
Otóż jak się okazuje można jak najbardziej.
Tak dla przykładu akcja z ostatniej kolejki z meczu Legia – Cracovia (akcja tutaj).
Do piłki wychodzi Miro Radovic, ale próbuje sytuację ratować wślizgiem Kaczmarek. Wejście bramkarza gości jest ostre i zdecydowane. Ale najważniejsze jest to, ze on dotyka pierwszy piłkę. Cała reszta niema znaczenia.
Z wrodzonego lenistwa nie chce mi się teraz szperać w necie i szukać innych podobnych wślizgów czy to nawet o wiele ostrzejszych, a jest ich cała masa.
Chodzi o to, ze w tym podobnych sytuacjach głównym elementem decydującym o tym czy faul był czy nie (często jedynym) jest właśnie to kto pierwszy dotknął piłkę.
Widziałem nie raz takie wślizgi kiedy to obrońca/bramkarz z jednej strony pierwszy wybijał piłkę, ale sam wślizg był na tyle ostry że dalej bardzo ostro wchodził w nogi rywala.
Sędzia interpretował to jako czyste zagranie.
I tu mnie to coraz bardziej zastanawia.
Czy jednak nie powinno się zaostrzyć przepisy dotyczące wślizgów. Nie te dotyczące zagrań, ręką czy dotyczące spalonego. Ale właśnie takich wslizgów. Bo te są często bardzo brutalne ale jeśli zawodnik broniący pierwszy dotknie piłki to traktowane jest to jako czyste zagranie.
Chyba nie o to w tym wszystkim chodzi.
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































Łamanie nóg
Ależ często tak jest, że jeśli obrońca wsadza nogę i dotyka piłki w momencie, kiedy napastnik wziął zamach i zamiast piłki kopie nogę obrońcy, wtedy sędzia gwiżdże faul DLA drużyny napastnika. Ale masz rację, zbyt często płazem uchodzą brutalne wślizgi de facto w nogi piłkarzy, kiedy najpierw dotyka się piłki, a później masakruje rozpędzonego przeciwnika.
Ale taka jest piłka. To sport kontaktowy, jakieś założenia trzeba przyjąć. Takim założeniem jest pierwszeństwo wejścia w piłkę. Jak to zmienić? Słabo to widzę, bo jedynym wyjściem jest chyba wprowadzenie zapisów video i indywidualna interpretacja sędziego (komisji) za każdym razem.
wślizgi
Ale jesli chodzi o to, ze obrońca chce zatrzymac piłke kiedy rywal robi zamach to tak. Ale wtedy takie zderzenie moga odczuc obaj.
Ale zobacz, ze dośc często obrońcy wchodza ostro wślizgiem wyprostowaną noga i najpierw trafiaja piłkę, ale chwile później koszą i to bardzo ostro rywala.
Ja wiem, ze to trudne do zmiany, i ze piłka to sport kontaktowy. ale moim zdaniem tu by się przydała jakas korekta przepisów.
Bo dzis jest tak, że można musnąc lekko piłke po czym złamac komus nogę i jest to czyste zagranie. A Ułamek sekundy spóźnienia interwencji i jest faul i zółta a często czerwona kartka.
A przecież interwencja obrońcy jest taka sama. Ja się powinno oceniać. A ocenia się czas reakcji.
futbol dziś
Moim zdaniem to temat do szerszej dyskusji - przede wszystkim w kwestii tego, czym piłka nożna jest teraz i jaka czeka ją przyszłość. Moim zdaniem, zupełnie szczerze, nie opłaca się zaostrzać przepisów. Ja wiem, że bezpieczeństwo piłkarzy jest najważniejsze, ale nie dla tłuszczy. Ludzie chcą oglądać nie tylko piękne gole, ale i łamane nogi. Chcą mieć widowisko, jakkolwiek niskie by ono nie było. Chcą oglądać bójki na murawie, chcą się delektować krnąbrnymi zawodnikami. Taki Axel Witsel - znałbyś go, gdyby nie złamał nogi Wasilewskiemu? Nie znałbyś.
Nie bronię brutali, sam mam ogromy żal do losu, że pozwolił odnieść koszmarną kontuzję Lubańskiemu w 1973 roku - mielibyśmy najlepszego piłkarza świata i kto wie, czy dzięki niemu nie bylibyśmy mistrzem świata w 1974 roku? Taki jest ten sport, takie rzeczy będą się zdarzały. Piłkarz, zostając piłkarzem, doskonale wie, na co się naraża.
Dlatego dla mnie akurat nie to jest największym problemem, czy wejście w piłkę przy jednoczesnym kontakcie z przeciwnikiem powinno być faulem czy nie. Dla mnie ważniejsze jest pytanie, w jaką stronę zdąża piłka nożna, czym się już stała i czym będzie w przyszłości?
dokad zmierza Piłka i nie tylko
Fakt, ze dzieki złamaniu nogi Wasylowi wielu usłyszało o Witselu, choc z drugiej strony Wasyl to jeden z tych piłkarzy, którym takie wejścia należałoby ukrócic.
ale fakt, moze czas zastanowić się co dalej. Swiat sie zmienia, technika idzie naprzód a stanie konserwatywne w miejscu (jak chcieliby co niektórzy) sprawia, ze piłka staje sie toporna.