
Drugą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy kończył mecz Korony z Ruchem. Przed rozpoczęciem sezonu sceptycznie podchodziłem do rozgrywania spotkań w poniedziałek i po doświadczeniu "na własnej skórze" takiego terminu raczej fanem dokończenia kolejki w poniedziałek nie zostanę, ale z całkowitą krytyką wstrzymię się do czasu gdy Ruch będzię gospodarzem takiego meczu. Może wówczas objawią się jakieś dobre rozwiązania tego terminu, bo narazie jakoś ich nie dostrzegam. Jankowski i Paweł Lisowski prosto z Kielc udali się na zgrupowanie kadry U-21 do Grodziska Wielkopolskiego. Czy taki pobyt coś tym zawodniką da i czy oni po poniedziałkowym meczu i długiej podróży mogą coś drać drużynie? Tym razem obaj byli rezerwowymi i nie zaliczyli pełnych 90 minut, ale np. taki Maciej Korzym to już miałby trudności z rozegraniem meczu w środę. W poniedziałkowym meczu łapały go skurcze w 75 minucie, zawodowego piłkarza w drugim meczu sezonu, to ile Korzym będzie w stanie minut zagrać w listopadzie. Ekspert C+ Kazimierz Węgrzym stwierdził, że po prostu Korzym dużo walczył i biegał do każdej piłki, i jeszcze pochwalił zawodnika Korony. Ja odbieram to jako brak wytrenowania ewentualnie brak piłkarskiej mądrości bo wiadomo, że w piłkę się gra a nie za nią biega. Głównym bohaterem spotkania nie był jednak Korzym a sędzia Marciniak z Płocka oraz jego boczny asystent niejaki Listkiewicz (ciekawe zbieżność nazwisk przypadkowa :). Dyktowali karne dla Korony gdy ich nie było:
a gdy karny był ewidentny to gwizdek milczał:
Również karny dla Ruchu można uznać za kontrowersyjny, chociaż Janoszka został zatakowany przez Kuzerę i nie wiem czy lepszym rozwiązanie nie była by czerwona kartka dla Kuzery za atak bez piłki. Ruch z tej akcji już zagrożenia by nie stworzył.
Żadna z drużyn nie wykorzystała szansy na objęcie prowadzenia z kompletem punktów. W pierwszej połowie gra Ruchu mogła się podobać. Widać jeszcze brak stabilizacji formy u zawodników, najgorszy z GKS Janosza tym razem obok Grodzickiego i Straki był wyróżniającym się zawodnikiem, zaś Djokić zaliczył najgorszy mecz odkąd jest w Ruchu ( udział przy obu straconych golach). Niewidoczny był Grzyb, słobo Abbott który przegrał chyba wszystkie pojedynki z Hernanim i Stano. Lewczuk na prawej obronie też gra jakoś tak asekurancko nibi nic nie zawalił, ale widać, że w ofensywie boi się brać odpowiedzialność na swoje barki. Mecz na remis. Teraz przed Niebieskimi mecz który bedzie jakąś weryfikacją formy w sezonie 2011/12, na Cichą 6 przyjeżdża
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
- Polska piłka w sezonie 2011/2012
- Klasyfikacja króla strzelców
- Aktualna tabela T-Mobile Ekstraklasy
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- Stasiu10279's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































