Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

Spartak Moskwa - Legia Warszawa 2:3

Portret użytkownika sasin

No i wbrew wszystkim sceptykom, marudom (w tym także mnie) Legia pokonała Spartaka Moskwa i to na jego boisku 3:2. I awansowała do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Przyznam że obejrzałem tylko drugie 45 minut, ale mimo tego jakieś spostrzeżenia mam.

Legia w tym meczu wyszła w składzie:

Dušan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Iñaki Astiz (69' Moshe Ohayon), Jakub Wawrzyniak, Michał Kucharczyk (84' Michał Żyro), Ariel Borysiuk, Janusz Gol, Ivica Vrdoljak, Maciej Rybus (90' Jakub Rzeźniczak), Danijel Ljuboja.

Na pewno zaskoczeniem była obecność Kuciaka w bramce, ale jak się okazało bronił bardzo dobrze. Niestety pierwsza połowa zaczęła się od podwójnego uderzenia Spartaka po tradycyjnych już fatalnych błędach obrony Legii. Na szczęście zanim gospodarze skończyli się na dobre cieszyć z drugiej bramki, to Michał Kucharczyk zdobył kontaktowa bramkę. A w 43 minucie Maciej Rybus (chyba najlepszy na boisku) wspaniałym strzałem na dodatek prawą noga wyrównał stan meczu.

W drugiej połowie walka rozgorzała na dobre. Sam mecz nie był jakimś porywającym widowiskiem, ale nie brakowało zadziorności, walki o każda piłkę, zaangażowania. I ta determinacja przyniosła skutek, choć kto wie jakby się mecz potoczył, gdyby pod koniec meczu sędzia odgwizdał karnego dla Rosjan.
Jednak nie zrobił tego, a Legia w doliczonym czasie gry po świetnym podaniu Wawrzyniaka i jeszcze lepszym strzale Janusza Gola zdobyła zwycięską bramkę.

Generalnie to w tym dwumeczu zawiódł Spartak. Odniosłem wrażenie, że Rosjanie chcieli pokonać Legię najmniejszym nakładem sił. Zresztą w rewanżu trener Walerij Karpin swoich najlepszych piłkarzy posadził na ławce oszczędzając ich na bardzo ważny i prestiżowy mecz, który ma się odbyć w ten weekend czyli derby z CSKA. I ten minimalizm się zemścił, choć cos czuję, ze specjalnie w Moskwie nie płaczą, bo celem nr 1 Spartaka na ten sezon jest odzyskanie tytułu mistrza kraju.

Ale dzięki temu Legia jako drugi zespół po Wiśle zakwalifikowała się do LE i ma zagwarantowane 6 meczy w grupie.

Oczywiście trudno się nie cieszyć z tego wyniku i awansu do fazy grupowej LE, ale tez trudno nie zauważyć mankamentów jakie Legia posiada. Pierwsze co mi się rzuca w oczy to fakt, ze Legia traci kolejną bramkę po gapiostwie Wawrzyniaka, który daje sobie wbiec zza pleców zawodnikowi rywala. Owszem dodaje też sporo w ofensywie, ale tak nie można grac, bo zaraz to będzie jego znak firmowy. Generalnie obrona wciąż popełnia błędy.

Legia w tym meczu wygrała przede wszystkim ogromna wola walki i zaangażowaniem. Naprawdę bardzo dobrze zagrała w odbiorze, co zresztą nie dziwi skoro w środku pola trener Skorża ustawia 3 defensywnych pomocników. To jednak z kolei powoduje, że Legia dość topornie wyprowadza piłkę do ataku najczęściej holując ja pod pole karne. Pokazał się Ohayon, ale on chyba był jeszcze zagubiony, bo nie bardzo wiedział jak ma grac. Często podchodził za bardzo do Ljuboji przez co ten nie mógł z nim rozegrać dobrze piłki.

Pierwsza bramka dla Spartaka pokazała kolejny mankament Legii. Niestety wystarczą 3-4 szybkie podania z pierwszej piłki i Legia się gubi a rywale mają 100% sytuacje do strzelenia bramki. W drugiej połowie Spartak tez kilka razy przyspieszył, ale na szczęście nie zakończył tych akcji bramkami.
Za łatwo rywale Legii stwarzają  sytuacje bramkowe i za łatwo strzelają bramki.

Nie sposób nie wspomnieć o dwóch poważnych wzmocnieniach jakie zafundował sędzia pierwszego meczu czyli wykartkowanie Komorowskiego i Manu.
Komorowskiego w sumie udanie zastąpił Astiz a potem Vrdoljak. Zresztą Skorża chyba powinien poważnie rozważyć to by przesunąć tam Ivicę na stałe.
Natomiast Manu może i się stara, ale jest zwyczajnie słaby.

Na kilka słów zasługuje Dusan Kuciak. Skorża sporo ryzykował wstawiając go do składu, jednak Słowak obronił się i trenera swoimi interwencjami. W kilku z nich przypomniał mi świetne parady Jana Muchy.

  • http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DFbSUNVK_mk
  • http://www.youtube.com/watch?v=ABJwZd89a1g&feature=related

Skrót meczu

WAŻNE: Zobacz wszystkie gole z meczu Spartak Moskwa - Legia Warszawa

 

-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------

Była żona Ashleya Cole'aŻona TottiegoŻona KakiŻona SneijderaNarzeczona CR7zn

 

 

 -----------------------------------------------------------------

 

Zobacz również:

 

deska

FacebookZostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku

 

No votes yet

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 69 gości.

Użytkownicy online

  • greg
  • szatanski