
Dzisiejsze otwarcie nowego sezonu na Legii, które się odbyło z „wielką pompą” skłoniło mnie do takiej refleksji. Oto budujemy nowe piękne stadiony, ale czy nie możemy zrobić ich od początku do końca dobrze? O stadionach Lecha i Wisły napisano już chyba wszystko, Narodowy w Warszawie ma wadliwe schody. A tymczasem okazuje się że stadion Legii jest wybudowany tylko na porę suchą. Ja rozumiem, że ostatnio przez Polskę przechodzą niespotykane ulewy, ale czy stadion może być tak skonstruowany, by 2-3 godzinna ulewa spowodowała odwołanie meczu? Czy nie można było drenażu zrobić lepiej?
No i czy na nowoczesny stadion by wejść trzeba podpłynąć kajakiem?
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































Musi się lać!
To przecież PEPSI Arena:)
bez pepsi
ale niestety pepsi sie nie lała tylko deszczówka
Wy się nie znacie. To
Wy się nie znacie. To najnowocześniejszy stadion piłkarski na świecie, który w ciągu kilku minut można zmienic w basen pływacki. Nawet Amerykanie nie maja takiego cuda.
No nie przesadzajmy czasami
No nie przesadzajmy czasami po 3-2 godzinnym deszczu całe miasta znajduję się pod wodą. A odwołanie meczu z powodu warunków atfosmerycznych zdarzaja się na całym świecie po prostu z siłami natury jeszcze nikt nie wygrał.
Deszcz
Ja rozumiem deszcz, ale
1. Wzdłóż Łazienkowskiej jest teraz w okolicach bramek trawniczek, który w taka pogodę zamienia się w jedną breję.
2. By dojść do bramek prowadzących na trybunę wschodnią (od strony Łazienkowskiej) trzeba było pokonać ogromna kałużę, albo przenieść się nad nią.
3. Tuż za bramkami było jeszcze głębsze jezioro, które widać na załączonym filmie
4. Ci co wchodzą na żyletę mówią, ze z dachu na schody woda lała się strumieniami
Czy wymaganie by takich sytuacji nie było jest przesadą? Moim zdaniem przesadą jest teraz niedawne chwalenie sie prezesa Legii, że stadion został wykonany bez żadnych fuszerek. Niestety wcześniej ich nie wychwycono, bo nie padało tak jak teraz.
Szok
Ulewny deszcz w lipcu - normalnie szok:)
Stadion Legii nie na deszcz
By nie byc gołosłownym oto podsumowanie tego jak przygotowany jests ten niby najnowocześniejszy stadion piłkarski w Polsce.
http://legionisci.com/news/43883_Milosc_wymaga_poswiecen_czyli_stadion_z...
Przeciekający dach to problem, który jest od początku i nikt nie wie jak to zrobic, teraz okazało się ze porzadna ulewa sprawia, ze stadion niemal tonie.
Podsumujmy: - stadion Legii -
Podsumujmy:
- stadion Legii - zalewany wodą
- stadion Lecha - notorycznie wymieniana murawa
- stadion Polonii W - kartoflisko
- stadion narodowy - wadliwe schody i całą reszta
- stadion w Gdansku - milion poprawek
- stadion Wisły - kwadratowe boisko i grzyby na murawie
- stadion Zagłębia - awarie oświetlenia
- stadion Arki - zadaszenie nie obejmuje całych trybun
Znowu wyjdę na kwękacza, ale naprawdę zajebiste mamy te stadiony w kraju. A to i tak te nowsze - bo cała reszta woła o pomstę do nieba. W Polsce chyba nie ma klimatu do piłki - i w sensie dosłownym, i w przenośni. Ciekawe, że z takimi problemami poradzono sobie w deszczowej Anglii, a w Polsce pogoda nas zawsze zaskakuje. Kilka kolejek Ekstraklasy ma zostać rozegranych w grudniu, w śniegu i mrozie, znowu trzeba będzie przekładać. Ech...
Klimat dla piłki
Nie ma w Polsce klimatu dla piłki, bo Polacy nie mają charakteru, który by gwarantował rozwój tej dyscypliny. My nie umiemy pracować organicznie, u podstaw. U nas tylko zrywy czasem się udają. Teraz jest zryw, bo będzie EURO - trzeba postawić stadiony etc. Ale nie umiemy zorganizować tej pracy, wszystko jest na spontanie. Wstyd, żeby nowiuteńki stadion za pół miliarda publicznych pieniędzy nie przetrwał 2-3 godzinnego deszczu.