
No w zasadzie to sam nie wiem co napisać o sobotnim meczu. Postawę legionistów można podsumować w trzech prostych słowach: dno, dno, dno. Tak na dobra sprawę, mógłbym wziąć relację z dowolnego meczu i ją tu wkleić, bo Legia od początku sezonu gra tak samo. Obrońcy (a w szczególności Wawrzyniak) popełniają proste błędy, środkowi pomocnicy potrafią tylko holować piłkę od jednego pola karnego do drugiego, boczni pomocnicy są ciency, a na wszystko lekarstwem ma być Daniel Ljuboja, któremu jak trafi się słabszy dzień (albo ma dość gry z takimi słabymi kolegami), to wychodzi jak w sobotę, kiedy to Legia powinna się cieszyć, że ze słabym Podbeskidziem przegrała tylko 2:1.
Choć w sumie można było się tego spodziewać skoro za te wyniki odpowiada trener, który w poprzednim sezonie na 30 meczy w lidze przegrał 11, a w tym już 2 na 5 meczy, na dodatek oba mecze u siebie.
Trenera, który z uporem maniaka wystawia do składu Manu, który jest chyba najgorszym pomocnikiem w lidze i miałby pewnie kłopot by znaleźć pracę nawet na zapleczu ekstraklasy.
Trenera, który nie widzi, że Wawrzyniak w każdym meczu zawala co najmniej jedna bramkę i fatalnie się ustawia, który tylko w sobie znany sposób określił, że Jedrzejczyk jest lepszy od Rzeźniczka, i wymyślił że trzech drewnianych defensywnych pomocników będzie prowadziło grę i rozgrywało wspaniale piłkę.
Ciekawi mnie tylko gdzie są Ci, co tak się podniecali meczem w Moskwie, choć Legia zarówno w pucharach jak i w lidze gra dokładnie tak samo. Tyle, ze w Moskwie się mocno spięła, a dodatkowo niezły dzień miał Rybus, a obrona Spartaka gra na podobnym poziomie jak ta Legii.
Legia gra od początku sezonu słabo i gorzej niż choćby na wiosnę poprzedniego sezonu (zwłaszcza od momentu zdobycia PP), a ten mecz z Podbeskidziem to tylko potwierdza. Po sobotnim meczu czytałem o wypadku przy pracy. Nie wypadkiem przy pracy to jak na razie był mecz w Moskwie, a teraz Legia wróciła do normalności.
No trochę przydługi mi ten wstęp wyszedł, ale o samym meczu nie ma co pisać. Legia zagrała beznadziejnie choć trzeba uczciwie przyznać, ze momenty miał Ohayon, Michał Żyro zaliczył 2-3 świetne podania.
Ta drużyna potrzebuje roszad, i może zaryzykować i dać szansę kilku młodym (Kosecki, Wolski), przywrócić tych, którzy w zeszłym sezonie błyszczeli (Kiełbowicz, Rzeźniczak). Przecież gorzej już nie da się zagrać.
- Opis meczu
- Statystyki
- Piłkarze Legii i Podbeskidzia po meczu
- Trener Skorża po meczu
- Trener Kasperczyk po meczu
Bramki:
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
- Polska piłka w sezonie 2011/2012
- Klasyfikacja króla strzelców
- Aktualna tabela T-Mobile Ekstraklasy
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































typowy opis dla warszawiaka,
typowy opis dla warszawiaka, Legia Legia Legia, a oni to z powietrzem przegrali, ta drużyna nazywa się Podbeskidzie Bielsko-Biała. I oczywiście trzeba było napisać że Podbeskidzie jest słabe, trochę szacunku dla wygranych, szczególnie, że taką bramkę jak Patejuk to raczej w Legii nikt nie strzeli.
tytułem wyjaśnienia
Po pierwsze nie jestem warszawiakiem, choć w Warszawie się urodziłem
Po drugie nie obiecywałem, ze będe pisał obiektywnie, jeśli ktoś czuje wewnętrzną potrzebę opisywania meczy Podbeskidzia (zaznaczam, ze w tytule napisałem z kim Legia przegrała) to ma taką szansę, choć meczu z Legią nie polecam do oglądania.
Po trzecie meczu przy Łazienkowskiej stał na żenująco niskim poziomie. Podbeskidzie zaprezentowało poziom na pograniczu I ligi i ekstraklasy, a jedyne co można napisac pozytywnego to strzał życia Patejuka. Dodatkowo mieli wspomaganie w osobie Wawrzyniaka, który pilnował w pierwszej połowie, by mogli spokojnie strzelać na bramkę Legii
Legia zaś zagrała jeszcze gorzej niż Podbeskidzie i widac taki nisko poziom sportowy na Legię na dziś wystarcza, bo gdyby nie Ljuboja to pewnie broniłaby się przed spadkiem.
A jeśli ktoś uważa że Podbeskidzie zagrało dobrze, to niech jeszcze raz (albo wogóle) obejrzy ten mecz. Ale musi to zrobić na własną odpowiedzialność.
to tyle mojego wyjaśnienia.
PS. ta wygrana Podbeskidzia ma jednak swój plus, bo 3 punkty pomogą im utrzymac się w lidze czego im życzę, bo liczę, ze się utrzymają w Ekstraklasie.
Oglądałem ich mecze w PP z Wisłą i Lechem i moim zdaniem stać ich na więcej niż prezentują obecnie.
Nie mniej wolałbym by swoje punkty zdobywali ze wszystkimi., byle nie z Legią
Oczywiście
Sasin jest kibicem Legii i pod jej kątem opisuje mecze z jej udziałem - to chyba normalne? Mnie to zupełnie nie dziwi. Sasin uważa, że Legia powinna wygrywać ze wszystkimi i jest zawiedziony, jeśli tak się nie dzieje - zwłaszcza, jeśli przegrywa u siebie z beniaminkiem, który do tej pory zdobył jedynie 3 punkty w 5 meczach.
A złośliwość z ostatniego zdania to taka typowa dla Ślązaka, co?