
Dudek żegna Real, Real żegna Dudka
Zazdroszczę Jerzemu Dudkowi. Facet dobija czterdziestki, w Realu Madryt zagrał kilka meczów przez cztery lata, jak wyszedł na boisko, to zaraz połamał sobie szczękę. Reprezentacja Polski o nim zapomniała. Polskie i europejskie media przypominały sobie o nim wyłącznie wtedy, kiedy kończył mu się kontrakt. I zadawały sobie pytanie: przedłużą czy nie przedłużą? No i przedłużali. Ale musiał nadejść ten moment, kiedy nie przedłużyli. Większość Polaków triumfuje: nareszcie, przecież on tam w Madrycie opierdzielał się za kosmiczne pieniądze. Ale ja nie tego mu zazdroszczę.

Józefa Wojciechowskiego problemy z obsadą bramki
Józef Wojciechowski nie daje o sobie zapomnieć. Nie ukrywam, że to mój ulubiony prezes z Ekstraklasy, uwielbiam jego ułańską fantazję, choć większości działań nie rozumiem. Ostatnio głośno zrobiło się o tym, że najprawdopodobniej Hanna Gronkiewicz-Waltz łaskawszym okiem zerka na jego zapędy wybudowania na Konwiktorskiej nowego stadionu z całym kompleksem sportowo-handlowym. Ale to akurat rozumiem, z punktu widzenia biznesu takie działanie jest jak najbardziej zrozumiałe. Już mniej rozumiem medialne poszukiwanie nowego bramkarza.

Pęknięta szczęka Dudka, czyli podsumowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów
Faza grupowa Ligi Mistrzów, zupełnie jak pęknięta szczęka Jerzego Dudka, to droga przez mękę. Cholernie irytująca, boląca jak sto pięćdziesiąt i na dodatek wlokąca się jak włoskie spaghetti. Na szczęście i ona kiedyś musiała się skończyć - co właśnie hucznie, z radością na twarzy, ogłaszam: najnudniejszy etap Ligi Mistrzów za nami! Dlaczego najnudniejszy? Bo i eliminacje do LM, i kolejna jej faza, to system pucharowy - dwa mecze pomiędzy dwoma drużynami, słabszy w dwumeczu odpada. Emocje są skumulowane w krótkim czasie, jest napięcie, wciąż gra się o coś.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

O co ta cała afera? Mourinho do nagrody Fair Play!
UEFA to jednak pocieszna instytucja. Oskarżyła Jose Mourinho, że nakazał swoim zawodnikom (konkretnie Sergio Ramosowi i Xabiemu Alonso) podczas meczu z Ajaksem Amsterdam takie zachowanie, aby dostali czerwone kartki. Po co Mourinho to zrobił? Dlaczego osłabiał swój zespół takim zachowaniem? To proste - obaj zawodnicy w ten sposób co prawda nie będą mogli zagrać w ostatnim meczu grupowym z Auxerre, ale to spotkanie nie ma żadnego znaczenia dla "Królewskich", bo oni już awans do kolejnej rundy mają zapewniony. A Ramos i Alonso do kolejnych meczów przystąpią z czystym kontem kartkowym.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Dudek zostaje w Realu
Choć Mundial niemalże "zmonopolizował" informacje płynące ze świata piłki, nie oznacza to, że poza nim nie dzieje się nic ciekawego. Otóż, już kilka dni temu, Jurek Dudek poinformował, że zostanie w Realu na następny sezon.

Grzanie ławy wchodzi w krew?
Jesteśmy narodem wybranym. O tym wie każde polskie dziecko. Wybranym również pod względem bramkarskim. Dlaczego? To proste - golkiperzy rodem znad Wisły znajdują zatrudnienie w najlepszych klubach Starego Kontynentu. Jeden w Realu Madryt, drugi w Manchesterze United, trzeci w Arsenalu Londyn - żeby poprzestać na tych tylko wielkich nazwach. Jednak oprócz znakomitych klubów łączy ich coś jeszcze - Jerzy Dudek, Tomasz Kuszczak i Łukasz Fabiański to rezerwowi z marnymi szansami na grę w pierwszym składzie.

Dudek straci ciepłą posadkę...
Jerzemu Dudkowi kończą się dwuletnie wakacje. Real podobno nie zamierza przedłużyć z nim kontraktu. Ciekawe, co nasz bramkarz teraz zrobi. Mam nadzieję, że był na to przygotowany i ma na oku jakiś fajny klub z ambicjami, w którym będzie mógł jeszcze trochę rozruszać swoje rozleniwione hiszpańskim słońcem kości. Bo powrót do reprezentacji raczej w grę już nie wchodzi.

Najlepszy mecz dekady
Właśnie się dowiedziałem, że agencja Reuters za najlepszy mecz ostateniej dekady uznała finał Ligi Mistrzów z 2005 roku, kiedy to dzięki fenomenalnej postawie Jerzego Dudka i indolencji strzeleckiej Andrija Szewczenki Liverpool pokonał AC Milan w rzutach karnych. Nie będę tu kwestionował ani wychwalał tego wyboru. Tylko trochę żal dupę ściska, że po takim wyczynie Jerzy Dudek zaczął sportowo zsuwać się po równi pochyłej i w zasadzie teraz siłą rozpędu mknie po niej do dziś. Ja wiem, że pobyt w Realu Madryt to marzenie każdego polskiego piłkarza.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej
































