozwolili grać rywalom, pewnie bronił Młynarczyk (wyłapał pięć strzałów rywali). No i czekaliśmy na kontry. Akcja z 27 minuty meczu to kolejne wzorcowe rozegranie piłki - wymiana piłki z prawej strony między Janasem, Dziubą i Smolarkiem, po chwili Kupcewicz kapitalnie przeniósł akcję na lewą stronę kilkudziesięciometrowym podaniem wprost na głowę Buncola. Ten idealnie odegrał do Bońka, który zmysłowo przelobował Theo Custersa i zdobył drugiego gola. Przyznam szczerze, że wtedy nawet żal mi się zrobiło belgijskiego bramkarza... Gol typu "stadiony świata". No i zwycięstwo zaczęło być coraz bardziej realne.

Po przerwie Boniek dobił Belgów i odebrał im wszelką ochotę do gry. Trzecia bramka to kolejny majstersztyk Polaków. Akcja, której nasza obecna reprezentacja nie zagra już chyba nigdy. Boniek wyprowadził piłkę z naszej połowy boiska prawą stroną i świetnie przerzucił ją na lewo (40 metrów) na nos (a w zasadzie na pierś) Włodzimierza Smolarka. Ten idealnie ją "zgasił" i wbiegł do środka w okolice pola karnego. Tam oddał futbolówkę Lacie, który obrócił się z belgijskim obrońcą na plecach i perfekcyjnie zagrał Bońkowi (pamiętacie, kto rozpoczął tę akcję?) płasko między defensorami rywala. Boniek wbiegł w pole karne sam na sam z Custersem, spokojnie kiwnął go w prawo i strzelił do pustej bramki. Część komentatorów dopatrzyła się tam spalonego, ale powtórki ewidentnie tę teorię obalają.

Szok, niedowierzanie, euforia! Sam słyszałem krzyki radości dochodzące zza ścian naszego mieszkania, zresztą sami też krzyczeliśmy. Jakże potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, TAKIEGO zwycięstwa! No i Boniek, fenomenalny piłkarz, z hat-trickiem na mundialu. Piękna sprawa. Niezapomniany Ciszewski cudownie chrypiał przy mikrofonie, Belgowie z niedowierzaniem kręcili głowami. Miałem wtedy 10 lat i nic więcej do szczęścia nie było mi potrzebne.

Zobacz gole z tego meczu:

 

 

Zobacz koniecznie:

 

 

-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety-------------------------

Była żona Ashleya Cole'aŻona TottiegoŻona KakiŻona SneijderaNarzeczona CR7zn

 

 

-----------------------------------------------------------------

 

 

FacebookZostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku

 


Your rating: Brak Average: 5 (1 vote)
Portret użytkownika huczny
 #

że tak powiem łza się w oku

że tak powiem łza się w oku kręci - ja miałem wtedy prawie 11 lat :), jak oni wtedy grali! jak ten Lato inteligentnie dogrywał do Bońka - byłem wielkim fanem Laty (piłkarza:), podziwiałem jego grę i wierność wiele lat jednemu klubowi (Stali Mielec), jak ten Smolarek przyjął na klatę takie podanie (i piłka mu nie odskoczyła!!!)

No a ta akcja przy drugim golu - majstersztyk, normalnie Harlem Globetrotters, Boniek był w wielkiej formie.

Jak przegrali z Włochami (a właściwie z Paolo Rossim) półfinał, to byłem zrozpaczony.

 
Portret użytkownika Wiesio
 #

A jak ja widzielem?

Pieknie opisane.... Ja majac ciut wiecej lat ogladalem te bramki.... jak teraz na klipie! Mieszkajac juz "na zadupiu", ogladalem tylko bramki ktore nam pokazano w wiadomosciach sportowych jako komentarz z aren MS!. Fakt, jak tylko zblizal sie Mundial poszedlem do szefa proszac o urlop - po miesiacu pracy - ze niby Rodzina w potrzebie, ze problem, ze musze leciec do Kraju... Ale, wyjasnil mi ze moge miec problemy z powrotem itd,itp. Fakt, nie moglem powiedziec ze chce leciec na Mundial! W pozniejszym terminie dostalem prasowke, wydania albumowe i opisy. Pieknie tez sam Mundial opisal Krol Bobo w swojej ksiazce "Tajemnice Krola Kibicow". Polecam!

 

 

ekstraklasaLegia WarszawaLech PoznańWisła KrakówGórnik ZabrzeŚląsk WrocłąwPodbeskidzieJagiellonia BiałystokLechia GdańskKorona KielceRuch ChorzówPiast GliwicepogonCracovia Kraków

Kalendarium piłkarskie

Co się wydarzyło 19 sierpnia?

- 1914: ur. Lajos Baroti (Węgry), trener, selekcjoner reprezentacji Węgier; zdobywca złotego medalu IO (1964)
- 1938: ur. Roman Bazan, reprezentant Polski (21 i 2 gole)
- 1957: ur. Cesare Prandelli (Włochy), piłkarz i trener
- 1971: ur. Joao Pinto (Portugalia), reprezentant kraju (81 i 23 gole)
- 1972: ur. Roberto Abbondanzieri (Argentyna), reprezentant kraju (49)
- 1973: ur. Marco Materazzi (Włochy), reprezentant kraju (41 i 2 gole)
- 1978: ur. Walter Baseggio (Belgia), reprezentant kraju (27 i 1 gol)

19 sierpnia - zobacz więcej | kalendarium piłkarskie

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

 

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2016 FrancjaBrazylia 2014Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LE

Reklama

Kto dziś gra?

2 września 2014
[wtorek]

Towarzysko:
Niger - Uganda

[dziś lepiej obejrzeć siatkówkę]

 

T-Mobile Ekstraklasa

logo

7. kolejka (29-31.08.2014)

Piast Gliwice - Zawisza Bydgoszcz 3:0
Wisła Kraków - GKS Bełchatów 1:0

Górnik Łęczna - Pogoń Szczecin 4:2
Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 2:0
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 0:3

Podbeskidzie - Legia Warszawa 2:1
Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 3:3
Lech Poznań - Cracovia 1:1

 

czytaj więcej | tabela

Piłkoznawca

Piłkoznawca

Znam się na piłce w:

53,57%

 

zobacz szczegóły |

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Premier League:
Tottenham - Liverpool 0:3
Leicester - Arsenal 1:1
Burnley - Manchester United 0:0
Manchester City - Stoke 0:1
Swansea - West Bromwich 3:0
Everton - Chelsea 3:6

Bundesliga:
Werder Brema - Hoffenheim 1:1
Bayer Leverkusen - Hertha Berlin 4:2
HSV - Paderborn 0:3
VfB Stuttgart - FC Koeln 0:2
Schalke - Bayern Monachium 1:1
Augsburg - Borussia Dortmund 2:3

Primera Division:
Villarreal - Barcelona 0:1
Real Sociedad - Real Madryt 4:2
Athletic Bilbao - Levante 3:0
Atletico Madryt - Eibar 2:1
Espanyol Barcelona - Sevilla 1:2
Valencia - Malaga 3:0

Ligue 1:
Bordeaux - Bastia 1:1
Metz - Olympique Lyon 2:1
PSG - St. Etienne 5:0
Monaco - Lille 1:1
Nantes - Montpellier 1:0
Olympique Marsylia - Nice 4:0

Serie A:
AC Milan - Lazio 3:1
Genoa - Napoli 1:2
Torino - Inter Mediolan 0:0
Chievo - Juventus Turyn 0:1
AS Roma - Fiorentina 2:0

przeboje | moje futboje

WAGs, czyli kobiety piłkarzy

Logowanie

freekickzprojectpl

Wyższa półka

Sonda FootballBloga

11 października mecz z Niemcami. Kto wygra?:

Facebook

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 15 gości.

Mapa serwisu

 

***