
To jest mój komentarz do tego tekstu szatańskiego:
http://www.footballblog.pl/2012-superpuchar-polski-odwolany
Niestety system ewidentnie mnie nie lubi i bojkotuje niemal każdy mój wpis, dlatego mając go głęboko w dupie komentarz napiszę w tej formie osobnego wpisu.
Ale do rzeczy.
W tym wszystkim chciałem dodać, że ciekawa jest wg mnie postawa policji, która z jednej strony zakazała (nadal uważam że bezprawnie) przyjazdu połowy kibiców Wisły transportem kołowym, a potem wpadła na pomysł, by ta druga część jadąca pociągami nie wysiadła na najbliżej położonej (mowa oczywiście o czynnych) stacji Warszawa Wschodnia a na stacji W-wa Zachodnia. To już by potrafili zabezpieczyć? Cóż za odwaga i umiejętności.
Info tutaj
http://www.rynek-kolejowy.pl/30686/Kolej_nie_jest_w_stanie_dowiezc_kibic...
Przy okazji swoje dołożyli Grzegorz Lato (który próbował jakiś prymitywnych szantaży, że jak mecz się nie odbędzie, to on przeniesie mecz z Portugalią do Wrocławia) i pani minister sportu Joanna Mucha, który po raz kolejny pokazała, że jest tylko i wyłącznie marionetką i nie powinna się w ogóle odzywać.
Oto jej najnowsze oświadczenie:
Ekstraklasy SA dotyczącą odwołania meczu o Superpuchar Polski" -
napisała w oświadczeniu minister sportu i turystyki Joanna Mucha. Według
niej rozegranie mecz Polska - Portugalia nie jest zagrożone.
"Wszyscy wiemy, że mecz Legia - Wisła to wydarzenie sportowe
podwyższonego ryzyka. Organizatorzy tego typu przedsięwzięcia muszą
liczyć się z
koniecznością spełnienia wyższych wymogów bezpieczeństwa niż te,
obowiązujące na innych imprezach masowych. Wymogi te dotyczą m.in.
transportu kibiców, tras ich dojścia na stadion
i identyfikacji podczas wchodzenia na obiekt, rozdzielenia grup kibiców
itp. Pragnę podkreślić, że dobra współpraca między Ekstraklasą SA,
zarządem Narodowego Centrum Sportu i
policją sprawiła, że warunki zostały spełnione"
A na koniec tego wszystkiego okazało się, ze jak na stadionie grac w piłkę nie można, to można sobie wokoło niego pobiegać.
http://www.weszlo.com/fotonews/1328724688_stadion1.jpg
Ciekawe czy pani minister sportu zada równie inteligentne pytanie "a kto wybrał tych ludzi do tego biegu?"
po tym wszystkim aż chce się nawiązać do słynnego dialogu z Misia Stanisława Barei (pomysł z weszlo.com)
- Powiedz mi: po co jest ten stadion?
- Właśnie: po co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co; więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz, co robi ten stadion? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa! To jest stadion na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym stadionem?! My otwieramy oczy niedowiarkom: patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane
- i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić. Bo to jest stadion społeczny, w oparciu o sześć instytucji... który sobie zgnije. Do jesieni, na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
- Protokół zniszczenia."
Ps. Ja mam dość walki z systemem, który ewidentnie mnie nie lubi:) mogę robić tu rożne wpisy i ewentualnie jakieś jednozdaniowe komentarze. na więcej nie mam już ani siły ani ochoty.
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































aj tam
Moim zdaniem wszystko jest w porządku. Meczu nie będzie, będzie za to bieganie z panią minister. Nawet lepiej, fajniej jest patrzeć na jędrne pośladki pani Muchy niż na spoconych 22 kolesi i jeszcze na nieudolnych sędziów, co będzie tym bardziej irytujące, że na pięknym nowym stadionie.
A kogo obchodzi jakiś tam superpuchar? Co to w ogóle jest? Komu jest i do czego potrzebne? Kto się tym ekscytuje? Ja wiem, kto ma to dokładnie tam, gdzie słońce nie dochodzi: każdy. Każdy normalny człowiek ma superpuchar w dupie.
Choć może to być czasem dość bolesne:)
Komentarz do komentarza
Faktycznie, idea biegu wokół stadionu jest przezacna:) Meczu nie będzie, jest za to wstyd, żenada i kompromitacja. Szlag mnie trafia.
PS. Co do Twojego zniechęcenia Krzysiek - przeczytaj pocztę ode mnie za jakieś 5 minut.