
Mam kłopot z ligą włoską. Niby grają tam świetni zawodnicy (jak choćby mój najbardziej ulubiony Zlatan Ibrahimović), niby mają świetne kluby z Juventusem, AC Milan czy Interem Mediolan, niby jeszcze do niedawna pracowali tam wybitni trenerzy (Jose Mourinho), niby mają wielkie sukcesy i długą tradycję, piękne stadiony i masę kibiców, ale mimo wszystko Serie A nie smakuje wytrawnie. Kilka afer (np. Totonero, Calciopoli) dość poważnie wstrząsnęło włoską piłką, zaufanie kibiców spadło, ogromne pieniądze zostały ograniczone do dużych, a liga stała się zwyczajnie nudna. Trzeba być teraz wielkim fanem calcio, żeby fascynować się futbolem spod znaku włoskiego buta.
A trzeba przyznać, że tradycje Włosi mają zacne. Mistrza kraju wyłaniają od 1898 roku, zorganizowaną ligę mają od roku 1929. Do 1929 roku walka o tytuł mistrzowski była rozgrywana w grupach regionalnych, skąd najlepsi awansowali do decydujących meczów. Oczywiście scudetto (jak powszechnie nazywa się tytuł mistrza Włoch) zdobywały głównie kluby z Turynu (Juventus) oraz z Mediolanu (AC Milan oraz Inter), choć nie można powiedzieć, by Serie A była aż tak bardzo zdominowana przez nieliczne kluby jak chociażby Primera Division przez Real Madryt i Barcelonę. A kto wie, jak potoczyłaby się historia potyczek włoskich klubów, gdyby nie wielka tragedia AC Torino, która położyła kres podobno najlepszej klubowej drużynie wszech czasów...?
Warto na chwilę jeszcze wrócić do wątku nudnej włoskiej ligi. I do czegoś, co nazywa się catenaccio. Jakiś czas temu, właśnie we Włoszech (choć niektórzy twierdzą inaczej), wymyślono coś, co po polsku oznacza "rygiel". Czyli krótko mówiąc filozofię, której głównym założeniem jest: nie można przegrać meczu, jeśli nie straci się gola. No i proszę bardzo, włoskie drużyny poświęcają urodę futbolu na rzecz żelaznej defensywy. Skutki? Wystarczy spojrzeć na grę i nie ziewać - prawie niemożliwe. Na dodatek Włosi są mistrzami symulowania oraz wykłócania się o wszystko na boisku. Aczkolwiek trzeba przyznać, że całkiem sporo sukcesów taki styl gry im przyniósł, łącznie z tytułami mistrzów świata.
Scudetto
Ale nie o wyczynach włoskiej "squadra azzura" jest ten tekst. Oto garść statystyk dotyczących Serie A.
Mistrzowie Włoch:
(przed wprowadzeniem regularnej ligi)
- 1898: Genoa FC
- 1899: Genoa FC
- 1900: Genoa FC
- 1901: AC Milan
- 1902: Genoa FC
- 1903: Genoa FC
- 1904: Genoa FC
- 1905: Juventus Turyn
- 1906: AC Milan
- 1907: AC Milan
- 1908: Pro Vercelli
- 1909: Pro Vercelli
- 1910: Inter Mediolan
- 1911: Pro Vercelli
- 1912: Pro Vercelli
- 1913: Pro Vercelli
- 1914: Casale
- 1915: Genoa FC
(przerwa na działania wojenne)
- 1920: Inter Mediolan
- 1921: Pro Vercelli
- 1922: Pro Vercelli/Novese
- 1923: Genoa FC
- 1924: Genoa FC
- 1925: FC Bologna
- 1926: Juventus Turyn
- 1927: brak mistrza (afera korupcyjna)
- 1928: AC Torino
- 1929: FC Bologna
(Serie A)
- 1930: Inter Mediolan
- 1931: Juventus Turyn
- 1932: Juventus Turyn
- 1933: Juventus Turyn
- 1934: Juventus Turyn
- 1935: Juventus Turyn
- 1936: FC Bologna
- 1937: FC Bologna
- 1938: Inter Mediolan
- 1939: FC Bologna
- 1940: Inter Mediolan
- 1941: FC Bologna
- 1942: AS Roma
- 1943: AC Torino
- 1944: Spezia Calcio (okrojone mistrzostwa - wojna)
- 1945: brak (wojna)
- 1946: AC Torino
- 1947: AC Torino
- 1948: AC Torino
- 1949: AC Torino
- 1950: Juventus Turyn
- 1951: AC Milan
- 1952: Juventus Turyn
- 1953: Inter Mediolan
- 1954: Inter Mediolan
- 1955: AC Milan
- 1956: Fiorentina
- 1957: AC Milan
- 1958: Juventus Turyn
- 1959: AC Milan
- 1960: Juventus Turyn
- 1961: Juventus Turyn
- 1962: AC Milan
- 1963: Inter Mediolan
- 1964: FC Bologna
- 1965: Inter Mediolan
- 1966: Inter Mediolan
- 1967: Juventus Turyn
- 1968: AC Milan
- 1969: Fiorentina
- 1970: Cagliari
- 1971: Inter Mediolan
