
No i 52 Derby Warszawy za nami. Szczerze to liczyłem na mecz wyrównany zacięty, a tym czasem był to mecz jednej drużyny, ale o tym po kolei.
Legia na ten mecz wyszła w składzie: Wojciech Skaba - Jakub Wawrzyniak, Inaki Astiz, Marcin Komorowski, Jakub Rzeźniczak - Michał Kucharczyk (88' Felix Ogbuke), Ivica Vrdoljak, Alejandro Cabral (53' Janusz Gol), Manu - Miroslav Radović (90' Rafał Wolski) - Michal Hubnik.
Mecz w sumie rozkręcał się powoli, ale zamiast walki dwóch drużyn z każdą minutą rosła przewaga i dominacja Legii. Po krótkim czasie legioniści niemal całkowicie opanowali środek pola, choć piłkarze Czarnych Koszul twardo się bronili.
Efektem wygrania walki w środku, były coraz groźniejsze akcje Legii. W końcu jedna z nich przyniosła skutek i po świetnym podaniu Radovica Michal Hubnik znalazł się w sytuacji sam na sam z Przyrowskim. Piłka przeszła między nogami bramkarza gości, ale tak nieszczęśliwie, że nabiła nadbiegającego Macieja Sadloka, który pomógł by piłka wpadał do bramki.
Potem niestety Legia dała popis jak mecz, który powinno się wygrać minimum 4 bramkami wygrywa się jedną. Polonia w dalszej części meczu zupełnie nie zagrażała Legii, coś tam przeszkadzała, ale bez przesady.
A Legia? do 60 minuty powinno być 3:0, ale prawdziwy popis nieskuteczności i złego rozegrania Legia dała w ostatnich 30 minutach. Piłkarze sobie chyba urządzili konkurs na największe pudło.
Wliczając tylko sytuacje 100% Legia powinna ten mecz wygrać 4:0, ale gdyby byli ciut bardziej dokładni to wynik mógłby być jeszcze wyższy.
Zresztą podsumowanie z relacji w C+ mówi samo za siebie:
Sytuacje 21:11 dla Legii, Strzyły 21:13, strzały celne 10:3
Co do wyróżnień to przede wszystkim Rzeźniczak, który widać okrzepł i gra z meczu na mecz coraz lepiej, Vrdoljak, Radovic no i przede wszystkim Hubnik.
Czech był wszędzie, a to na lewej stronie, a to na prawej, a to na środku. świetnie się zastawiał niezależnie czy to było na 20 metrze czy na 5 przed bramka Przyrowskiego.
Jedyne co widać że koledzy nie potrafią z nim jeszcze za bardzo grać, bo kiedy się tak zastawiał, to nikt nie podchodził do niego. Kilka razy podeszli bliżej i było groźnie.
Podobnie irytująca momentami była gra środkowych pomocników, którzy zbyt często zbiegali się razem i bardziej sami sobie przeszkadzali.
No i Manu. Widać, ze gość stara się, walczy, nawet poprawił pojedynki 1 na 1, ale potem wszystko psuje podaniami.
No i Janusz Gol, który na razie jest kompletnie zagubiony, ale może doczekam się ze coś wniesie do gry.
Na osobną ocenę zasługują kibice, a konkretnie pewien aspekt kibicowskiego widowiska.
Ja rozumiem, ze to derby, ale moim zdaniem można tak poprowadzić doping, by 1/4 przyśpiewek nie dotyczyła Polonistów moim zdaniem to zupełnie niepotrzebne.
No i race i petardy. ja wiem, ze fajnie wyglądają, ale skoro za to są kary, to może by je tak sobie odpuścić?
Ale pal licho odpalane race, ale rzucanie ich na boisko a także petard (a niektóre lądowały fotografom przy nogach) to jak dla mnie przejaw kretynizmu. Mam nadzieję, ze z tym aspektem kibicowskich opraw w końcu zrobi się porządek.
Efektem tego przejawu kretynizmy jest zamknięta żyleta na mecz ze Śląskiem i pewnie nie małe kary.
Ale moim zdaniem zamykanie trybuny to nie jest właściwa metoda. Po to klub wydał nie małe pieniądze na system monitoringu by spróbować wychwycić tych co odpowiadają za całą sytuację i zwyczajnie w świecie ich obciążyć karą, może to przemówi do tych małych rozumków.
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































czemu nie odpowiedzieliście
czemu nie odpowiedzieliście na nasze skandowanie (wiem że dobrze słyszalne na całym stadionie) "ITI spierdalaj"? ;-)
zmiany
Bo się u naz z lekka zmieniło:)
shit
greg, Ty też skandowałeś???!!!
kultura
greg należy do tych kulturalnych kibicow Polonii:)
A tak swoją drogą to Ciekaw jestem jego opinii o Polonii.
Bo jak dla mnie to nadal jeden z mocniejszych składów w lidze, ale ciągłe zmiany trenerów sprawiają że Polonia na dziś to zespól bez wyrazu.
Obecnie zawodników Poloni
Obecnie zawodników Poloni toczy tajemniczy wirus wywołujący grype czy tam chgw ;-)
wcześniej ten wirus był mniej tajemniczy - nazywa się lenistwo (tumivisius rex):-) I tu bym dopatrywał się przyczyn słabości grajków. Poza tym kibice nie mają zwyczaju "mobilizacji", choć ostatnio pojawiają się głosy, że kilku zawodników kwalifikuje się do "pionizacji"
no zobaczymy co dalej będzie, dopiero dwie kolejki ligowe za nami. Ale Dziewicki odchodząc w zimę z Polonii powiedział w jednym wywiadzie, że Polonia będzie walczyła w tym roku o utrzymanie, a skoro ikona Polonii tak mówi to chyba nie mówi tego bezpodstawnie, bo widzi co siędzieje w klubie i wśród zawodników.
Dziewicki
Szczerze to trochę zdziwiło mi że odszedł z Polonii.
A co do samego zespołu, to moim zdaniem poza lenistwem jednak sytuacji nie poprawia zmiana trenerów co 4-5 kolejek. To nie sprzyja jakieś stabilizacji, konsekwentnej pracy itd.
Generalnie
Generalnie widać fiasko polityki, jaką usiłuje wprowadzać JW. Ciągłe zmiany, trzymanie w niepewności graczy i trenera, permanentne wpieprzanie nosa w sprawy, za które odpowiada trener etc.