
To zaczyna być już żenujące. Tematem wiodącym w polskiej Ekstraklasie zaczynają być znowu sędziowie i ich pomyłki, które wypaczają wyniki kolejnych spotkań. W tej kolejce "popisał" się zwłaszcza sędzia Małek, który nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez ŁKS w meczu z Wisłą Kraków. Poza tym sędzia Gil nie odgwizdał ewidentnego karnego dla Widzewa w meczu z Legią, a sędzia Marciniak dwukrotnie skrzywdził GKS Bełchatów - najpierw nie dostrzegając oczywistego karnego dla bełchatowian, a później uznając gola, którego zdobył dla Jagiellonii Tomasz Frankowski. "Jaga" wygrała 1:0...
Zaniepokojony stanem rzeczy jest prezes PZPN, Grzegorz Lato (o którym coś cicho ostatnio) - i prawdopodobnie na pożarcie kibicom zostanie rzucony szef kolegium sędzioweskiego, Janusz Eksztajn. Niczego to nie zmieni, bo tu nie chodzi o poziom sędziowania. Chodzi o zmiany w przepisach. Sędziowie nie mogą nie mieć możliwości weryfikacji swoich błędnych decyzji.
Trochę przypadkowo (bo ze spalonego), ale bezdyskusyjnie, kolejnego gola w Ekstraklasie zdobył Tomasz Frankowski. To już 156. trafienie napastnika Jagiellonii Białystok i w "Klubie 100" wyprzedził on samego Włodzimierza Lubańskiego. Do absolutnej czołówki wciąż jednak sporo brakuje (Cieślik 167 goli, Brychczy 182, Pohl 186). Wielkim nietaktem ze strony "Franka" byłoby wyprzedzać takich gwiazdorów...
Zaciął się Rudniew, trafia za to Biton (powtarzam to ciągle, ale przez upór Maaskanta i trzymanie Izraelczyka na ławie Wisła nie gra teraz w Lidze Mistrzów). Rudniewa chce ponoć FC Porto (za 9-12 mln euro), zaś Bitona "Biała Gwiazda" tylko wypożyczyła - i jeśli zechce go zatrzymać, musi wysupłać około 1,6 mln euro. Jednak jeśli ten napastnik (który regularnie trafia również w Lidze Europejskiej) utrzyma swoją formę, wtedy wart będzie dużo więcej. Do reprezentacji Izraela powołanie już dostał.
Na jeszcze jednego zawodnika chcę zwrócić uwagę - to Wojciech Pawłowski, bardzo młody (rocznik 1993) bramkarz Lechii Gdańsk. Notuje prawdziwe "wejście smoka" w Ekstraklasie. Zagrał do tej pory w trzech meczach (z GKS Bełchatów, Zagłębiem Lubin oraz Lechem Poznań) i... wciąż nie wpuścił żadnego gola! Do rekordu Łukasza Fabiańskiego, który jako debiutant nie wpuścił gola przez 298 minut, zostało bardzo niewiele. Warto zwrócić uwagę na tego bramkarza. Tym bardziej, że chłopak ma również szczęście - Artjom Rudniew trafiał w słupek i poprzeczkę. A dobry bramkarz musi mieć szczęście po swojej stronie.
W meczu Lechii z Lechem było tak gorąco na murawie, że głowy zawodnikom postanowiły schłodzić... zraszacze - i samoczynnie się uruchomiły. Było wesoło.
Trzeba wspomnieć o jednym pożegnaniu - Śląsk Wrocław rozegrał ostatni swój mecz na swoim zasłużonym i wysłużonym stadionie przy Oporowskiej. Teraz podopieczni Oresta Lenczyka przenoszą się na nowy, piękny obiekt Stadionu Miejskiego.
Zastanawiam się, kiedy nie wytrzyma Józef Wojciechowski. Polonia Warszawa znów nie wygrała, znów nie strzeliła gola i znów nie wykorzystała (Cani) w ostatnich minutach meczu idealnej okazji. Bezbramkowy remis z ostatnią w tabeli Cracovią to chyba kolejny powód do frustracji dla prezesa "Czarnych Koszul". Że ten Zieliński jeszcze pracuje, nonono... Może JW chce wziąć przykład z Mariusza Waltera i dać szansę trenerowi pomimo słabych wyników?
Piłkarze kontynuują fatalną passę beznadziejnej skuteczności - w XI kolejce trafiali do siatki rywali zaledwie 14 razy (1,75 gola na mecz). Frekwencja to nieco ponad 70 tysięcy kibiców. Ponoć w następnej kolejce ma być ich ponad 100 tysięcy - pożyjemy, zobaczymy.
Piątek, 21.10.2011:
- Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 1:2
Gole: (GÓRNIK) Nakoulma - (RUCH) Szyndrowski, Piech
- Zagłębie Lubin - Korona Kielce 3:1
Gole: (ZAGŁĘBIE) Nhamoinesu, Sernas, Woźniak - (KORONA) Kaczmarek
Sobota, 22.10.2011:
- Jagiellonia Białystok - GKS Bełchatów 1:0
Gole: (JAGIELLONIA) Frankowski
- Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:0
- Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0
Gol: (ŚLĄSK) Celeban
Niedziela, 23.10.2011:
- Legia Warszawa - Widzew Łódź 2:0 (relacja sasina)
Gole: (LEGIA) Żyro, Wolski
- ŁKS - Wisła Kraków 1:2 (relacja)
Gole: (ŁKS) Szałachowski - (WISŁA) Lamey, Biton
Poniedziałek, 24.10.2011:
- Cracovia - Polonia Warszawa 0:0
Statystyki XI kolejki T-Mobile Ekstraklasy:
- gole: 14
- średnia goli na mecz: 1,75
- żółte kartki: 38
- czerwone kartki: 3
- kibiców w sumie: 72 362
- średnia kibiców na mecz: 9 045
-----Zobacz: Futbol to również piękne kobiety--------------------------
-----------------------------------------------------------------
WAŻNE! Zobacz również:
- Polska piłka w sezonie 2011/2012
- Klasyfikacja króla strzelców
- Aktualna tabela T-Mobile Ekstraklasy
- Cykl: Kamery na boiska!
- Ankieta: Komu kibicujesz?
Zostań fanem FootballBlog.pl na Facebooku
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać







































Tym razem sędzia Wiśle nie pomógł...
i z kretesem poległa na swoim boisku. W tym meczu grali chyba przeciwko Maaskantowi - nie pierwszy raz zresztą coś takiego ma miejsce na Reymonta, wystarczy przypomnieć choćby Petrescu "zamęczającego" piłkarzy.
rodzaj sprawiedliwości
W przypadku Jagi mozna by powiedziec, ze to rodzaj sprawiedliwości.
Bo to co jeden sędzia im odebrał w meczu z Wisłą to drugi oddał w meczu z Bełchatowem.
Teraz więc nalezy czekac az inny sędzia w następnym meczu odda Bełchatowianom to co inny sedzia odebrał im w meczu z Jaga.
I tak dalej i tak dalej.
Generalnie owszem istotne jest zastosowanie nowych technik w ocenie sytuacji, ale to co wyprawiają kolerjni szefowie sedziów (teraz jest nim pan Eksztajn) to już nóz się w kieszeni otwiera. Oczywiście Eksztajn nie ma sobie nic do zarzucenia, nawet tego, ze jako gospodarze ME nie będziemy mieli swoich sędziów.