
Broniłem się przed wstawianiem filmików z pięknymi golami, ale to, co zrobił nigeryjski Włoch, Stefano Okaka Chuka 31 stycznia podczas meczu Romy z Sieną przekonało mnie, że nie można takich rzeczy nie pokazywać. Facet zachował się fantastycznie, zdezorientował wszystkich, obrócił się w polu karnym i bezbłędnie pięta skierował piłkę do bramki. Tym bardziej jest to godne podkreślenia, że była to bramka strzelona w 88 minucie i dająca rzymianom zwycięstwo w tym meczu.
Dla takich goli warto być kibicem futbolu. To sól tej dyscypliny. To trzeba zobaczyć:
Stefano Okaka Chuka, 31.01.2010, mecz AS Roma - Siena (liga włoska):
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































NO, zrobił to bardzo ładnie,
NO, zrobił to bardzo ładnie, zwłaszcza, że Roma potzrbowała zwyciestwa. Dzieki niemu odrobiła do Milanu dwa pkty, gdyż w tym zcasie gdy padała ta ładna bramka geriatrycy z Mediolanu nie mogli strzelić zwycieskiego gola słabiutkiemu Livorno i ostatecznie zdobyli tylko 1 pkt.