
Legia Warszawa wcześniej Centralno-Wojskowy Klub Sportowy nigdy nie cieszył popularnością poza Warszawą z wyjątkiem Szczecina i Sosnowca. Podkradnie innym klubą najlepszych zawodników pod pretekstem odbycia służby wojskowej sympatii oczywiście przynieść nie mogło, lecz komuna upadła a Legia dalej jest nienawidzona mało lubiana poza Powiślem czy Ursynowem. Nic jednak nie następuje bez przyczyny. Legia na zakończenie sezonu w 1993 r. dalej "zdobywała" sympatię całego kraju a rok później wraz z sędzią Redzińskim bodajże, wręcz ją utrwaliła 3 czerwonymi kartkami w meczu o wszystko z Górnikiem Zabrze.
Przed tym sezonem ITI wydało ogromną kasę na transfery, zakontraktowało i wyreżyserowało mecz z Arsenalem Londyn któremu "gwiazdy" europejskiego formatu strzelały bramki jak na zawołanie, a tu początek sezonu i dramat. Drużyna na dole tabeli. Dziwnym trafem sędzia liczy bramkarzowi Cracovii czas trzymania piłki, dzisiaj sędzia widzi faul po akcji oczywiście na piłkarzu Legii. Tak sama sytuacja miała miejsce w meczu Legia - Jagiellonia i gwizdek milczy, oczywiście faulował zawodnik Legii Komorowski. Mało tego zebrała się szacowna komisja ligi i w powtórkach nie dopatrzyła się przewinienia Legionisty. ITI to potężna firma i nie może sobie pozwolić by jeden jej oddział psuł wizerunek całego konsorcjum.
A Japończyk jutro pewnie obejrzy na żywo "taniec z gwiazdami" może nawet w towarzystwie kogoś z komisji ligi.
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- Stasiu10279's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































cała Polska
Czy cała Polska nienawidzi Legii?
Przede wszystkim jest nienawidzona na Śląsku, ale czy to Polska to juz kwestia oceny, nawet sami slązacy maja z tym problem, bo były juz ruchy by walczyć o jakąs autonomię.Ale to tak na marginesie
A pozostałe regiony kraju.
Niechętne Legii są napewno Poznań i Kraków, ale to tez wynika z niechęci wzajemnej między miastami.
A co do podkradania piłkarzy w przeszłości. Cóż każdy używa metod jakie były dostepne. Sląskie kluby kupowały piłkarzy za węgiel, Legia powoływała do wojska.
Jak pokazuje historia metoda "na węgiel" była zdecydowanie skuteczniejsza, bo o ile mnie pamięc nie myli to Ruch i Górnik zdobyły po 14 tytułow mistrzowskich (jesli się mylę, to kibiców ze śląska prosze o poprawienie) a Legia tylko 8. A chyba jeszcze inne śląskie kluby sięgały po tytuły (ale juz nie chce mi się tego sprawdzać.)
Więc jak widać metoda "na węgiel" patrzęc przez pryzmat historii i dominacji przez lata sląskich klubów była bardzo skuteczna.
a cóz nienawiść zawsze była jest i będzie.
Ruch był klubem hutniczym
Ruch był klubem hutniczym więc z węglem nie miał wiele wspólnego. Oczywiście Górnik sprowadzał piłkarzy na lewe etaty górnicze, ale to tylko pokazuje jaka jest różnica w skuteczności działania i jakości klubu, że mając dostępne takie same środki czyli ściągnięcie dowolnego zawodnika (do wojska czy na lewy etat) Legia zdobyła 4 mistrzostwa a Górnik 14, Ruch nie mając takich możliwości zdobył 9 więc to pokazuje słabość Legii i w zasadzie jej beznadziejność. Przerost ambicji. po upadku komun też mino chęci nie zdominowała piłkarskiej Polski, bo zdominowała ją Wisła Kraków.
odkąd ITI zainwestowało w Legię ile razy ta "potęga" była mistrzem? raz i tylko dlatego ,że Roger i Edson jeszcze nie nasiąkli Legią i Warszawką, i oczywiście ta "potęga" znów nie zdołała zdominować reszty. Gdyby ITI zainwestował na Górnym Śląsku to wierz mi tych mistrzostw już by miał ze 3 .
Co do tego czy Śląsk to Polska to kwestia przekonań a dzisiaj jest ważny dzień w kwestii autonomii i liczę na dobry wynik Ruchu Autonomii Ślaska
lewe etaty
No widzisz sam napisałeś że Górnik sprowadzał piłkarzy za lewe etaty.
W tamtym okresie Śląsk był bogatym regionem i efekty tego były.
Nierozumiem tylko czemu powoływanie pikarzy do wojska jest złe a ściąganie piłkarzy za układy węgiel i etaty jest dobre.
A czy to słabość Legii. Cóż wielu piłkarzy przegrało z atrakcajmi Warszawy. i zamiast grać na boisku wolało zabawy i imprezy. A co może piłkarz na sląsku po za grą w piłkę?
Najlepszym przykładem jest Grosicki, który przychodząc do Legii koncentrował się na grze w kasynach a nie na boisku. teraz w Jadze gra w piłkę bo w Białymstoku może cobie conajwyżej pograć na automatach na dworcu.
Co do ITI to wątpię by z Górnika zrobili potęgę, i wybacz ale w to nie uwierzę. Moze z raz biliby sie o góra 5 miejsce nie więcej. Przyszedł Alianz i też przepuścili toroche kasy choćby na idiotyczne transfery. Nawet w Legii takich kretyńskich nie robili. a te transfery spuściły Górnika z Ekstraklasy.
