
Dzieje się w ŁKS, oj dzieje. Huśtawka nastrojów jak w niezłym dreszczowcu, wielkie zamieszanie i totalne zdezorientowanie piłkarzy. Szczerze? W ŁKS to żadna nowość:)
1. Piłkarze pojechali na zgrupowanie zimowe i jak się dowiedzieli, że nie dostaną obiecanych pieniędzy, zaczęli zbierać pieniądze na autokar powrotny. Powrócili do Łodzi. Na szczęście po dwóch dniach nastąpiła zmiana sytuacji, bo...
2. Miasto przejęło sekcję piłkarską ŁKS. Umowa została podpisana, sekcja piłki nożnej została przekazana ze spółki ŁKS SSA do miejskiej spółki ŁKS PSS (przypomina mi się od razu PSS "Społem"). Teraz czeka spółkę rejestracja w strukturach PZPN.
3. Niestety skomplikowała się sytuacja łódzkiej drużyny w kwestii sponsora. W wyniku referendum został odwołany prezydent Łodzi, Jerzy Kropiwnicki. Był on zagorzałym orędownikiem ratowania ŁKS i prawdopodobnie gwarantował swoją osobą profity dla sponsora, który już miał być bardzo blisko podpisania umowy. Teraz sponsora nie ma. Są natomiast bardzo mgliste zapewnienia o zainteresowaniu kolejnych firm.
4. No i na koniec klasyczny ŁKS-owy kwiatek... Podobno umowę z ŁKS podpisał Jacek Kosmalski i miał się zjawić na zgrupowaniu drużyny. Nie zjawił się i trener Wesołowski już nie chce tego piłkarza w ekipie. A gdyby czytał FootballBloga to wiedziałby, że ten piłkarz już zakończył swoją karierę:)
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Kosmalski zdementował
Kosmalski zdementował informacjędotyczącą jego ewentualnej gry w ŁKS... Potwierdził, że były prowadzone rozmowy, ale umowy nie podpisał, ani też nie miał podpisać. Po prostu dwa razy się spotkaz działaczami, ale nie doszło do porumienia stron. Zdementował też pogłoski o tym że koćńzy karierę.
Snajper
Czyli jeszcze możemy liczyć, że ten ekstraordynaryjny snajper strzeli jeszcze jakąś bramkę. Cieszę się z tego, bo może dobije do tuzina:)