
W przerwie między sezonami tematem numer 1 są przetasowania w składach drużyn. Niektórzy odchodzą dobrowolnie, z niektórymi nie są przedłużane umowy, inni są odsyłani do Młodej Ekstraklasy. Z chorzowskiego Ruchu odeszli Ariel Jakubowski, Michał Pulkowski (nie przedłuzono kontraktów) oraz Krzysztof Nykiel który wybrał Cracovię Kraków. Zawodnicy Ci pamiętają jeszcze czasy 2 ligi gdy Niebiescy wygrzebywali z otchłani, świętowali awans oraz zdobycie brązowych medali w sezonie 2009/10. Wraz z odejściem tej trójki można stwierdzić, że czas drużyny która będzie się kojarzyć z 3 miejscem i występem w Europie w roku 2010 minął. Patrząc jak przebiegała rywalizacja w sezonie 2010/11 uparcie twierdzę, że zatrzymując skład z tego medalowego sezonu dzisiaj do eliminacji LM szykował by się Ruch. To jest jednak "gdybanie" życie jest brutalne. Warto jednak spojrzeć z perspektywy sezonu czy zawodnicy którzy opuścili Ruch Chorzów w ostatnim czasie swoje kariery rozwinęli tak jak zakładali? Oczywiście czy też polepszyli sobie finansowo bo to był przecież decydujący czynnik rejterady z Cichej 6.
Trójka z Polonii Warszawa Tomasz Brzyski, Artur Sobiech, Maciej Sadlok - 7 mejsce. Sukcesu sportowego brak, indywidualnie też nie za dobrze. Brzyski stracił miejsce w składzie za trenera Bosa, a za Zielińskiego wrócił jako pomocnik. Jako zawodnik Ruchu został powołany przez Smudę na wycieczkę do Tajlandii co po przejściu do Czarnych Koszul mu się nie zdarzyło. Sadlok po kilku meczach na stpoerze znów wyladował na lewej obronie co skutecznie hamuje jego rozwój. Najlepiej wypadł Artur Sobiech co prawda strzelił jednego gola mniej niż w Ruchu, jednak z powodu kontuzji rozegrał mniej spotkań. Bramek więcej już może nie być bo właśnie poznaje kolegów z Młodej Ekstraklasy. Brak zatysfakcji z sukcesu sportowego odbli sobie przy kasie która była duuuużo większa niż w Chorzowie to jeszcze na czas. Niestety właściciel Polonii "zamroził" (20%) kórek z pieniędzmi.
Andrzej Niedzielan i Krzysztof Pilarz przeszli do Korony Kielce czyli z deszczu pod rynnę a może jeszcze gorzej bo pewnie się nie spodziewali, że z dnia na dzień Korona przestanie być krezusem, Ruch w tym temacie był jednak bardziej przewidywalny. Sukcesów z drużyną nie odnieśli żadnych kończąc sezon za swoim byłym klubem. Pilarz przegrał rywalizację z Małkowskim. Niedzielan udowadnił, że jest czołowym napastnikiem w kraju (vice-król strzelców), oraz to że trzeba się liczyć z tym, że przez jakiś czas będzie kontuzjowany. Jako piłkarz Korony Kielce pojechał na wycieczkę do USA i Kanady, ale Smudy nie przekonał.
Grzegorz Baran kapitan tamtej drużyny po zakończeniu kontraktu w czerwcu 2010 r związał się z GKS Bełchatów i to powinno wystarczyć do analizy sportowych sukcesów w poprzednim sezonie. Odejście Cetnarskiego i Macieja Małkowskiego zwiastuje koniec dobrych czasów w Bełchatowie. Baran sam przyznał po wiosennym meczu w Chorzowie, że przyłączył by się do graczy Ruchu świętujących 3 punkty na środku boiska.
Teraz dołączył do tego grona Krzysztof Nykiel. Zamienił Niebieską koszulkę na taką z biało-czerwonymi pasami. Czy jako pierwszy z wyżej wymienionych graczy powtórzy sukces sportowy jaki odnósł w Ruchu Chorzów. Cracovia raczej znana jest z tego, że dramatycznie broni się przed spadkiem niż melduje się na podium.
Z podstawowego składu z tego udanego sezonu zostali Janoszka, Grodzicki, Straka, Grzyb oraz najważniejszy w całej układnce trener Waldemar Fornalik. Życie nie znosi pustki, poprzedni sezon można nazwać przejściowym i w 2011/12 układanka trenera Fornalika znów odpali. Kandydaci na nowych medalistów już się ograli.
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety-------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
- Terminarz rundy jesiennej sezonu 2011/2012
- Polska piłka w sezonie 2010/2011
- Polskie granie
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- Stasiu10279's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































gdyby nie miał charakteru to
gdyby nie miał charakteru to by dalej grał w Polonii albo w Grunwaldzie. Wiesz, że jestem wielkim zwolennikiem Sobiecha, więc sądzę że sobie poradzi.
A jak skomentujesz Stasiu
A jak skomentujesz Stasiu transfer Sobiecha do Hannoveru ? Oni mają nosa do graczy bez głośnych nazwisk ale nie wierzę, ze mu sie uda w Bundeslidze. Nie ma charakteru.
Ja tam uważam, że i Klich i
Ja tam uważam, że i Klich i Sobiech sobie poradzą w Bundeslidze. skoro Lewandowski sobie dał radę (gdzie u niego ten charakter?) to i Sobiech powinien.
Swoją drogą, jak może nie mieć charakteru zawodnik, który w ciągu ostatnich kilku miesięcy postawił się zarówno prezesowi swojego klubu, jak i selekcjonerowi reprezentacji?
No i właśnie o to chodzi.
No i właśnie o to chodzi. Niech spróbuje się postawić trenerowi lub prezesowi w Niemczech to szybko wróci do Halemby. Tam trzeba zaciskać zęby i zap....ać. A jak ktoś tego nie rozumie to skończy jak np. Kosowski.
Nieporozumienie
Sobiech po prostu nie zaakceptował warunków swojego klubu, czego konsekwencją musiała być zmiana barw. Z niewolnika nie ma pracownika (zawodnika), co doskonale zrozumieli wszyscy w tej sprawie. I dzięki temu Sobiech ma szansę zagrać w porządnej lidze.
nasi za granica
a ja powiem tak. nie wiem czy sobie poradzą, ale bardzo bym chciał.
By nasi za granica przesdtali wiecznie jęczeć i narzekac jakto trenerzy na nich nie stawiają, a zacxzęli stanowić o siłach swocih drużyn.
To spowoduje rozwój tych (młodych przeciez jeszcze) piłkarzy, co też przyniesie pozytyw także dla kadry o ile oczywiście tapeciarz nie przestraszy sie ich rosnącej pozycji.