
No i stało się. To co wcześniej było tylko spekulacjami dziś stało się faktem. I pomiedzy Pepsi-Cola General Bottlers Poland Sp. z o.o. a Klubem Piłkarskim Legia Warszawa SSA została zawarta umowa sponsoringu.
- Informacje o tym wydarzeniu znajdziesz tutaj
Od nowego sezonu stadion Legii będzie więc nosił nazwę Pepsi Arena. Szczerze to mam mieszane uczucia. Z jednej strony to na pewno duży zastrzyk finansowy dla klubu. Pozyskane pieniądze nie zostaną zapewne spożytkowane na transfery, ale pozwolą zmniejszyć koszty własne utrzymania stadionu.
Natomiast z drugiej strony pogoń za mamoną powoduje sprzedanie nazwy stadionu i wprowadzenie jakiegoś cudacznego logotypu.

Nie do końca to do mnie trafia. Może więc by połączyć dwie rzeczy nowy stadion nazwać Pepsi Arena i Kazimierza Deyny?
Osobna sprawą jest wszechobecne nazywanie stadionów Arena.
Edit.
Po wystąpieniu negatywnych opinii ze strony władz miasta Legia i Pepsi wystosowały oświadczenie
Oświadczenie firmy PepsiCo oraz KP Legia Warszawa
W dniu 24 listopada 2006 roku miasto stołeczne Warszawa i Klub Piłkarski Legia Warszawa zawarły Umowę dzierżawy, zmienioną aneksem z dnia 24 września 2008 roku, na mocy której Legia przyjęła do korzystania Stadion przy ulicy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Umowa dzierżawy została zawarta na czas określony 23 lat do dnia 23 listopada 2029 roku;
Na mocy Umowy dzierżawy Legia ma prawo m.in. pobierać pożytki, jakie przynosi dzierżawiony Stadion w zakresie, jaki jest przyjęty dla działalności prowadzonej przez Legię (w tym pożytki z reklam, biletów, sponsoringu). Legia jest także uprawniona do umieszczania na terenie Stadionu reklam sponsorów i reklamodawców.
Jednym z warunków Umowy sponsoringu zawartej pomiędzy Pepsi-Cola General Bottlers Poland Sp. z o.o. a Klubem Piłkarskim Legia Warszawa SSA jest wprowadzenie marketingowej nazwy „Pepsi Arena”.
Nazwa ta będzie stosowana w związku z działalnością statutową Legii, w tym w związku z używaniem Stadionu jako stadionu klubowego Legii, a także w związku z inną działalnością, prowadzoną na Stadionie, do jakiej Legia jest uprawniona na mocy umowy dzierżawy. Nazwa „Pepsi Arena” nie jest nazwą w znaczeniu administracyjnym nadawaną przez właściwe organy, lecz uprawnieniem reklamowo - marketingowym przyznanym firmie PepsiCo przez Legię na czas trwania Umowy sponsoringu.
http://www.legia.com/www/index.php?akt=23931
No ciekawe co teraz na to powiedzą władze miasta
WAŻNE! Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

































Sprawa ta pokazuje jak w
Sprawa ta pokazuje jak w marnotrawny sposób politycy i samorządowcy zarządzają publiczną (czyli z naszych podatków pozyskaną) kasą. Wybudowany za 460 mln publicznych złotówek stadion został oddany w dzierżawę Legii, czyli koncernowi ITI ale przez długi czas nie było wiadomo kto ma prawo nadać nazwę stadionowi - były sprzeczne opinie prawników http://www.legia.com/www/index.php?akt=18524. Czysta paranoja. Nie jestem specjalistą od prawa administracyjnego ale jak gmina wybuduje drogę, czy plac, czy budynek publiczny, to chyba ma prawo do nadania jego nazwy? A na pewno w umowie dzierżawy miasto powinno, to ustalić.
Ale podobno teraz już nie ma sporu z miastem i Legia dostanie 6 dużych baniek od przesłodzonej i niesmacznej Pepsi za nazwanie stadionu? Ale zwracam uwagę, że w tym oświadczeniu Pepsi i Legii nie ma mowy o nadaniu nazwy stadionowi, a o umowie sponsoringu, której jednym z elementów jest "umieszczenie materiałów promocyjnych sponsora na stadionie przy ul. Łazienkowskiej 3 w Warszawie" - więc może jeszcze nie wszystko przesądzone?
Tu jeszcze więcej na ten temat, że oprócz komercynej nazwy miasto może nadać stałą nazwę : http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/404058,Afera-z-Pepsi-Arena-Legia-wyrolowala-miasto
Moim zdaniem wcale nie jest "światowe" nazywanie wszystkich stadionów "Arena" i tu zgadzam się z sasinem i szatanskim.
dwie nazwy?
No właśnie chyba nie do końca wiadomo
"Będą dwie nazwy stadionu?
Tomek Janus, źródło: polskieradio.pl/własne
Legia Warszawa poinformowała dziś, że przez najbliższe trzy lata swoje mecze będzie rozgrywała na Pepsi Arenie. Jak donosi serwis polskieradio.pl, stadion przy Łazienkowskiej może mieć jednak dwie nazwy. Rada Miasta może bowiem ustanowić stałą nazwę obiektu, która, w odróżnieniu od jej komercyjnego odpowiednika, będzie obowiązywała na stałe. Rozbieżności między klubem a miastem, dotyczące prawa do sprzedaży nazwy stadionu, pojawiły się już kilka miesięcy temu.
