
Rok temu o tej porze Niebiescy tak samo jak dzisiaj przygotowywali się do meczu z liderem rozgrywek, jednak podobieństwa na tym właściwie się kończą. W 2009 po piętnastu kolejkach liderem była Wisła, teraz Jagiellonia, Ruch miał do lidera 5 punktów straty a teraz 13, wtedy był trzeci w tabeli teraz jest drugi tyle że od końca. Mimo prowadzenia 1:0 Ruch uległ Wiśle 1:3 jak będzie dzisiaj? Przyczyną takiego zjazdu w dół na pewno jest wyprzedaż. Sobiech, Niedzielan, Baran, a wcześniej Brzyski byli czołowymi zawodnikami ligi ich strata wpłynęła na obniżenie poziomu sportowego Ruchu. Następcy wzmocnili zespół zbyt późno (Komac),są utalentowani (Jankowski, Lisowski) jednak mają kłopoty z ustabilizowaniem formy. Trener Fornalik ocenił że w zaistniałej sytuacji drużyna przejdzie na system 4-5-1. Po kontuzji Olszara jedynym napastikem jest Maciej Jankowski najskuteczniejszy strzelec Ruchu. Zawodnik 20-letni z miejsca został obwołany nowym Sobiechem, a czy jest równie utalentowany? Czas pokaże Sobiech miał ogromne wsparcie w Andrzeju Niedzielanie, Jankowski gra w ataku sam. Komac pokazał, ze stałe fragmenty gry mogą być jego mocną stroną, oby wiosną został prawdziwym liderem Niebieskich. Poziom sportowy to jedno a tzw poziom organizacyjny to drugie. Ostatnio największym sponsorem Ruchu jest niestety Pan Wojciechowski z Polonii W-wa, ale to dobija się na poziomie sportowym. Tauron który reklamuje się na koszulkach ma podpisaną umowę do końca roku 2010 i na razie nic nie słychać o dalszej współpracy. Nawet jeżeli współpraca będzie to na pewno nie na taką skalę jak Lotos z Lechią Gdańsk. Działacze zapewniają, że sytuacja jest stabilna, ale nowego kontraktu nie podpisał Krzysztof Pilarz i najprawdopodobniej w grudniu odejdzie, negocjacje z Nykielem i Janoszka też się ślimaczą a teoretycznie 1 styczna mogą podpisać kontrakt z nowym pracodawcą.
Prawdziwą zmorą Ruchu Chorzów są jednak stare długi za które odpowiada poprzednik czyli stowarzyszenie. Sprawa jest o tyle dziwna, że Ruch Chorzów przed debiutem na giełdzie przechodził dużą ilość kontroli, audytów itp. Z PZPN dostał nawet pismo informujące o spłacie wszystkich wierzytelności względem podmiotów będących w strukturach PZPN. Udziałowcy nowej spółki spłacili ok 5 milionów długu. Aktualnie wiadomo o 2 starych zadłużeniach, ZUS oraz byli pracownicy, toczą się potyczki adwokatów i jak przy takich sprawach bywa każdy twierdzi, ze racja jest po jego stronie. Na domiar złego porażka na polu marketingowy i prestiżowym XIX finałem WOŚP będzie trzeba podzielić się z Zabrzem.
Tak więc Ruch jak kolejka górska raz na górze raz na dole tylko żeby w maju się nie wykoleiła.
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- Stasiu10279's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































Ruch for ever
Ruch Chorzów nie może się wykoleić. Nie mamy w naszym kraju zbyt wielu takich marek jak "Niebiescy". Dziwię się, że taki klub ma kłopoty z konkretnym sponsorem - być może to kwestia ciągnących się długów, ale kilka przykładów pokazuje, że jednak można (Legia, Górnik, Lechia, Cracovia, Wisła, Śląsk, Polonia Warszawa). Jednak taki porządny sponsor to nie zawsze gwarancja sukcesu (patrz przykład Cracovii). Bo klub to coś znacznie więcej niż zwykła firma. To specyfika, której nie wszyscy są w stanie pojąć. Dlatego moim zdaniem wejście Lotosa do Lechii jest przykładem idealnego związku - co oczywiście jeszcze się okaże.