
W tym miejscu chciałbym podsumować okres przedsezonowych sparingów Legii. Wiem, wiem. Szatański zaraz mi napisze, że powinienem się bardziej wysilić i coś więcej napisać, jednak jak historia pokazuje z tymi sparingami bywa różnie. Bywało, że Legia jechała na obóz przygotowawczy by tam rozegrać serię sparingów z zespołami Ligue 1, z których nie przegrała żadnego, a większość wygrała, a potem w lidze grała fatalnie.
Tak więc skupię się na suchych wynikach, a i tak to czy one coś dadzą pokażą najbliższe mecze w eliminacjach do Ligi Europejskiej i Ekstraklasy.
Na początek Legia rozegrała dwa mecze u siebie, rozegrane jednego dnia. I oba zakończyły się zwycięstwem 4:1:
Legia – Wisła Płock 4:1
Legia Znicz – Pruszków 4:1
Po tym Legia wyjechała na obóz przygotowawczy do Austrii:
Legia – SV Horn 2:1
Legia – MSV Duisburg 1:3
Legia – Vorwarts Steyr 1:0
Legia – FSV Mainz 0:3
Legia Warszawa – TSG Hoffenheim 1:1
Podsumowanie austriackich sparingów
Na koniec Legia w ostatnim przedsezonowym sparingu spotyka się na Łazienkowskiej z Żalgirisem Wilno, który pokonuje 2:0. To zapewne miał być ostateczny sparing przed startem ligi i pucharami. Czy był? Trudno ocenić. Niestety uraz Ivicy Vrdoljaka sprawił, że Legia nie zagrała w najsilniejszym składzie.
Jednak widać, że jej gra ofensywna będzie opierała się na grze skrzydłami i podaniami za linie obrony z każdej niemal pozycji. Problem w tym, ze w Legii głownie będą to robić defensywni pomocnicy.
Taka taktyka, kiedy to odpowiadali oni zarówno za asekurowanie obrońców jak i rozgrywanie w efekcie przyniosła masę straconych bramek i żenadę w grze do przodu. Jakoś nie wiedze powodu, by w najbliższym sezonie miałoby być inaczej, no chyba że trener Maciej Skorża wreszcie oprzytomnieje i zmieni nieco taktykę.
Na pewno przy takiej grze przydałby się w środku piłkarz, dla którego prostopadłe podania to coś naturalnego, a nie tacy, którzy są do tego z musu przyuczeni. Co prawda pojawił się w składzie Izraelczyk Moshe Ohajon, ale ponieważ zjawił się tuz przed ostatnim sparingiem, to nawet jak zostanie w Legii, to zapewne będzie się zgrywał z zespołem przez całą pierwsza rundę. To po raz kolejny pokazuje jacy ludzie w Legii odpowiadają za transfery i jak „profesjonalnie” właściciele budują od kilku lat zespół.
No ale może ja już jestem przewrażliwiony? W każdym razie nie liczę na wiele w tym sezonie.
Legia Warszawa – Żaligiris Wilno 2:0
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety-------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































