
Trwa zamieszanie dotyczące braku orła na koszulkach Polskiej reprezentacji.
Już pominę kilka bzdur jakie w miedzy czasie naopowiadali pani rzecznik Związku Agnieszka Olejnikowska, choć jej płaca za takie bzdury, bo jeśli mówi je z własnej inicjatywy, to brak słów także nad jej podstawą.
A także przedstawiciele firmy Nike, którzy to stwierdzili, ze projektowanie „oryginalnych„ koszulek reprezentacji Polski potrzebowali 18 miesięcy.
Chyba 17 miesięcy i 29 dni zajęło projektantom Nike podjęcie decyzji czy te "oryginalne" koszulki reprezentacji Polski skopiować z koszulek Spartaka (fot. Tutaj) czy reprezentacji Turcji (fot. Tutaj). Potem to już tylko czas został na wszycie kuraka.
Ale na koniec tej całej wrzawy przemówił Prezes Lato i to w swoim przenno-buraczanym stylu. I wypalił wprost:
"Kibice są oburzeni? A czemu nikt nie jest oburzony, że przed każdym meczem kadry stoją kilometrowe stragany pełne fajansu z godłem państwowym, które płynie do nas z Chin? To godło schodzi na psy! Dlaczego o to nie ma hałasu?"
Info Tutaj
Otóż Panie Prezesie podpowiem tak od siebie, szarego kibica. Jeśli cokolwiek zeszło na psy to na pewno marketing związku, który pozwala sobie na marnej jakości reklamy w telezakupach Mango (Fot. Tutaj). Reklamę, którą sam Pan firmował swoją osoba prezentując marnej jakości produkty. Pamiętam doskonale te reklamy i jakość chińskich produktów jest o kilka klas lepsza niż te, które Pan reklamował.
To nie godło zeszło na psy tylko Pan Panie prezesie jak i ten cały żałosny związek.
Jak się okazało w tym wszystkim chodziło o kasę i o to, że godła nie można zastrzec, a logo związku tak. Pan Kręcina i inni ze związku narzekali, że nie zarabiają na pamiątkach.
Zapomnieli tylko dodać, że nie zarabiają, bo ich zwyczajnie nie sprzedają. Nie maja oficjalnego sklepu z pamiątkami a nawet sklepu internetowego na stronie związku.
Ja dla przykładu mogę stwierdzić, ze nie zarabiam na sprzedaży Mercedesów, pomidorów czy zapałek. A to z prostego powodu. Niczego takiego nie sprzedaję.
Prezes Lato jak i jego świta (nawiasem mówiąc kolor oficjalnej strony związku pokazuje gdzie ci panowie mają barwy narodowe) pewnie liczy na kokosy ze sprzedaży nowych koszulek. Owszem cos pewnie się sprzeda, ale sądzę, że niewiele.
W tym wszystkim przez chwilę mimo wszystko zaskakująca była wstrzemięźliwość mediów. Ale po weekendowym wydaniu Przeglądu Sportowego wszystko stało się jasne. Media także się sprzedały
(Okładka PS Tutaj)
Wcześniej wstrzemięźliwy był także Jakub Błaszczykowski bredząc, o tym, że nowe logo jest bardziej dynamiczne.
Wkrótce okazało się czemu tak gadał. Cóż trudno zawieść swoich reklamo dawców.
„Nowa koszulka symbolizuje naszą flagę i dumę z tego, że gramy dla Biało-Czerwonych. Nadchodzący rok będzie najważniejszym w historii polskiego futbolu, więc te właśnie stroje zostaną zapamiętane na lata - a my damy z siebie wszystko, by zagrać w nich jak najlepiej - tak o nowych strojach mówi Kuba Błaszczykowski, kapitan reprezentacji Polski.”
I kto tu zszedł na psy? Cóż prezes lato zadał to pytanie i sam stanowi na niego odpowiedź.
PS. Czemu wcześniej Puma potrafiła pogodzić Logo Związku z Godłem Państwa (fot. Tutaj) wykonując przy okazji o kilka klas ładniejsze koszulki?
PS2. Czemu Franciszek Smuda na kurtce ma tylko Orła? To jakaś potwarz. (fot. Tutaj)
PS3. Na koniec Komentarz Tomasza Olbratowskiego do zaistniałej sytuacji.
http://www.youtube.com/watch?v=E2dPGt9JjQI&feature=related
"Stroje polskich piłkarzy są ekologiczne, zostały zrobione z plastikowych butelek. Na koszulki poszło 8 butelek, na spodenki 5. I chyba tych butelek opróżnionych przez Latę i Kręcinę, bo żal im było jeszcze jednej butelki na orła?..."
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
- Ankieta w tej sprawie i zagłosuj
- Filmik z prezentacji nowych koszulek
- Nowe koszulki reprezentacji Polski
- Polska piłka w sezonie 2011/12
- Polskie granie
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































Kilka lat temu, jakiś polski
Kilka lat temu, jakiś polski kabareciarz (nie jestem pewien, ale chyba Krzysztof Jaślar) komentował uchwałę radnych w Bydgoszczy, którzy zabronili w tym mieście koncertów z playbacku. Stwierdził z przekąsem, że najwidoczniej Bydgoszcz jest najszczęśliwszym miejscem na ziemi, gdzie nie ma bezrobocia, starówka jest pięknie odrestaurowana, ulice czyste, mieszkańcy zamożni, bo skoro radni zajmują się takimi bzdurami, to wszystkie wielkie problemy zostały rozwiązane.