- 1972: Juventus Turyn
- 1973: Juventus Turyn
- 1974: Lazio
- 1975: Juventus Turyn
- 1976: AC Torino
- 1977: Juventus Turyn
- 1978: Juventus Turyn
- 1979: AC Milan
- 1980: Inter Mediolan
- 1981: Juventus Turyn
- 1982: Juventus Turyn
- 1983: AS Roma
- 1984: Juventus Turyn
- 1985: Verona
- 1986: Juventus Turyn
- 1987: Napoli
- 1988: AC Milan
- 1989: Inter Mediolan
- 1990: Napoli
- 1991: Sampdoria Genua
- 1992: AC Milan
- 1993: AC Milan
- 1994: AC Milan
- 1995: Juventus Turyn
- 1996: AC Milan
- 1997: Juventus Turyn
- 1998: Juventus Turyn
- 1999: AC Milan
- 2000: Lazio
- 2001: AS Roma
- 2002: Juventus Turyn
- 2003: Juventus Turyn
- 2004: AC Milan
- 2005: brak (tytuł odebrany Juventusowi Turyn za aferę Calciopoli)
- 2006: Inter Mediolan (tytuł odebrany Juventusowi Turyn za aferę Calciopoli)
- 2007: Inter Mediolan
- 2008: Inter Mediolan
- 2009: Inter Mediolan
- 2010: Inter Mediolan
- 2011: AC Milan
- 2012: Juventus Turyn
Najwięcej tytułów mistrza Włoch:
- Juventus Turyn - 28 (było 30, 2 tytuły zostały odebrane)
- AC Milan - 18
- Inter Mediolan - 18
Najwięcej meczów w Serie A:
- Paolo Maldini - 647 (w latach 1984-2009)
- Gianluca Pagliuca - 592 (w latach 1987-2007)
- Dino Zoff - 570 (w latach 1961-83)
Najlepsi strzelcy Serie A:
- Silvio Piola - 274 (w 536 meczach)
- Gunnar Nordahl - 225 (w 291 meczach)
- Jose Altafini - 216 (w 459 meczach)
Triumfy włoskich klubów w europejskich pucharach:
Liga Mistrzów (Puchar Europy):
- AC Milan - 7
- Inter Mediolan - 3
- Juventus Turyn - 2
Liga Europejska (Puchar UEFA, Puchar Miast Targowych):
- Juventus Turyn - 3
- Inter Mediolan - 3
- AC Parma - 2
- Napoli - 1
Puchar Zdobywców Pucharów:
- AC Milan - 2
- Fiorentina - 1
- Juventus Turyn - 1
- Sampdoria Genua - 1
- AC Parma - 1
- Lazio - 1
Klubowe Mistrzostwa Świata (Puchar Interkontynentalny):
- AC Milan - 4
- Inter Mediolan - 3
- Juventus Turyn - 2
Największe stadiony Serie A:
- Stadio San Siro (AC Milan, Inter Mediolan) - 80 018 miejsc
- Stadio Sao Paolo (Napoli) - 72 800 miejsc
- Stadio Olimpico (AS Roma, Lazio) - 72 698 miejsc
- Stadio Artemio Franchi (Fiorentina) - 47 300 miejsc
- Stadio Marc Antonio Bentegodi (Chievo, Verona) - 42 200 miejsc
- Stadio Friuli (Udinese) - 41 652 miejsc
- Juventus Stadium (Juventus Turyn) - 41 254 miejsca
- Stadio Luigi Ferraris (Sampdoria, Genoa) - 40 100 miejsc
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety-------------------------
-----------------------------------------------------------------
Zobacz również:
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać









































eeee taaaaaam
nie przesadzaj z tą nudą wiejącą z włoskich stadionów. Wynik ostatniego meczu Roma - Inter (4-0) jakoś nie potwierdza tego catenaczio. Owszem w ostatniej kolejce padło kilka remisów 0-0, ale weź pod uwagę warunki w jakich przyszło grać zawodnikom (atak zimy ;_)) Czasy gdy anegdota o różnicach miedzy ligą włoską a hiszpańska odeszły bezpowrotnie. (chodzi o: czym się różni liga włoska od hiszpańskiej? Jak we Włoszech prowadzi się 1-0 to szaleństwem jest dalej atakować. Jak w Hiszpani prowadzi się1-0 to szaleństwem jest bronić wyniku). Piłka nożna podlega regułom powszechnym tj. w coraz szybszym tempie globalizuje się. Moim zdaniem w najwyższych ligach rozgrywkowych poszczególnych krajów są rozgrywane podobne mecze jesli chodzi o taktykę, a liga włoska, angielska i niemiecka zatracają charakterystyczne dla siebie cechy. Kto teraz gra w anglii w stylu kopnij-biegnij? Jest to wynikiem rozbudowanych systemów rozgrywek o europejskie puchary oraz swobodną wymianą zawodników i trenerów miedzy krajami. Mieszają się koncepcje, myśli, idee. Wszyscy szukają najlepszego w danych warunkach rozwiązania i nie oglądają się na utarte schematy typu catenaccio itp.
Jedynym zagrożeniem dla sportu na profesjonalnym poziomie jest ustawianie meczów. To też podlega globalizacji. szajka ustawiajaca mecze we włoszech ma siedzibę w azji, a na jej slad trafiono "po kolesiu" ze skandynawii....
hmmm
Ja już dawno nie widziałem żadnego pasjonującego meczu z udziałem włoskich drużyn...
Musisz częściej oglądac ligę
Musisz częściej oglądac ligę włoską ;-))))
Włoska
Oglądałem niedawno kilka meczów. Próbowałem. Zasnąłem:)
milan-arsenal
właśnie 15 lutego Milan pokazał Arsenalowi oraz niedowiarkom na czym polega nowoczesne catenaccio. I mówisz że włoskie drużyny grają nudny futbol... taaaaa.
jasne, że liga nie może się skłądać z 20 Milanów, ale czy nudna może być liga w której grają m.in juve, milan, roma, lazio, inter, parma, udinese, napoli i florencja? Po protsu ktoś nakładł ludziom do głowy 15 lat temu, że włsoka piłka to flaki z olejem - catenaccio itp. Od tamtej pory dużo się zmieniło w sposobie gry włoskich drużyn, a ten ktoś już zapomniał oznajic to światu. Dlatego nadal pojawiają się opinie podobne do Twojej. Na szczęście coraz bardziej odosobnione.
Miejmy nadzieję, że w tym roku włoska piłka powróci w Europie na należne jej miejsce. Jeszcze tylko Napoli wyrzuci z LM Chelsea,a Inter Marsylię i będzie git.
Jeden mecz
Wiesz, jak się gra z takim Arsenalem, to nic dziwnego, że się go zmiecie z powierzchni Ziemi. Poza tym wiesz, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Liga włoska od kilku lat jest nudna i nie zmienię zdania. Chyba że spełni się to, co piszesz - włoskie kluby znów podbiją Europę, a Serie A znów będzie rządzić.
Na razie to tylko jeden mecz.
jak to "z takim Arsenalem"?
jak to "z takim Arsenalem"? "ten Arsenal" w lidze angileskiej zajmuje miejsce w czołówce, a ostatnie dwa ligowe mecze wygrał w tym jeden 7-1.
Możesz zdania nie zmieniać i upierać się przy swoich..... dla mnie to rybka. Jedyne co boli ligę włoską to afery i kiepska infratruktura (w porównaniu do niemiec czy anglii). No i poza tym kluby z Włoch przegrywają marketingowo z takimi markami jak ManU, Bayern, Chelsea. itp Dlatego można m.in od Ciebie usłyszeć o nudnej piłce z Włoch.
ech...
Arsenal w lidze i Arsenal na tym etapie w pucharach to dwie różne drużyny... Zresztą zobacz na grę defensywną Arsenalu w tym meczu. Toż to gorsza obrona niż w ŁKS.
gra defensywna arsenalu
gra defensywna arsenalu pozostwia w tym sezonie wiele do zyczenia, to prawda. kreujący się na niezłego kozaka Wojciech Sz. też ma sporo za uszami. A tymczasem w nudnej lidze włoskiej gra najlepszy bramkarz Polski. Artur Boruc do kadry na Euro!!!Nie zebym go lubił, ale jest po prostu najlepszy i tyle.
eot
Zaraz zaraz:)
End of topic?? Jaja sobie robisz?;)