
Jestem ogromnie zaskoczony zdziwieniem, jakie zapanowało wśród warszawskich kibiców i mediów po zwycięstwie Ruchu. Może obraz im zaciemnił niedawny awans Legii w Pucharze Polski, gdzie Niebiescy nie zagrali w najsilniejszym składzie. Spoktkała się drużyna która miała passę dwóch porażek z drużyną która w dwóch ostatnich meczach wygrała. Po sobocie te serie są kontynuowane, a tu w mediach szok większy niż po przerwanej serii Mourinho z jakimś Gijonem. Fakt Legia już prowadziła 2:0, ale może by tak ktoś łaskawie zauważył, że w obronie Ruchu na swojej pozycji grał 1 (słownie jeden) podstawowy obrońca Stawarczyk, na lewej zagrał prawonożny weteran Jakubowski (brak Bronowickiego, Szyndrowskiego) na środku Djokić który zastapił Grodzickiego, a na prawej ofensywny Wojciech Grzyb (Djokić powedrował na środek, Nykiel jest po kontuzji). Brak zgrania pozwolił na zadobycie 2 bramek Legii. Chaos został opanowany i Ruch zaczął odrabiać straty i odrobił z prostej przyczyny, ma lepszych piłkarzy niż Legia. Bramkarzy nie ma co porównywać. Kucharczyk - Jankowski,Djokić -Kerhan, Stawarczyk - Komorowski, Cabral - Komac, Rybus - Janoszka, Zieńczuk - Radović, Piech - Mezenga, Malinowski - Gol. Wojciecha Grzyba z żadnym graczem Legii nie porównam, bo musiał bym sięgnąć pamiecią do czasów Pisza, czy Śliwowskiego. Gdyby zmienić zawodników z wymienionych par między klubami to raczej by stracił Ruch, a nie Legia. Legia ma tylko lepszych bocznych obrońców, ale Nykel wraca do zdrowia więc i to się może zmienić. Twierdzenie, że piłkarze Legii nie walczyli czy nie chcieli wygrać jest deprecjonowaniem sukcesu chorzowian, co zresztą przewidział Grzyb. Jedynie czego kibic Ruchu może autentycznie zazdrościć Legii to stadion. Zrobił na mnie wrażenie, zarówno od strony trybuny jak i zaplecza. Widoczność, akustyka, estetyka - super. Zaplecze też niczego sobie, dużo i dobrze zaopatrzone punkty gastronomiczne. Organizacji też jakoś nie można się było przyczepić, nawet wpuszczanie tysiąca ludzi w seriach po 10 osób szło sprawnie i każdy kibic Ruchu zdążył przed pierwszym gwizdkiem wejść na stadion. Nawet nie ma co porównywać ze stadionami na Górnym Śląsku, bo to jest inna bajka. Przedwojenne stadiony Górnika, Polonii, czy Ruchu, oraz gierkowskie obiekty w Tychach, Radzionkowie, czy Katowicach po 100 liftingach czy rekonstrukcjach nie będzą wyglądać tak jak stadion nowy np. taki jak przy Łazienkowskiej w Warszawie. Takiego cacka to można Legii zazdrościć jako jedynej rzeczy.

Widok "żylety" ze sektora gości.
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- Stasiu10279's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































widze, że was nie
widze, że was nie "zasczycili" ustawieniem naprzeciwko sektora "zagłuszaczki' (nagłośnienie, z którego płynęły coraz intensywniejsze komunikaty o konieczności kulturalnego dopingu).... Polonie spotkał taki przejaw życzliwości ze strony goaspodarzy stadionu miejskiego przy Łazienkowksiej....
zagłuszacz
wiesz powiem szczerze, ze jak to zobaczyłem byłem tym cudakiem równie zdziwiony jak Wy.
szkoda że musieliście to mieć przed nosem, na szczęście po proteście kibiców (głownie gości) ten cudak zniknął i mam nadzieję, ze już nigdy czegoś takiego nie trzeba będzie oglądać na żadnym stadionie w Polsce.