Tak samo można teraz skomentować ten rzekomy "skandal" z brakiem Orła na koszulkach. Chyba w polskiej piłce nie mamy już powazniejszych problemów, skoro wszyscy emocjonują się jakimś ptakiem na trykotach piłkarzy.
***
Odnosnie Laty i udzielanych przez niego wywiadów, to w zasadzie wszystkie wyglądają tak samo. Zawsze odpowiada dziennikarzowi pytaniem na pytanie, odwraca kota ogonem, mówi że o pewnych rzeczach nie będzie mówił i stwierdza, że zadawane pytania są głupie. W zasadzie mu się nie dziwię, bo na ogół nie ma nic do powiedzenia od siebie, tylko czeka na ustaloną wersję "zeznań".
PS: Skoro już przeklejamy cytaty z weszło, to najbardziej podobał mi się ten:
Na okładce Błaszczykowski nie wiadomo dlaczego drze ryja. Cieszy się, że
przegraliśmy czy tak bardzo podniecił się niestrzeleniem karnego?
Dobrze, że odnowiłeś ten
Dobrze, że odnowiłeś ten temat bo z sobie tylko wiadomych powodów pod poprzednimi Twoimi wypocinami nie wyświetlają mi się wasze komentarze. Trudno mi więc tam zabrać głos w tej sprawie. Nie wiem co jest tego przyczyną ale domyślam się, że po prostu mój komputer jest odporny na szowinizm i głupotę ( a to praktycznie jedno i to samo) i tekstów poniżej pewnego poziomu nie przepuszcza.
A więc po kolei:
1. Godło, godło, godło...czego bym nie czytał lub nie słuchał wszędzie tylko o godle. Panowie dziennikarze, komentatorzy i inni !! Na koszulkach polskiej reprezentacji figurował HERB !! Biały orzeł ( nie mylić z bielikiem ) na czerwonej tarczy to herb !! Piszę to żeby np. kolega sasin wiedział o co walczy. Tak, wiem...zaraz mi przytoczycie artykuł z konstytucji itd. ble ble. Nie moja wina, że konstytucję pisali dyletanci, a właściwie to przepisali odpowiedni artykuł z tej PRL-owskiej. Jednak jesli w konstytucji ktoś przegłosuje zapis że w lipcu jest środek zimy to chyba tak nie będzie prawda ? Pewne rzeczy są niezmienne dlatego też orzeł na tarczy herbowej ( a taki widniał na koszulkach reprezentacji ) jest herbem.
2. Polska jest chyba jedynym krajem w którym karci się kogoś za to, że chce zarobić pieniądze i to całkiem legalnie !!
"Jak się okazało w tym wszystkim chodziło o kasę..."
A o co ma chodzić ?? Wszystkim chodzi o kasę i co w tym złego. No chyba, że Tobie nie. To gratuluję podejścia do życia. Pewno jak idziesz ulicą i leży 100 zł to sie po nie nie schylasz bo Tobie na kasie nie zależy. Pewno też za darmo pracujesz i do tego w firmie, która nie jest nastawiona na zysk. No to brawo. Pewno też odrzuciłbyś intratną propozycję reklamy jakiś chińskich produktów bo przecież ich pieniądze śmierdzą. Co ciekawe nawet na łamach tego blogu, kolega szatanski posunął się do zachwalania jakiegoś sikacza. Też zszedł na psy ?
Mi akurat na kasie zależy i się do tego przyznaję bez bicia. Wokół pieniędzy ten świat się kręci i PZPN-owi należy pogratulować, że potrafi znaleźć dodatkowe źródła dochodu dla związku, czyli de facto dla polskiej piłki. No chyba, że masz jakieś pewne informacje, że te pieniądze trafią np. na prywatne konto pana Laty, to proszę się z tym zgłosić do prokuratury, a nie sobie gdybać.
3. Reprezentacja Polski nie jest Twoją własnością, ani żadnego innego kibica, ani prezydenta, ani wszystkich Polaków jak pewno byś chciał. Reprezentacja jest własnością Polskiego Związku Piłki Nożnej. I związek ma prawo robić z nią co chce i ubierać w co zechce. Jak zechce to i w różowe rajtuzy, nic ci do tego. Jedyne co możesz zrobić to przestać im kibicowac, do czego zresztą gorąco zachęcam. A jak chcesz mieć realny wpływ na reprezentację to proponuję zostać działaczem związku, pokazać co potrafisz i jaki jesteś dobry w tym temacie, a może za parę lat Ciebie wybiorą na prezesa. Wtedy przywrócisz orzełki na koszulki.
