Piłka jest okrągła... więc o piłce piszemy na okrągło!
Strona główna

EURO 2012

euro

Dołącz do nas!

| wyniki na żywo

Drogi Gościu,

jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam!

polecie

| śledź Ekstraklasę
| zapowiedzi meczów
| opowieści króla kibiców

Piłka jest okrągła...
więc o piłce piszemy
na okrągło!

Mapa serwisu

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej

Portret użytkownika szatanski

Organizator: UEFA

Mistrzostwa Europy rozgrywane są od 1960 roku pod auspicjami UEFA. Pierwsze dwie imprezy odbyły się pod nazwą „Puchar Europy Narodów”, oficjalna nazwa „Mistrzostwa Europy” obowiązuje od 1968 roku. Formuła rozgrywania mistrzostw zmieniała się dynamicznie w dość krótkiej ich historii.

Generalnie Mistrzostwa Europy podzielone zostały na dwie fazy – eliminacyjną (rozgrywaną w klasycznie rozumiany dzisiejszy sposób) i finałową, która miała miejsce w kraju gospodarza imprezy. Do 1976 roku w fazie finałowej (a więc faktycznych mistrzostwach Europy) udział brały 4 drużyny (turniej rozgrywano zatem od fazy półfinałowej), od 1980 do 1992 – osiem. Od 1996 roku do dnia dzisiejszego – szesnaście. Reprezentacji Polski udało się po raz pierwszy awansować do turnieju finałowego dopiero w 2008 roku.

System rozgrywek eliminacyjnych i finałowych jest zbliżony do systemu wykorzystywanego przy okazji rozgrywania mistrzostw świata. Od 1984 roku zrezygnowano z rozgrywania meczu o III miejsce. Ciekawostka – w czasach, kiedy UEFA uznawała, że rzuty karne wykonywane w momencie, kiedy dogrywka nie przynosi rozstrzygnięcia, są niesprawiedliwą loterią – wprowadzono regułę „złotej” (ME 1996 i 2000) oraz „srebrnej” bramki (ME 2004). Jednak obie te zasady nie zadomowiły się na stałe w przepisach piłkarskich.

UEFA nie wprowadziła do regulaminu zapisu o tym, że zdobywca tytułu mistrza Europy ma w kolejnych mistrzostwach zagwarantowany udział. Wszystkie drużyny muszą jednakowo walczyć o awans do turnieju finałowego. Oprócz gospodarzy, naturalnie.

Żadna drużyna do tej pory nie zdołała dwa razy pod rząd zostać mistrzem Europy. Najbliżej tego były drużyny ZSRR (mistrz w 1960 roku i wicemistrz w 1964) oraz RFN (mistrz w 1972 roku i wicemistrz w 1976). Co ciekawe drużyna Republiki Federalnej Niemiec zdobyła tytuł mistrzowski w 1980 roku – tak więc gdyby udało się Niemcom nie przegrać finału w 1976 roku z ekipą Czechosłowacji, triumfowaliby w ME trzy razy z rzędu.

Najwięcej goli na jednym turnieju zdobył Francuz Michel Platini na mistrzostwach w 1984 roku, które odbyły się w jego ojczyźnie. To wyczyn bez precedensu, Platini strzelił 9 goli w 5 meczach (czyli średnia niemal 2 gole na mecz). Bramki zdobywał w każdym spotkaniu, w dwóch popisał się hat-trickiem. Francuzi oczywiście zostali wtedy mistrzami Europy. W powszechnej opinii ekspertów był to najlepszy turniej w historii ME.

W 1992 roku miała miejsce sytuacja bez precedensu. Do turnieju finałowego w Szwecji awansowała m.in. ekipa Jugosławii, jednak ze względu na wojnę na Bałkanach została ona zdyskwalifikowana – na jej miejsce zaproszono drużynę Danii. Duńczycy byli już na wakacjach, w związku z tym trener tej reprezentacji Richard Moller Nielsen musiał ściągać ich z całego niemal świata. Nieprzygotowani piłkarze duńscy przyjechali na turniej i go wygrali, pokonując w finale faworyzowanych Niemców. W brodę po turnieju pluł sobie najlepszy zawodnik Danii, Michael Laudrup, który nie zdecydował się na wzięcie udziału w mistrzostwach z obawy przed kompromitacją.

Do historii przeszedł gol z rzutu karnego w finale ME w 1976 roku w Jugosławii. W podstawowym czasie mecz pomiędzy Czechosłowacją i RFN zakończył się remisem, dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia. W serii rzutów karnych jako ostatni podszedł do wykonywania „jedenastki” Czech Antonin Panenka. Rozbieg, mocny zamach i… delikatne podcięcie piłki. Świetny niemiecki bramkarz Sepp Maier bezradnie wylądował w jednym rogu bramki, kiedy piłka powolnym łukiem wpadała do niej dokładnie pośrodku.

Pierwszy raz Mistrzostwa Europy doczekały się na swoją maskotkę dopiero w 1980 roku we Włoszech. Został nią Pinokio.

Najpiękniejszą jak dotąd bramkę w historii mistrzostw Europy strzelił Holender Marco van Basten w finale ME 1988 roku przeciwko ZSRR – uderzył z woleja praktycznie z zerowego kąta nad bezradnym bramkarzem Rinatem Dasajewem. Tego fantastycznego gola możesz zobaczyć tutaj.

 

WAŻNE! Zobacz dotychczas rozegrane finały Mistrzostw Europy:

 

-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety-------------------------

Była żona Ashleya Cole'aŻona TottiegoŻona KakiŻona SneijderaNarzeczona CR7zn

 

 

-----------------------------------------------------------------

 

Zobacz również:

 

FacebookZostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku

 


No votes yet

I love football

Blazyliana, czyli inna strona piłki

Śmiesznie, wesoło, żałośnie, nieoczekiwanie, dziwnie, paradoksalnie, zaskakująco, czasem żenująco. Bez tematów tabu.

więcej blazyliany |

lpLogo EURO 2012Liga Mistrzów sezon 2010/11Logo LERPA 2010

Wybrane wyniki

wyniki na żywo |

Chelsea - Bayern 1:1 (karne 4:3)

  • Puchar Niemiec (FINAŁ):

Borussia D. - Bayern Monachium 5:2

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:0

GKS Bełchatów - Cracovia 2:2
Jagiellonia Białystok - ŁKS 2:1
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:0
Podbeskidzie - Polonia Warszawa 1:1
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1
Widzew Łódź - Lech Poznań 0:0
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:1

gole | gole ekstraklasy

Logowanie

Piłkarski cytat dnia

Kłopot z sędziami polega na tym, że znają zasady gry, lecz nie znają gry.

Bill Shankly

więcej cytatów |

deska

Sonda FootballBloga

Obraziła Cię reklama Coca-Coli?:

Facebook

Zbiory FootballBloga

Goście FootballBloga

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 51 gości.