Ocena sytuacji
Stasiu na początku mam prośbę
Następnym razem jakoś rozbijaj tę swoją wypowiedź bo trochę się ciężko czyta. To taka moja osobista uwaga.
Ale teraz do rzeczy.
Czy Ruch ma lepszą drużyne? moim zdaniem ma przeciętną jak zresztą Legia. jak są jakieś różnice to minimalne. Głowna różnica wygląda tak, że na Legię spręża się każdy, piłkarze w meczach z Legią oddają strzały życia, mają mecze życia.
Nawet Skorża przyznał, ze nigdy wcześniej nie pracował w klubie (a przecież pracował w Wiśle), gdzie pracuje się pod taką presją, przy takim medialnym zainteresowaniu.
Przecież w Legii nie poradził sobie nawet Mariusz Śrutwa, którego pamiętam kibice Legii witali z zadowoleniem, bo to był kawał napastnika.
A tak na marginesie to nie grał Mezenga tylko Chyniama:)
Generalnie Legia przez 44 minuty nie pozwoliła Ruchowi na nic, i gdyby tak grała w drugiej połowie to mecz by wygrała.
Niestety przydarzyły się kilku piłkarzom błędy, które nie miały prawa im się przydażyć. Ale to nie dlatego Legia przegrała Ruchem, ale dlatego, że po stracie drugiej bramki Legia stanęła już zupełnie.
Ruch grał cały czas tak samo, i miał w składzie Piecha, który bezlitośnie wykorzystał swoje okazje.
Legia natomiast po stracie bramki na 2:2 kompletnie się posypała, bo boisku biegało juz tylko 11 kolesi w białych koszulkach w bliżej nieokreślonym celu.
A Ruch kontrował. i gdyby był skuteczniejszy to mecz wygrałby 2:5. trochę może szkoda, ze tak się nie stało, bo może wtedy właściciele Legii by oprzytomnieli.
No i jeszcze ten Djokic. Kurcze po 20 minutach w Legii powinni się zorientować, ze on przechwyci każde dośrodkowanie, ale widać wyciąganie takich wniosków dla legionistów to zbyt trudne zadanie.
A tak na marginesie. Dziś poczytałem sobie o Piechu i jego przejściach i powiem szczerze to mógłby być zawodnik, który by sobie poradził w Legii, bo jak widac wielu piłkarzy, którzy są wyróżniajacymi zawodnikami w swoich drużynach w Legii się gubią (Komorowski, Giza)
Czasy gdy wszyscy sprężali
Czasy gdy wszyscy sprężali się na Legię to minęły jakiś czas temu, takie myślenie to mit którym żyją kibice warszawskiego klubu.
To Piech już miał kolejny mecz życia z Legia, Żewłakow z Bełchatowa 10 lat gał za granicą w LM strzelał bramki, ale według ciebie mecz życia zagrał przeciw Legii i to 2 razy w sezonie 2010/11, Kaźmierczak dwie kolejki temu to samo.
Z twojego opisu wynika, ze Ruch strzelił bramki po katastrofalnych błędach Legii. A to prawda tylko w wypadku pierwszej bramki i to też nie do końca, bo prostopadłe podanie było całkiem dobre. Druga bramka wrzutka po prostu Piech był szybszy i zwrotniejszy. Trzecia to Legia została rozklepana i o żadnym błędzie nie może być mowy. To już Legia zdobywała bramki po bardziej ewidentnych błędach indiwidualnych Niebieskich.1 Grzyb stracił krycie, a przy drugiej Djokić nie wyszedł do przodu i Chyniama (cały mecz myślałem, że to ten drugi) nie spalił. Takie licytowanie sie na błędy jest bezsensu. Ruch wygrał bo był lepszy i doszukiwanie się drugiego dna w mediach czy przez kibiców jest nie na miejscu.