Przedstawiciele miasta uważali, że to ono ma prawo do dysponowania nazwą. Innego zdania byli przedstawiciele Legii. Jak informują media, decyzja została ostatecznie podjęta przez klub bez wiedzy miasta. "Nie chcę tego komentować, ponieważ żadna ze stron nie informowała mnie o ewentualnym porozumieniu. Dowiedziałem się o tym od dziennikarzy" - zaznacza dyrektor Biura Sportu i Rekreacji Urzędu Miasta Stołecznego Wiesław Wilczyński.
Jak czytamy na stronach polskieradio.pl przedstawiciele miasta i klubu mieli spotkać się przed podpisaniem umowy ze sponsorem, ale do tego już nie doszło."
http://legionisci.com/news/43728_Beda_dwie_nazwy_stadionu.html
Ciekaw jestem co z tego wyniknie w sumie byłoby ciekawie gdyby jeden stadion miał dwie nazwy:)
Nie wiem czy taki przypadek gdzies juz miał miejsce:)
Ale sprawa zwyczajnie robija się o kasę. z jednej strony jak piszesz miasto jest właścicielem stadionu więc teoretycznie ono ma prawo do nazwy stadionu.
Ale z drugiej strony mowa jest o nazwie komercyjnej, a Pepsi się zgłosiła dlatego, ze mecze będzie tam rozgrywać Legia a nie dlatego, że stoi tam stadion miejski.
więc w sumie rację ma każda ze stron, i wszystko zalezy od dogadania się.
Nazwa nie jest zła. Podobnie
Nazwa nie jest zła. Podobnie nazwanych stadionów jest już parę na świecie: http://en.wikipedia.org/wiki/Pepsi_Arena
Bardzo dobrze, że władze Legii zdecydowały się na nowoczesną i światową wersję nazwy stadionu, bo to chyba już tylko w Polsce mamy stadiony "imienia kogośtam".
Arena
mnie jednak te idiotyczne nazywanie stadionów Arenami irytuje.
To brzmi jak nazwa wybiegu dla koni lub areny cyrkowej. Co do sponsora nie mam zastrzezeń, bo kasa za nazwę niezła i chyba każdy klub w Polsce z chęcią taka nazwę przytuli. Nie mniej jak pisałem można by to połaczyć i dodac do stadionu jakiegoś patrona i nazwać stadion Pepsi Arena im.... (tu chyba kazdy optował by za Deyną).
tym bardziej, ze moze za kilka lat stadion będzie nazywał sie np. Kebab z Centralnego Arena a patron pozostanie ten sam.
Stadion Realu M
Nie zgodzę się do końca - taki stadion Realu Madryt nazywa się po prostu Santiago Bernabeu. To tak, jakby stadion Legii nazwać Kazimierz Deyna.
Ale wtopa
Tak, masz rację, zwracam honor.
Pięknie
Nie ma się co boczyć, ładna nazwa, wpada w ucho, napoju nie lubię, bo wolę Coca-Colę, ale świat teraz jest taki, że trzeba brać pieniądze jak dają. Deyna kasy nie da, niestety. Łączenie Pepsi z Deyną wydaje mi się zbyt karkołomne. Nie narzekaj, mogliście gorzej trafić.
mogli
jak pisałem wyżej trochę żartobliwie i przyszłościowo, ale kto wie moze mogli trafić na sponsora np. Kebab z Centralnego:)))
Nie mniej ja bym optował za patronem stadionu, który bedzie jeden na lata, bo sponsorzy moge się zmieniać.
Oświadczenie Pepsi i Legii
Po zamieszaniu z prawami do nazwy klub i sponsor wydali owiadczenie
http://www.legia.com/www/index.php?akt=23931
Więc, kto chce reklamować
Więc, kto chce reklamować Pepsi będzie mówił i pisał Pepsi Arena, a kto będzie się trzymał nazwy administracyjnej, to będzie pisał i mówił, no właśnie jak? Stadion Wojska Polskiego im. Piłsudskiego? najlepiej zwyczajowo: na Legii :)
Ale nawet już wikipedia napisała Pepsi Arena - żenada
Bez sensu, czyli normalka
W mediach i oficjalnych materiałach będzie Pepsi Arena, a ludzie będą sobie mówić jak chcą. Tak samo jak w Warszawie zawsze było Rondo Babka, zmienili na Rondo Radosława (skrótowa wersja nazwy), a ludzie nadal mówią Babka. Różnica jest taka, że Legii za to zapłacą:)
nazwa a nazwa
No mamy jeszcze rondo De Palmy:))
a tak swoja droga to jak dla mnie stadion Wosjka Polskiego im. Józwefa Piłsudksiego juz nie istnieje, bo został zburzony.
Niestety pewnie w pustych niereformowalnych urzędniczych łbach to nie zostało odnotowane. Szkoda, bo można by mu nadac nowa oficjalna nazwę a nazwy komercyjne bedą czasowy, tym bardziej, ze umowa z Pepsi jest na 3 lata i kto wie czy po 3 latach bedzie przedłużona.