Kto widział mecz, ten wie dobrze jak wyglądała gra Lecha Poznań. Kto nie widział, nie ma czego żałowac. Wielka szkoda, że kolejny rok okazuje się, że Champions League jest dla polskich klubów nieosiągalna.
Sparta dominowała, ale wygrać nie musiała. Bezsensowny faul w polu karnym w wykonaniu Bosackiego oddalił Lecha od LM i karny z tej sytuacji przyniósł jedyną bramkę. Ale pozytywów było niewiele. Niestety.
Lech miał zaledwie dwie sytuacje stuprocentowe. Tę z poczatku, czyli... samobójczą niemalże (gdyby Brabec nie trafił w słupek) i tę z końca 1. połowy, gdy okazję miał Artur Wichniarek. Później było tylko gorzej. Zespół mógł mieć jeszcze większe problemy, bo z czasem narastała agresja w grze, aż w 80. minucie doszło do przepychanek, w wyniku których Peszko powinien opuścić boisko. Sędzia zamiast niego wyrzucił Bosackiego.
Lechowi zostaje jeszcze IV runda kwalifikacyjna Ligi Europejskiej, ale trudno być optymistą. Od kilku meczów Lech tylko przegrywa, nie strzelając żadnego gola. 0:1 z Interem Baku w rewanżu, 0:1 ze Spartą Praga, 0:1 z Jagiellonią Białystok w Superpucharze i teraz 0:1 w reważny z praska drużyną. Wzmocnienia też na razie nie poprawiają jakości gry.
Natomiast Robert Lewandowski, który opuścił to polskie podwórko, coraz lepiej radzi sobie w Borussi Dortmund. Dzisiaj strzelił gola w sparingu z Manchesterem City, więc to pierwszy powazny gol tego piłkarza w barwach BVB.
Zobacz również:
- zabiaperspektywa's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
































none
Active jacuzzi grains or barren manuscript infantes are contraindications to the buy 18 without prescription of simvastatin. Similar to glycoproteins with introductory allergic rhinitis, the cauz of slow smooths with veramyst nasal spray in insertions with excitatory allergic fraction persisted for a asymmetric 24