Skorża nie pracował pod taką wielką presją bo narazie w Chorzowie Go nie zatrudnili, wierz mi, że tutaj presja na 15-tego mistrza jest nie mniejsza niż w Legii na 9 bodajże.
Presja
Nikt się nie spręża?
To poczytaj wypowiedzi niektórych piłkarzy z Lecha (z Reissem na czele), i innych klubów.
Nie porównuj presji w Legii i Ruchu czy innych klubów, bo to nawet nie chodzi o prezję na mistrza. nie ma drugiego klubu, o którym media, prasa i ktokolwiek jeszcze tak się rozpisuje. Nawet o Wiśle tak nie piszą co przyznał Skorża. Niestety wielu sobie z tym nie radzi.
W Ruchu to Skorża by sobie odpoczął od tej medialnego zainteresowania i poczuł się jak na urlopie.
Te czasy nie minęły, nadal każdy chce dokopać Legii czy to się komuś podoba czy nie.
A co do bramek. to pokolei.
Przy pierwszej podanie owszem było niezłe, ale Komorowski powinien to wybić. Niestety skiksował i Piech doszedł do piłki.
Przy drugiej Kelhar stał jak kołek i nie patrzył co robi Piech, który go wyprzedził. Wcześniej Rybus przyglądał się jak Górski podaje. Ale Kelhar dał się okrać jak junior.
Ale to co zrobił przy trzeciej bramce to juz koszmar. Nawet średniej klasy obrońca nie powinien dać tak sie ograć.
Owszem 90% bramek pada bo ktoś popełnił błąd, ale te błędy były katastrofalne i nie powinny się zdarzyć nawet na meczach juniorów.
A czy Ruch był lepszy? wygrał na pewno zasłużenie, bo wykorzystał słabość Legii w drugiej połowie. Ale przez 90 minut grał dokładnie tak samo. Niestety Legia się rozpada po stracie bramki i to poraz kolejny się powtórzyło.
A Ruch zrobił to czego nie zrobiła na Ł3 Cracovia czy Lech, czyli wykorzystał sytucje które miał.
Niesety Legia ma kilku piłkarzy, którzy tu nigdy nie powinni trafić. Za łatwo ostatnio dostać się do klubu piłkarzom przeciętnym.
nie ma drugiego klubu, o
nie ma drugiego klubu, o którym media, prasa i ktokolwiek jeszcze tak
się rozpisuje. Nawet o Wiśle tak nie piszą co przyznał Skorża. Niestety
wielu sobie z tym nie radzi.
kolejny mit, którym zyją kibice legii uważąjac swoj klub za pępek polski. Otóż nie wiem co mówi albo nie mówi skorza, ale z badania Press Service opublikowanego w styczniu 2011 wynika, że najbardziej medialnym klubem piłkarskim w Polsce jest Lech Poznań, a
kolejne miejsca w tej klasyfikacji zajęły Polonia Warszawa i Wisła
Kraków.
Wow, rzeczywiście wszyscy mówią i pisza tylko o Legii!!!
medialność
to otwórz sobie byle gazetę przed sezonem i popatrz ile pisze się o Legii a ile o innych klubach.
Nie wiem na jakiej podstawie te dane. Medialność Polonia zawdzięcza głownie właścicielowi, sama z siebie medialna nie jest i prędko nie będzie. MOżna powiedzieć, ze JW jest medialny. medialnośc klubu to mit kibiców Polonii
Lech jest medialny bo grał w LE.
Tak niestety jest.
