
W niedzielę dzień na który czeka każdy kibic Ruchu i Górnika pewnie też czyli spotkanie 14-stokrotnych Mistrzów Polskich zwane Wielkie Derby Śląska. Dla kibica z Rudy Śląskiej podzielonej na pół pod względem sympatii klubowych (kiedyś jeszcze był fanklub Szombierek Bytom) atmosfera derbów unosi się w powietrzu cały tydzień poprzedzający mecz. W pracy, szkole czy podczas wieczornego piwka tematem nr 1 jest oczywiście niedzielny mecz.
Wiadomo, że kibice Niebieskich nie obejrzą meczu na żywo, C+ nie zgodził się również na wspólne oglądanie zawodów na telebimie przy Cichej. Szkoda bo mecze na Stadionie Śląskim pokazały, że pod względem zainteresowania są to NAJWIĘKSZE derby w naszym kraju. Jeszcze raz to powtórzę są to NAJWIĘKSZE derby w Polsce. A gdy Stadion Śląski zostanie zmodernizowany 55 tysięcy kibiców ustanowi trudny do pobicia rekord i jeszcze bardziej odjadą krajowej konkurencji. W innych regionach pewnie mają inne zdanie, ale przeanalizujmy:
Wielkopolska i Dolny Śląsk odpada brak klasowego przeciwnika dla Lecha i Śląska.
Pomorze Arka i Lechia brak tradycji (w ekstraklasie grali ze sobą dopiero 4 razy) zero tytułów mistrzowskich,
i nie ten format klubów.
Warszawa czyli nasza piękna stolica pokazała w pierwszy meczach że potencjał kibicowski drzemie zarówno w Legii (nowy stadion) jak i w Polonii (sukcesy drużyny) jednak 31 tys. na Legii to nie 43tys na Śląskim, gdyby takie derby zorganizować w przyszłości na nowym Stadionie Narodowym i gospodarzem będzie Polonia to ciekawy jestem skąd weżnie tylu kibiców by go zapełnić. No i sukcesów trochę mało, warszawskie drużyny mają razem dużo mniej tytułów mistrzowskich niż sam Ruch czy Górnik.
Kraków Wisła w ostatnich latach seryjnie zdobywała mistrzostwo polski i doszlusowała do drużyn które nad herbem mogą umieścić złotą gwiazdkę. W Krakowie powstają też nowe stadiony, ale pod względem widzów i tak mogą równać się ze Śląskim. Jednocześnie trudno mi wyobrazić sobie 12tys. kibiców Cracovii jadących na wyjzadowe derby na Wisłę, a w takiej liczbie Zabrzanie pojawili się na Śląskim.
Łódź w tym mieście widzę największy potencjał by dorównać WDŚ sympatie kibicowskie są rozłożone po równo, tak więc atmosfera była by podobna. Wiadomo, że pod względem Mistrzów Polski oba kluby rzazem wzięte nie dorównują zarówno Ruchowi jak i Górnikowi. Największym problemem jest brak stadionu i nic nie zapowiada jego szybkie powstanie a już na pewno nie na 55tyś.
Tak więc poczekajmy do końca modernizacji Stadionu Śląskiego a wrócą wspomnienia z 2008 i 2009 roku. W tym czasie do Ekstraklasy wróci GKS Katowice, Polonia Bytom potwierdzi swą pozycję w Ekstraklasie i mecze między tymi drużynami zagoszczą na śląskim gigancie. Na razie pozostaje mecz przy Roosevelta. A tak wyglądały derby w przeszłości najbardziej chwalebnej dla Ruchu w 1989 r.
Zobacz również:
- Stasiu10279's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Niestety
Niestety, dawna chwała i gloria nie gra na boisku. Kibice mogą się starać, ale nawet 100 tysięcy na Śląskim nie pomoże, jeśli poziom będzie taki, jak ostatnio...
Swoją drogą Stadion Śląski już chyba nie będzie nazywany "narodowym"... więc jak?
Super Stasiu. To juz jutro
Super Stasiu. To juz jutro :))
Kaj uoglondosz szpil ?? W doma ? Abo w szynku ?
W szynku na niebieskiej
W szynku na niebieskiej dzielnicy więc atmosfera bydzie super. Tak, że zapowiado się tradycyjno śląsko niedziela, rano msza potym łobiod i na szpil przy kufelku piwka. W poniedziałek mom frai więc świętowanie może potrwać do późnych godzin wieczornych. a jak Ruch zabawi się tak jak dzisiaj Podbeskidzie to nawet do wczesnych rannych