
Mecz w ćwierćfinale Pucharu Polski 2011 między Ruchem Chorzów a Legią Warszawa dobitnie pokazał do czego może doprowadzić wyprzedaż najlepszych zawodników. W 2010 roku Ruch gościł na Cichej 6 Legionistów 3 razy i odnósł 3 zwycięstwa po 1:0, będąc w każdym meczu zdecydowanie lepszym zespołem. Niebiescy eliminowali Legionistów z Pucharu Polski a w lidze ich kosztem awansowali do europejskich pucharów. 2010 rok to już historia tak samo jak występy z eRką na piersi Artura Sobiech, Macieja Sadloka, Grzegorza Barana, Krzysztofa Pilarza i przede wszystkim Andrzeja Niedzielana. Doszli wprawdzie nowi zawodnicy tacy jak Bronowicki, Komac, Dokic czy Jankowski, wczorajszy mecz pokazał, że nie osiągnęli jeszcze poziomu ich poprzedników. Wprawdzie zdominowali Legię przez pierwsze 45 minut, lecz druga połowa to trwała pod całkowite dyktando drużyny ze stolicy. Ruch rozegrał w ten sam sposób już drugi meczy 2011 roku - dobra pierwsza połowa i beznadziejna druga. Wpływ na pewno miała kontuzja odniesiona przez kapitana Rafała Grodzickiego, i nim w drugiej połowie obrońcy Ruchu opanowali hałos w ich szeregach było 1:1. Defensorzy z Chorzowa mogą podzienować trenerowi Skorży za wstawienie do gry Manu "piłkarza-wiatr" króty robił dużo szumu, ale dośrodkować czy soczyście uderzyć na bramkę to on nie umie. Legia zaprezentowała się o dużo lepiej niż w ubiegłym roku, przede wszystkim stanowiła zespół który nie boi się fizycznej walki z przeciwnikiem. W końcu ktoś im uświadomił, że nie są takimi gwiazdorami jaki ich przedstawiał ITI przed sezonem i czasami trzeba się spocić oraz pokrwawić na boisku. Zaskoczy mnie Wawrzyniak widać Młoda Ekstraklasa Go obudziła, natomiast Astiz to cień zawodnika który kiedyś z Choto stanowił najlepszą parę stoperów.
Wiec może poziom Legii poszedł w górę i była w stanie powalczyć na Cichej 6. Pewnie jedno i drugie. Ciąg dalszy rywalizacji nastąpi 15 marca na Łazienkowskiej.
W drugim meczu Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-1, i na pytanie czy warto ściągać anonimowych lub podstarzałych zawodników czy może poszukać w kraju, odpowiedź również 15 marca tyle że w Bielsku Białej.
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- Stasiu10279's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































PP
Generalnie znów mam wrażenie, że Puchar Polski to znów piąte koło u wozu, kwiatek do kożucha czy co tam jeszcze innego.
wyprzedaż a PP
Może zacznę od wyprzedaży.
Moim zdaniem robi się wokół tego więcej szumu niż to warto. Bo to niejest kwestia sprzedaży najlepszych piłkarzy, ale możliwości zastąpienia ich nowymi młodymi piłkarzami.
Tak przecież od lat funkcjonuje jeden z najlepszych klubów w Europie FC Porto, który średnio co 3-4 lata wyprzedaje swoje gwiazdy, potem kupuje młodych piłkarzy za niewielkie pieniądze, szkoli, promuje i znów sprzedaje.
Różnica między naszymi klubami a FC Porto polega na kilku sprawach.
1. Mają jedną z najlepszych siatek skautów w Europie
2. Liga Portugalska ma dużo większą renomę niż nasza, więc może sciągać dużo lepszych piłkarzy i to nawet tych mlodych.
3. Mają dużo lepsze warunki treningowe
Pewnie ejszcze by się kilka rzeczy znalazło.
A co do PP to moim zdaniem on jest coraz poważniej traktowany przez kluby, o czym zresztą mówił trener Fornalik po meczu.
Bo to na dziś najprostrza droga by zagrac w europejskich pucharach.