
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, które w 2012 roku odbędą się na stadionach Polski i Ukrainy (EURO 2012), zaczynają przyoblekać się w konkrety organizacyjne. Jednym z takich konkretów jest ustalony 4 października na Kongresie Wykonawczym UEFA w Mińsku harmonogram meczów turnieju. Zgodnie z oczekiwaniami i zapowiedziami, choć nieco wbrew marzeniom niektórych miast-gospodarzy (zwłaszcza Wrocławia), 15 meczów odbędzie się w Polsce, 16 na Ukrainie.
Największe rozczarowanie czuje się wspomniana stolica Dolnego Śląska, bo EURO skończy się tam już po fazie grupowej. Wrocław będzie gospodarzem trzech spotkań fazy grupowej, za to na otarcie łez otrzymał jeden mecz grupowy reprezentacji Polski. Pozostałe dwa mecze tej fazy Polacy rozegrają oczywiście w Warszawie.
W sumie w naszej stolicy odbędzie się pięć meczów turnieju - w tym mecz otwarcia, inne dwa mecze fazy grupowej, ćwierćfinał i półfinał.
Obiektywnie rzecz ujmując najbardziej powinien narzekać Poznań, bo nie dość, że Stadion Miejski w tym mieście będzie areną tylko trzech meczów (faza grupowa), to Polacy na nim nie zagrają wcale. Jednak w stolicy Wielkopolski nie lamentują - deklarują jedynie pełną gotowość na wszelki wypadek. Jak widać jeszcze nie wszyscy do końca wierzą w to, że Ukraińcy zdążą ze swoimi stadionami...
Przyfarciło się Gdańskowi, choć uważam, że to bardziej polityczne zagranie. Trzy mecze fazy grupowej plus jeden ćwierćfinał to ukłon w stronę rządzącej w naszym kraju Platformy Obywatelskiej i premiera Tuska, który wszak właśnie z Trójmiasta pochodzi.
Mecze grupowe (8-19.06.2012):
Ćwierćfinały (21-24.06.2012):
Półfinały (27-28.06.2012):
Finał (1.07.2012):
Ostateczny harmonogram zostanie podany po zakończeniu eliminacji i losowaniu 2 grudnia 2011 roku. ZOBACZ TUTAJ
Wielki afront gospodarzom oraz personalnie samemu szefowi UEFA Michelowi Platiniemu zrobił szef PZPN, Grzegorz Lato. Prezes polskiego związku, gospodarza EURO 2012... nie pojawił się na Kongresie Wykonawczym. Olał całe towarzystwo i wyjechał ze swoją świtą do Stanów Zjednoczonych, gdzie odwiedził jedną z lokalnych szkółek piłkarskich. Oficjalnie wyjazd ten miał związek z meczami polskiej reprezentacji w USA, ale pierwszy mecz "biało-czerwoni" rozegrają dopiero 9 października. No ale kto Grzesiowi zabroni? Przecież nie marny Platini, no bo kim on jest przy naszym prezesie? No kim?
Mecze EURO 2012 odbędą się w 4 miastach w Polsce i 4 na Ukrainie:
- Polska: Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Poznań (w rezerwie: Chorzów i Kraków)
- Ukraina: Kijów, Donieck, Lwów, Charków
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety-------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































Ten harmonogram chyba jakiś
Ten harmonogram chyba jakiś mało wazny jest. Przynajmniej tak mozna wywnioskować z tego, że w Mińsku nie było żadnego przedstawiciela PZPN, a Grzegorz Lato wolał sobie polecieć na imprezkę do Chicago.
A powaznie mówiąc, to cieszę się, że na naszych stadionach zobaczymy wreszcie jakiś kawał bardzo dobrej piłki.Poza tym, naprawdę jestem ciekaw, czy Polacy wespół z Ukraińcami będą potrafili zbudować jakąś ciekawą i ekscytującą atmosferę w czasie tego turnieju.
Co tam Mińsk
Do Mińska GL może sobie pojechać w każdej chwili - a do USA to już cała wyprawa. Mnie bardziej niż te mecze (choć mecze również, ale w innym znaczeniu) interesuje to, jak my to wszystko wykorzystamy po EURO, te stadiony na przykład. No i czy nie poprzestaniemy na tym, że po turnieju wszystkie budy staną, bo już nie będzie po co robić kolejnych autostrad czy hoteli.
Stadiony zawsze się jakoś da
Stadiony zawsze się jakoś da wykorzystać. Mecze Reprezentacji, może finały Ligi Mistrzów, lub wypożyczenie klubom, które w danym czasie pozostaną bez stadionu - możliwości jest wiele.
Natomiast to, że moze się też tak wydarzyc, że po Euro już nikomu nie będzie się chciało dokończyć tego, co nie zostało zrobione na czas, to faktycznie problem. Ale mam nadzieje, że takich sytuacji nie bedzie.