
No i zaczynają się przygotowania do nowego sezonu. A więc i czas na wzmocnienie składu. Pierwszy ruch personalny dokonał się po ostatnim meczu minionego sezonu, kiedy to Leszek Miklas ogłosił, ze na stanowisku trenera pozostaje Maciej Skorża. Czy to dobre rozwiązanie? Czas pokaże. Ja osobiście wolałem nowego trenera, choć Vladimir Weiss nie koniecznie był tym, kogo bym chciał w Legii, ale głownie chodzi o fakt łączenia trzech funkcji trenera Legii i menadżera oraz selekcjonera Słowacji.
No ale pora przejść do ruchów transferowych.
Przychodzą, zostają:
Jakub Kosecki
Jeszcze pod koniec minionego sezonu Legia przedłużyła umowę z Jakubem Koseckim i stało się jasne, ze będzie go chciała po sezonie z powrotem.
I jak zapowiadane, tak się stało i młody pomocnik powrócił z wypożyczenia do ŁKS-u (co pewnie nie ucieszy szatanskiego:) ).
I dobrze, bo trochę ograł się w 1 lidze, pokazał z niezłej strony i nie jest wcale bez szans by wywalczyć sobie miejsce w składzie na prawej pomocy.
Tomasz Kiełbowicz
Przedłużono też umowę z Kiełbowiczem o kolejne 12 miesięcy. To jak dla mnie kolejny dobry ruch, bo legia wiąże z Tomkiem tez plany, by po zakończeniu kariery pozostał w klubie jako trener w akademii piłkarskiej, ale może jeszcze nie powiedział ostatniego słowa odnośnie kariery na boisku.
Michal Hubnik
Legia przedłużyła okres wypożyczenia na kolejny rok z opcją pierwokupu z Michalem Hubnikiem
Info tutaj
To dobry ruch i mam nadzieję, ze w nowym sezonie Michal wreszcie pokaże co potrafi a trener Skorża ustawi drużynę tak, by ta potrafiła z nim grać.
Michał Żewłakow
Jeszcze niedawno wydawało się, ze Żewłakow będzie zawodnikiem Legii, potem doszły jakieś zawirowania finansowe, ze niby Legii nie było na niego stać, bo kosztowne byłoby zatrudnienie Weissa.
Ale kiedy okazało się, ze temat nowego trenera upadł powrócił temat zatrudnienia Żewlakowa. I szczerze to jest transfer zagadka. Bo albo Żewłak pokaże co potrafi i będzie gwiazdą ligi albo przynajmniej najlepszym obrońcą, albo skończy jak choćby Żurawski
Legia na pewno potrzebowała kilku graczy doświadczonych, zwłaszcza w obronie, bo przy notorycznie kontuzjowanym Choto ktoś taki na pewno się przyda. Może nie nadążał już za napastnikami na poziomie reprezentacyjnym, ale na poziomie ligowym powinien dać radę.
Danijel Ljuboja
Zatrudnienie Ljuboji to chyba najbardziej zaskakujący transfer w naszej lidze w ostatnich latach.
Serbski napastnik na pewno grac w piłkę potrafi i w przeszłości grał na naprawdę niezłym poziomie.
Jednak by w pełni pokazać swój talent strzelecki skutecznie przeszkadzał mu jego wybuchowy temperament i niestety częściej się kłócił z trenerami, kolegami z zespołu niż strzelał bramki. Czy ten etap ma za sobą i teraz na koniec kariery chce jeszcze pograć na wysokim poziomie? Czas pokaże.
Jeśli tak, to Legia ma szansę mieć w składzie naprawdę niezłego napastnika. Ale jeśli przyjechał tu tylko po to by na koniec kariery zarobić sobie relaksacyjnie kopiąc piłkę w naszej lidze, to Legia będzie miała kłopot.
Transfer nie mniej bardzo ryzykowny, sam jestem ciekaw co będzie dalej.
Moshe Ohayon
Po pewnych zawirowaniach i kolejnych próbach pozyskania jakiegoś Izraelczyka wybór padł na tego trzeciego z kolei. na razie nie jest przygotowany do gry więc cokolwiek o nim będzie można powiedzieć za jakis czas.
Odchodzą:
Alejandro Cabral, Bruno Mezenga i Felix Ogbuke
Legia nie wykupiła trzech wypożyczonych piłkarzy: Cabrala, Mezengi i Ogbuke.
Osobiście szkoda mi Argentyńczyka, bo grać w piłkę potrafi, do tego powoli przyswajał sobie zasady gry w naszej siemierżnej lidze. Mógł być z niego pożytek.
Ale chyba wgrały względy finansowe.
Sebastian Szałachowski
Z klubem żegna się Szałachowski.
Osobiście szkoda mi Szałacha, bo bardzo lubię tego zawodnika. A przychodził do Legii jako jeden z najzdolniejszych młodych skrzydłowych. Niestety pasmo kontuzji wyhamowało rozwój kariery i zamiast stać się gwiazdą Legii, całej ligi i reprezentacji tylko okazjonalnie pokazywał na co go stać.
Mam nadzieję, ze w innym klubie się odbuduje, a przyjeżdżając na Legię nie będzie jej strzelał za wiele bramek.
Takesure Chinyama
Legia nie przedłużyła umowy z Chinyamą i ten odchodzi z klubu.
Co by nie mówić, to piłkarz niecodzienny i nieszablonowy. W formie potrafi strzelać bramki z nieprawdopodobnych sytuacji jak i z nieprawdopodobnych sytuacji pudłować.
Potrafił zachwycać akcjami i irytować strzałami z każdej niemal pozycji.
Jednak ostatnio głownie się leczył i zapewne to było główną przyczyną rozstania.
O kolejnych ewentualnych transferach będę wspominał tutaj, o ile takowe nastapią:)
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety-------------------------
------------------------------------------------------------------
Zobacz również:
- sasin's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































Edit Takesure Chinyama
Takesure Chinyama odchodzi z Legii
akurat
To akurat było do przewidzenia. Kontrakt mu się kończył, a kontuzje z deczka mu przeszkadzały...
Kosecki
Mnie póki co najbardziej interesuje Kosecki. W Ljuboję za bardzo nie wierzę, a Żewłakow na pewno nie zejdzie poniżej dobrego poziomu. Mam tylko nadzieję, że młody Kosecki w Legii naprawdę się rozwinie i będzie z niego pociecha.
Kosecki
Też liczę na Koseckiego i mam nadzieję, ze dostanie szansę w Legii i ja wykorzysta i podobnie jak ojciec bedzie ulubieńcem trybun:)
A Ljuboja to jak pisałem duze ryzyko i wielka niewiadoma.
ŁKS
I prawda, szkoda, że młody odszedł z ŁKS. Ale nie czarujmy się, nie było innego wyjścia:)
Kosecki w Legii
Powiem tak mam nadzieję, ze będzie dostawał szansę w Legii podobnie jak Kucharczyk bo inaczej jego ściągnięcie nie maiałoby sensu, bo szkoda jego talentu na siedzenie na ławie.
W sumie to nie ma wielkiego konkurenta do gry (Manu) więc liczę, ze nie będzie grał tylko ogonów.
W Legii jest na dziś kilku młodych zdolnych chłopaków Kucharczyk, Kosecki, Żyro, Wolski), którzy mogą stanowić o sile zespołu w przyszłości.
a przeciesz jest młody Szumski, Michał Efir, Dominik Furman i inni, ktorzy wychodzą z akademii piłkarskiej.
do tych chłopaków trzeba dokupywac kilku doświadczonych piłkarzy i moze tu powstać naprawdę ciekawy zespół.