
No i stało się to co jeszcze niedawno wydawało się, że jest niemożliwe, czyli przejście 4 drużyny ligi tureckiej. A tymczasem Legia w dwumeczu okazała się nieznacznie lepsza od Gaziantepsporu. Owszem obie drużyny nie stworzyły porywającego widowiska, ale zadecydował wynik z pierwszego meczu i bramka Miro Radovica.
Sam rewanż w Warszawie rozczarował. Poziom był słaby. Legia głownie nastawiła się na obronę korzystnego wyniku z pierwszego meczu. Nikt nie chciał (nie potrafił) poprowadzić gry do przodu. Momentami w środku boiska była taka dziura, ze spokojnie można by tam rozegrać drugi mecz.
Daniel Ljuboja co jakiś czas wściekał się na partnerów za ich żałosne próby zagrań. No i tez trzeba wspomnieć o Manu, który omal nie wyrównał strat beznadziejnie podając do Skaby. Ten na szczęście jakoś trącił piłkę, a sędzia nie gwizdnął karnego.
W końcówce nieco Turcy nie mając nic do stracenia przycisnęli, i mieli szanse na zdobycie bramki, ale ta na szczęście nie padła.
W tym przypadku można powiedzieć, że najważniejszy jest wynik końcowy, ale z taką grą to legia zakończy przygodę w pucharach na następnym przeciwniku.
Osobna kwestia to trener tureckiej drużyny. Przed meczem rewanżowym wypowiadał się jak to jego drużyna rozniesie Legię. I szczerze mówiąc to patrząc na mecz (fakt z przerwami, bo oglądałem na jakimś ) czekałem na tę chwilę. Bo to ponoć dużo lepsza liga, a i zespół ponoć lepszy.
Ale się nie doczekałem i mam wrażenie że z taką żałosną grą to nawet u nas mieliby kłopot z załapaniem się do pucharów, a ich 4 miejsce w swojej lidze, to bardziej przypadek niż efekt dobrej gry.
Zresztą pokaz swojego przenno-buraczanego stylu dał na konferencji.
Mam nadzieję, ze to był jego pierwszy i ostatni raz w Polsce. Buraków mamy tutaj dość. A Tureckich pastewnych nam nie potrzeba.
- Trener Tolunay Kafkas o meczu
- Trener Maciej Skorża o meczu
- Piłkarze Gaziantepsporu o meczu
- Piłkarze Legii o meczu
W piątek odbyło się losowanie kolejnej rundy. I Tu Legia trafiła na Spartak Moskwa. I tak mam mieszane uczucia, bo jeśli odpaść to z bardziej ciekawą drużyną. Z drugiej strony Spartak dziś mimo dużo większych pieniędzy nie jest jakąś super potęga i powalczyć można, ale Legia musi zagrać dużo lepiej niż z Turkami i nie może opaść z sił w 60 minucie jak to było w Warszawie.
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
- Polskie kluby nadal nie przegrywają
- Rywale w czwartej rudzie eliminacji do LM i LE
- Smuda, bierz tego Meliksona!
- Więcej informacji o europejskich pucharach
- Gole, gole, gole... gole!
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