4. Sorry, ale ciągłe ubliżanie komuś jest wyrazem chamstwa i prostactwa. Zwłaszcza gdy ubliżasz komuś kto coś dla piłki polskiej zrobił. Mniej lub więcej ale zrobił. A co ty zrobiłeś ? Może się nam pochwalisz. No ale w sumie to czego się spodziewać po kimś kto wiedze wynosi z czytania prostackiej strony, gdzie pisują autorzy spod budki z piwem.
Na zakończenie chciałem się z wszystkimi pożegnać, nie wiem jeszcze na jak długo, ale sytuacja w tej "drugiej Irlandii" zmusza mnie do emigracji. Emigracji zarobkowej dodam, bo mi zależy na kasie...i to bardzo. Nie wiem kiedy uda mi się znów coś napisać, ale pewne jest, że będe pisać już z terytorium normalnego kraju.
Emigracja
Eintracht, nie przestawaj pisać na FootballBlogu, powiem szczerze, że brakuje mi Twoich totalnie różnych od moich poglądów:) Mam nadzieję, że wszystko potoczy się według Twoich oczekiwań.
Odpowiedź
Nie wiem czy kolega eintracht w najbliższym czasie będzie miał okazje tu zajrzeć, o pisaniu nie wspomnę, ale mimo wszystko odpisze.
Ad1. Tu krótko. Pisałem tutaj na początku o orle jako herbie, ale ktoś zwrócił mi uwagę (ktoś właśnie z obrońców kuraka), ze to co do tej pory widniało na koszulkach do godło a nie herb.
Przyznaje, ze nie sprawdziwszy tego kto ma rację, przyjąłem to za pewnik. Ale dla Twojego lepszego samopoczucia będę teraz pisał o herbie.
Ad.2 Ja nikogo nie karcę za próbę zarabiania. Karce za brak poszanowania dla tradycji, historii, która pan Lato gębę sobie wyciera i przehandlował w żałosny sposób mimo, ze tę tradycje sam współtworzył jako piłkarz. Nawet Ryszard Ochódzki, mówił, ze „tradycja to cos ekstra”.
Jakoś inne federacje potrafią uszanować tradycje, a nasza nie. No ale tam maja (użyje Twojego określenia) normalnych ludzi zarządzających krajowymi związkami. Widziałeś dla przykładu herb reprezentacji Anglii? Jak tak to zobacz jak wygląda dziś a jak wyglądało choćby w 1966 kiedy Anglia zdobywała MŚ, porównaj je z godłem państwa.
Takich przykładów tradycji w tym temacie jest cała masa.
Dalej. Pan Lato pisze, ze przed meczami jest pełno straganów z podróbkami z Chin. A jaki problem by sprzedawać swoje oficjalne produkty? Niestety jedyna forma sprzedaży i reklamy była żałosna reklama w telezakupach Mango. I Pan Lato śmie mówić, ze godło zeszło na psy?
Tak dla przykładu kilka lat temu idąc na mecz Legii po drodze mijałem sporo straganików z szalikami, koszulkami itp. Dziś przy klubie są oficjalne punkty sprzedaży, które zwłaszcza po przywróceniu tradycyjnej L-ki na koszulkach i tradycyjnego herbu z 1957 roku. Cieszą się dużym powodzeniem.
I przed meczami są tam duże tłumy. Bo kibice bardzo często kupują szaliki, koszulki, czapki właśnie idąc na mecz, a jeśli idąc na mecz maja do wyboru tylko nieoficjalne produkty to takie kupują. To chyba proste.
Ale jak widać dla panów ze związku proste nie jest. Lepiej narzekać, ze nie zarabiają na produktach, których nie sprzedają.
Odpowiedź cd.
Ad.3 Mylisz się. Reprezentacja podlega związkowi, ale nie jest jego własnością.
Będzie nią tylko wtedy kiedy związek stworzy Kadrę PZPN, która zagra w granatowych koszulkach (oficjalna kolorystyka związku), na koszulkach będą tylko loga związku, przed meczem nie będzie odgrywany hymn państwowy a jakaś pioseneczka związkowa.
Póki co drużyna to Reprezentacja Polski, a każdy mówi o grze dla Polski, o reprezentowaniu kraju a nie kilkunastu podstarzałych kolesi.
Ad.4 Masz rację Grzegorz Lato jako piłkarz zrobił bardzo wiele dla Polski, dla polskiej piłki. Pamiętam do dziś Jego bramkę w meczu z Brazylią, choć widziałem ją tylko z powtórek.
Ale to mówię o Panu Lacie jako piłkarzu.
Pan Lato jako prezes związku jest zerem, a jego wypowiedzi w większości są takie, ze nie daje podstaw by go szanować. I do Pana prezesa Laty mam taki a nie inny stosunek, całkowicie odmienny jak do Grzegorza Laty piłkarza.
Tak przy okazji prezesowi Lato udała się jedna rzecz. Nikogo specjalnie mecz kadry z Włochami nie zainteresował, nikt o nim specjalnie nie pisze. Ot od był się i tyle tego. Może to jakaś zamierzona strategia?
Pytanie
Czemu przed meczami reprezentacji grany jest hymn narodowy, a nie jakaś piosenka o PZPN?