Poza tym Górnik był chyba na jednym z ostatnich miejsc na liście ITI. Na pierwszym była Wisła, ale okazała się pewnie nie do wykupienia. Potem próbowali z Widzewem ale nie wyszło, to weszli w Legię.
A że nie zdominowali ligi to też w bardzo dużej mierze dzięki polityce samego iti, więc w takim Górniku tym bardziej gówno by osiągnęli.
a tak na marginesie odnośnie słowa Warszawka. rozumiem że dotyczy się to mieszkanców Warszawy. A jest to o tyle śmieszne, że większośc mieszkanców Warszawy to ludność, która tu przybyła z różnych regionów Polski, miast i wiosek. Na takim Ursynowie to kiedys tylko krów brakowało.
Warszawiacy od kilku lat w miarę mozliwości przenoszą się w okolice stolicy i niestety Warszawa staje sie napływową wiochą z całego kraju.
Ale to tak na marginesie.
A tak z ciekawości to na czym ma polegac ta autonomia Sląska? znaczy będzie sam na siebie zarabiał?
Legia
Oczywiście Legii w Polsce się nie lubi i naturalnie jest to pokłosie dawnych czasów, kiedy to do wojska brało się co lepszych piłkarzy. I nawet jeśli w niektórych przypadkach są to raczej legendy, to dla ludzi nie ma to znaczenia - w kraju ludzie wiedzą, że kiedyś jak jakiś piłkarz dobrze grał i Legia go zechciała, to go miała i koniec. A że Polacy nie lubią przymusu i nie lubili aparatu przymusu w PRL, to i Legia dostała taką, a nie inną etykietkę.
Teraz Legii się nienawidzi za ITI. Bo klub został kupiony przez największy polski koncern medialny i dostał masę pieniędzy. Na dodatek miasto wybudowało mu piękny stadion - a w takiej Łodzi nie chce! No i kolejny powód do nienawiści.
Jednak powiem wprost: pieprzę to. Nie darzę Legii sympatią (jako łodzianin nielubienie tego klubu mam we krwi), ale jako kibic uważam, że np. kibicowanie Legii, kiedy gra w pucharach z jakimś zagranicznym klubem, jest bardzo w porządku - i ja Legii w takich sytuacjach kibicuję.
Bo Legia to jest potęga:)
I zawistni kibice z całej Polski zazdroszczą. Taki już jest polski charakter.
A tak serio, w zeszłym roku na wakacjach wpadł mi w ręce artykuł nt. polskiej piłki i jej kibiców. Wg. wyników badań, które tam przytoczyli 2 mln osób deklarowało, że kibicuje Legii. Na drugim miejscu była Wisła z wynikiem 500 tys.
Hmm... i kto tu kogo nie lubi?
zleceniodawcą tego badanie
zleceniodawcą tego badanie pewnie było ITI
Bez powtórek wideo ten sport
Bez powtórek wideo ten sport nie ma sensu. Gdy nawet sędzia z Japonii drukuje mecz, to ręce opadają. Rozumiem, nasi, polscy, ale po co sprowadzać kogoś z zagranicy, skoro poprawy nie widać?
No nie...
Naprawdę uważacie, że Japończyk drukował? Ja w to nie wierzę.
Masaaki Toma Iemoto
Po chwilowym skreśleniu go z listy sędziów J-league za przyznanie kontrowersyjnego karnego w 2006, został ponownie zawieszony w 2008, po zrobieniu bałaganu w meczu Super Cup pomiędzy Kashimą Antlers, a Sanfrecce Hiroshima. Iemoto ukarał 7 piłkarzy i wyrzucił z boiska trzech, nie uznał 2 goli Antlers i ponownie podyktował dwa dodatkowe karne Hiroshimie w serii rzutów karnych. Dwie żółte i jedną czerwoną kartkę pokazał zawodnikom Antlers po końcowym gwizdku.
W sierpniu 2008, Iemoto wyrzucił z boiska dwóch piłkarzy w meczu AFC Challenge Cup, pomiędzy Tadżykistanem a Koreą Północną. Trzech graczy ukaroano wysokimi karami pieniężnymi, za ich niesportowe zachowanie.
źródło: http://www.worldreferee.com/site/copy.php?linkID=1291&linkType=referee&c...
tłumaczenie moje.
Cała prawda o panu Iemoto. Widzę, że w tym PZPN dobrze wiedzieli kogo szukać. Na miejscu trenera Arki, kazałbym piłkarzom zejść z boiska i odmówił udziału w tym żenującym spektaklu.
No dobra
Zmieniam zdanie. Obejrzałem sytuację z tym rzutem karnym i bez dwóch zdań sędzia dostał w łapę przed meczem. Czegoś podobnego w życiu nie widziałem.
hmm...
Kontrowersyjny arbiter, ot co:)
ARCHAICZNY ???
Japończyk zatrzymał się w czasie. Sędziował archaicznie, gubił się przy przyznawaniu korzyści. Miał problem w rozróżnieniu gry brutalnej, od twardej walki.
Co zaś się tyczy lubienia lub nie lubienia CWKS Legii, to odpowiem pytaniem, nie wdając się polemikę.
Gdzie na Świecie lubi się mieszkańców, kluby sportowe, itd. poszczególnych stolic???
Jak myślicie,które z historii polskich klubów wydanych przez GiA - encyklopedia piłkarska FUJI mają największy nakład ???? Podpowiem- LEGIA.