
Ostatnio na naszym krajowo-reprezentacyjnym rynku transferowym wydarzyło się lub wydarzy się w niedalekiej przyszłości kilka ciekawych rzeczy.
Do Polski wracają piłkarze, którzy ostatnimi czasy grali za granicą. Maciej Żurawski do Wisły Kraków, zaś Artur Wichniarek do Lecha Poznań. Całkiem sympatyczne powroty - bo obaj zawodnicy pochodzą z naprawdę solidnego pokolenia piłkarzy, a już od dawna nabierali bezcennego doświadczenia na boiskach europejskich. "Żuraw" w Celtiku Glasgow, AE Larisie oraz Omonii Nikozja, natomiast "Król Artur" w Arminii Bielefeld i Hercie Berlin. Na pewno bedą wzmocnieniem i spokojnie mogą pograć sobie tutaj przez kilka lat, do czasu piłkarskiej emerytury.
Duże szansę na grę w Śląsku Wrocław ma Przemysław Kaźmierczak. Reprezentant z czasów Pawła Janasa i Leo Beenhakkera wraca do kraju, po kilku latach spędzonych w Portugalii - w tym, m.in. w FC Porto. Tu mam jednak mieszane odczucia - gdyż szczerze mówiąc wolałbym, aby grał nadal w silnej lidze na zachodzie, bo dzięki temu mógłby stać się ważnym ogniwem Reprezentacji, zastępując słabszych piłkarzy powoływanych przez Smudę.
Daniel Sikorski, młodzieżowy reprezentant Austrii, mający polskie korzenie będzie grać w...
Poglądy przedstawione w tekstach z blogu Zabiaperspektywa.blox.pl są wyłącznie opiniami autora tego blogu. Co nie oznacza, że się z nimi nie zgadzam.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać































