
Rozgrywki ligowe to chleb powszedni piłkarskiego kibica. Mecze reprezentacji, mundiale, puchary - to słodkie desery (czasem o smaku bardziej przypominającym gorzki piołun). Ekstraklasa jest tym, czym na co dzień żyje prawdziwy fan futbolu. Na szczęście dla wielu letnia przerwa w rozgrywkach polskiej najwyższej klasy rozgrywkowej dobiegła końca. Piłkarze wybiegli na boiska (choć nie wszędzie - o czym później) i chyba nie zawiedli. Mecze I kolejki Ekstraklasy były ciekawe, zacięte, walczono do końca. Aura trochę mieszała szyki, ale może właśnie dlatego było tak ciekawie...
Piątek, 29.07.2011:
- ŁKS - Lech Poznań 0:5 (czytaj opis meczu i zobacz gole)
Gole: (LECH) Artjom Rudnev (3), Cezary Stefańczyk (sam.), Semir Stilić
O samym meczu wcześniej już napisałem. Odniosłem wrażenie, że trener Andrzej Pyrdoł nie poradził sobie z prowadzeniem drużyny w Ekstraklasie, ale myślałem, że dostanie od kierownictwa Łódzkiego Klubu Sportowego jeszcze przynajmniej okazję do rehabilitacji. Niestety, pan Pyrdoł szkoleniowcem ŁKS już nie jest. W oficjalnym komunikacie napisano, że "z powodów osobistych, rodzinnych i zdrowotnych nie będzie on w stanie angażować się w dalsze prowadzenie drużyny...". I tak dalej, ta dziwaczna nowomowa, za którą stoi zwyczajna ochota zmiany trenera.
Naturalnym kandydatem na szkoleniowca ŁKS-u wydawał mi się w związku z tym bezrobotny od jakiegoś czasu Rafał Ulatowski, wychowanek klubu z Al. Unii. Jednak władze "Rycerzy Wiosny" miały inny pomysł i na stanowisku trenera zatrudniono nikomu nieznanego Dariusza Bratkowskiego.
- Polonia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0 (zobacz gola z tego meczu)
Gol: (POLONIA WARSZAWA) Bruno
"Czarne Koszule" w kolejnym sezonie pod opiekuńczymi skrzydłami Józefa Wojciechowskiego znów grają o najwyższe cele. W klubie nie ma już Euzebiusza Smolarka (ma ponoć podpisać lukratywny kontrakt w Katarze), Artura Sobiecha (transfer do Hannoveru) oraz Adriana Mierzejewskiego (transfer do Trabzonsporu). Zastąpić ich mają np. Daniel Sikorski, Marcin Baszczyński (powrót do Ekstraklasy), Robert Jeż i Edgar Cani.
Lechia Gdańsk przyjechała na Konwiktorską bez lęku i z zamiarem wywiezienia nad morze trzech punktów. Mecz był fajnym widowiskiem, tempo w zasadzie nie siadało, ale gol padł tylko jeden. "Wejście smoka" zanotował Paweł Wszołek, który w dwie minuty po wejściu na boisko popisał się dokładnym dośrodkowaniem. Bruno mógł strzelać na siłę, ale wybrał wariant techniczny - i pokonał Małkowskiego płaskim strzałem. Pod koniec meczu sędzia mógł jeszcze podyktować karnego dla gości, ale chyba trochę się przestraszył. Tylko nie wiem kogo - przecież kibice Polonii Warszawa to bardzo kulturalni ludzie, a prezes Wojciechowski - do rany przyłóż:)
Sobota, 30.07.2011:
- Ruch Chorzów - GKS Bełchatów 2:1 (czytaj opis meczu)
Gole: (RUCH) Piech, Abbott - (GKS BEŁCHATÓW) Marcin Żewłakow
O meczu napisał już sporo Stasiu. Na uwagę zasługuje powrót do Ekstraklasy Kamila Kosowskiego (GKS) oraz jego czerwona kartka oraz rzut karny wykorzystany przez Abbotta w 94 minucie meczu!
- Cracovia - Korona Kielce 1:2
Gole: (CRACOVIA) Suvorov - (KORONA KIELCE) Vuković, Zieliński
Kolejny mecz rozstrzygnięty w doliczonym czasie gry - w 91 minucie trafił Michał Zieliński, który skutecznie wykończył przedostatnią akcję spotkania. Przedostatnią, bo w ostatniej szansę na uratowanie remisu dla "Pasów" miał Andrzej Niedzielan (w poprzednim sezonie grający w... Koronie), ale lepszy był Zbigniew Małkowski.
A zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami miejscowych, bo już w 11 minucie dość kontrowersyjny rzut karny wykorzystał Alexandru Suvorov. Wyrównanie padło po równie wątpliwej "jedenastce" Aleksandar Vuković.
Szczerze mówiąc zaskoczyła mnie porażka Cracovii. Pamiętająca koszmarną ubiegłoroczną rundę jesienną drużyna profesora Filipiaka wzmocniła się przed sezonem i miała walczyć o wysokie cele. W takiej formie i z taką skutecznością będzie o to bardzo, bardzo trudno.
- Widzew Łódź - Wisła Kraków 1:1
Gole: (WIDZEW) Oziębała - (WISŁA) Biton
I znów spotkanie z golem w doliczonym czasie gry. Co zaskakujące, tego gola zdobył mistrz Polski, który był o krok (kilkanaście sekund w zasadzie) od porażki. Widzew, klub z ogromnymi kłopotami finansowymi (prezes Cacek zakręcił kurek z pieniędzmi) oraz szkoleniowcem zarabiającym 8 tysięcy złotych miesięcznie (co jest ewenementem w Ekstraklasie) powinien wygrać ten mecz.
Sposobem na Wisłę okazało się przypilnowanie Maora Meliksona. Piłkarz rodem z Izraela nie błyszczał na murawie, często otoczony przez kilku widzewiaków. W ogóle można było odnieść wrażenie, że wiślacy przyjechali do Łodzi po pewne trzy punkty i zostali sprowadzeni na ziemię, nie wiedząc, co się właściwie dzieje. Jednak Widzew nie potrafił udokumentować swojej przewagi golami.
Dopiero w 75 minucie na raty udało się Oziębale pokonać Milana Jovanicia. I kiedy już zadowoleni ze zdobycia kompletu punktów widzewiacy myślami byli już w szatni, Wisła przeprowadziła desperacką akcję, Boguski podał do Bitona, a ten pokonał Mielcarza. Łodzianie mogą sobie pluć w brodę.
Niedziela, 31.07.2011:
- Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 1:1
Gole: (ŚLĄSK) Voskamp - (GÓRNIK) Banaś
Śląsk Wrocław ma ciężki początek sezonu. Wciąż gra w eliminacjach do Ligi Europejskiej (po wyeliminowaniu Dundee United teraz walczy z Lokomotiwem Sofia), teraz doszła Ekstraklasa. Z drugiej strony to z pewnością przewaga wrocławian, którzy są "w gazie", w grze. I lepiej zaczęli podopieczni Oresta Lenczyka, ale brak skuteczności, który już zaprezentowali w pierwszym spotkaniu z Bułgarami, znów dał znać o sobie. Okazje zmarnowali Diaz, Socha, Celeban i Dudek. A zmarnowane okazje lubią się "mścić" - i tym razem też tak było. Piłkę do wrocławskiej bramki wepchnął Banaś.
W Górniku brakowało trochę Roberta Jeża i Daniela Sikorskiego, którzy trafili latem do Polonii Warszawa. Na dodatek w przerwie meczu na boisku pojawił się Johan Voskamp, król strzelców I ligi holenderskiej (czyli de facto drugiej - ale zawsze). No i właśnie ten piłkarz trafił głową do bramki strzeżonej przez Łukasza Skorupskiego, choć dobijał ją jeszcze Diaz i to jemu niektórzy byli skłonii zapisać to trafienie.
Jeszcze pod koniec spotkania trzy punkty Śląskowi mógł dać Elsner, ale bramkarz Górnika stanął na wysokości zadania.
- Legia Warszawa - Zagłębie Lubin (mecz odwołany, zobacz relację sasina)
Tylko jedno zdanie: ponoć z Legią negocjuje Grzegorz Rasiak...
Poniedziałek, 1.08.2011:
- Podbeskidzie Bielsko-Biała - Jagiellonia Białystok 2:2
Gole: (PODBESKIDZIE) Demjan, Cieśliński - (JAGIELLONIA) Frankowski (2)
Znakomite widowisko w Bielsku-Białej. Pierwszy mecz poniedziałkowy, pierwszy mecz Podbeskidzia w Ekstraklasie, pierwsze gole Podbeskidzia w Ekstraklasie. Choć lepiej zaczęła Jagiellonia pod wodzą nowego trenera, Czesława Michniewicza. Dwa gole Frankowskiego (coraz wyżej w Klubie 100!), pierwszy z rzutu karnego (błąd bramkarza Podbeskidzia, Zajaca), drugi po kolejnej wpadce golkipera rodem ze Słowacji. Chwilę wcześniej rozpadało się i boisko zaczęło przypominać to z Monachium w 1974 roku, kiedy Polska grała z RFN. Piłka stawała w kałużach albo wyczyniała rozmaite psikusy piłkarzom.
Do 81 minuty białostocczanie prowadzili 2:0. Wtedy kontaktowego gola dla desperacko walczących "górali" strzelił głową Demjan. Chwilę później stuprocentową okazję do podwyższenia rezultatu zmarnował Frankowski, gospodarze wyprowadzili kontrę i największy brutal w Jagiellonii, Thiago Cionek, bezmyślnie sfaulował w polu karnym Demjana i Cieśliński wyrównał stan meczu.
Trener Michniewicz szalał przy linii, bo pewne zwycięstwo wymykało mu się z rąk. A tu Podbeskidzie wciąż napierało - i miało swoją szansę na trzy punkty w samej końcówce spotkania. Jednak piłkę najpierw wybronił Sandomierski, a chwilę później absolutnie bohaterska interwencja jednego z białostockich defensorów uratowała punkt czwartej drużynie ubiegłego sezonu.
Statystyki I kolejki T-Mobile Ekstraklasy:
- gole: 20
- średnia goli na mecz: 2,86
- żółte kartki: 27
- czerwone kartki: 4
- kibiców w sumie: 34 600
- średnia kibiców na mecz: 4 943
Weź udział w Ligowym konkursie FootballBloga!
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
- Polska piłka w sezonie 2011/2012
- Klasyfikacja króla strzelców
- Aktualna tabela T-Mobile Ekstraklasy
- EURO 2012
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






