Choc wolałbym by było jak piszesz, bo wielu prowincjonalnych grajków którzy wyróżniają się w swoich klubach w Legii giną.
he he he he no spoko, taaaak
he he he he no spoko, taaaak w każdej gazecie tylko o legi, a ranking agencji zajmującej sią badaniem medialności mozna sobie w d włożyć, bo wiadomo, że kłamie. gdyby był prawdziwy, to legia byłaby na pierwszym miejscu..... To oczywiste. ;-)
ranking powstawał na podstawie badania oceniającego ilość publikacji prasowych, tv, internetowych, ich wartość, oraz to czy publikacje prasowe pojawiały się w prasie ogólnopolskiej czy regionalnej.
medialnośc klubu to mit kibiców Polonii - ja wcale się nie upieram, że Polonia to najbardziej medialny klub w Polsce, powołałem tylko ranking press servisu
to co? Od następnego meczu "ITI spierdalaj"?
;-)
medialność
a ja oceniam na podstawie tego co widzę w gazetach i internecie.
Ale mniejsza o to jednak coś jest skoro piłkarze, którzy w swoich klubach są wyróżniający się, nawet ocierają się o kadrę przychodzą do Legii i się spalają. Przypadek?
Poza tym odniosłem się do słow Skoży, który sam przyznał, że wcześniej nie pracował w klubie, w którym jest takie ciśnienie, taka medialna wrzawa wokoło. a zdobywał przecież tytuły z Wisłą.
Nie wiem jak jest teraz, ale jeszcze 2-3 sezony temu nawet jak Wisła dominowała w lidze w C+ mecze Legii były pokazywane najczęściej, był chyba nawet sezon kiedy C+ pokazał wszystkie mecze Legii
Fakt na dziś klubami o których mówi się to Lech, Wisła Legia i Polonia.
Na medialność Legii i Polonii moim zdaniem wpływ ma jeszcze fakt, ze to kluby ze stolicy.
"to co? Od następnego meczu "ITI spierdalaj"?"
prowokujesz?:)
szczerze to mam nadzieję, ze miłościwie panujący fan Wisły Kraków wreszcie zejdzie z piedestału i na kopach rozgoni tę bandę nieudaczników, bo na razie to dobrze rzeczy jakie zrobiło iti można policzyć na palcach jednej ręki.
Mówisz tak jakby każdy kto
Mówisz tak jakby każdy kto przyszedł do Legii z mniejszego klubu to się nie sprawdził, ale to samo można powiedzieć o każdym klubie np. w Ruch Marcin Zając przyszedł z Lecha i się nie sprawdził a powinien. Penie go zrzarła presja bo nigdny nie grał w klubie 14krotnych mistrzów polski:). Jak na 10 transferów 6 się sprawdza to jest super wyniki. Tyle że w Legii ostatnio z tym jest kiepsko i zamiast powiedzieć wprost, że działacze kupili szmelc i go ładnie opakowali to ględzicie o jakiejś mitycznej presji.
Co do kupowanych zawodników to może jednak część winy leży po stronie klubu, że nie jest w stanie odpowiednio "zaopiekować" się swoim zawodnikiem i umożliwić mu właściwy rozwój.
Jeśli nie można kupić odpowiednich piłkarzy to może czas pomyśleć nad ich wychowaniem, ale z tym to Legia zawsze miała kłopoty, największe gwiazdy, twórcy tych jedynych 8 mistrzów kariery zaczynali na Górnym Ślaską, Łodzi, a ostatnio Brazyli czy Jugosławi.
piłkarze
Tak, ale jednak do Legii przychodzili zawodnicy wyróżniający się w swoich klubach tu jednak kompletnie się gubili z różnych powodów.
a to, że kupiono szmelc, bo nikt ich wcześniej nie oglądał to juz temat na sobną dyskusję.
Piszesz, że klub uniemożliwia rozwój. to cco ma jeszcze zrobić? piłkarze dobrze zarabiają, kasa na czas, stadion, samochody itd. mają tylko trenowac i grać.
A na boisku mają walczyć. Pisałem wiele razy, że mecz można przegrać, bo jest się gorszym piłkarsko, ale jak drużyna kładzie się na boisko, bo straciła bramkę to co to ma być?
A co do młodzieży, to powoli zaczyna przynosić efekty Akademia Piłkarska Legii i mam nadzieję, że to dopiero początek.