
Świąteczno-noworoczne życzenia prezesa PZPN: Jedno wiemy, Lato umie czytać!
Wiem, pewnie już wszyscy widzieliście te "życzenia", które pojawiły się przed Świętami na stronie internetowej Polskiego Związku Piłki Nożnej. "Cała Polska widziała", cała Polska się śmiała. Nie mogło tych życzeń zabraknąć również na FootballBlogu, choć tak naprawdę to nie były żadne życzenia. To było orędzie - do tej pory z orędziami występowali premierzy, prezydenci, papieże... Ale prezes PZPN?! Mam wrażenie, że to chyba pierwszy taki przypadek w historii. Pomijając jednak całą teatralność i absurdalność tego wydarzenia, szokuje czytanie "życzeń"... z kartki!
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

PZPN ma wszystkich w dupie
EURO 2012 to idealny pretekst, żeby nie ruszać Polskiego Związku Piłki Nożnej. Pretekst wygodny dla wszystkich, łącznie z pyskującym Janem Tomaszewskim. Bo PZPN to gówno, które teraz ledwo cuchnie, a jak się je ruszy, to zacznie śmierdzieć od Bałtyku po Tatry i od Buga po Odrę. I jeszcze ochlapie tych wszystkich, którzy odważą się w to gówno wdepnąć z premedytacją. Doskonale wie o tym prezes Grzegorz Lato, który bawi się z rządem, mediami i opinią publiczną bezkarnie i z tym swoim sztucznozębnym uśmiechem przyklejonym do spasłej gęby.

PZPN-gate, czyli orzeł, korupcja, zjazd i nagrania video
Grzeje się siedzisko Grzegorza Laty, oj grzeje. Atmosfera wręcz parzy. Walne Zgromadzenie PZPN obraduje, jedni już chcą odwoływać Latę (co jest chyba statutowo niemożliwe), innych oburzają nagrania, na których słychać prezesa w rozmowach wielce podejrzanych (korupcja). Jeszcze inni wciąż żyją sprawą orła, który zniknął na kilka tygodni z koszulek reprezentacji Polski i domagają się głowy sekretarza Kręciny. PiS z kolei zapowiada złożenie do prokuratury doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa w Polskim Związku Piłki Nożnej. Zapowiada się gorący listopadowy weekend.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

I kto tu zszedł na psy?
Trwa zamieszanie dotyczące braku orła na koszulkach Polskiej reprezentacji.
Już pominę kilka bzdur jakie w miedzy czasie naopowiadali pani rzecznik Związku Agnieszka Olejnikowska, choć jej płaca za takie bzdury, bo jeśli mówi je z własnej inicjatywy, to brak słów także nad jej podstawą.
A także przedstawiciele firmy Nike, którzy to stwierdzili, ze projektowanie „oryginalnych„ koszulek reprezentacji Polski potrzebowali 18 miesięcy.

News dnia: Wiemy już, dlaczego Grzegorz Lato ledwo duka po angielsku!
Wszyscy pamiętamy chyba ten filmik, który obiegł cały świat i naraził na pośmiewisko nie tylko Grzegorza Lato, nie tylko EURO 2012, nie tylko Polski Związek Piłki Nożnej, nie tylko polską piłkę jako taką, ale również mnie i Ciebie. I Ciebie. I w ogóle nas wszystkich. Była to jedna z konferencji prasowych dotyczących EURO 2012, jakie odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Grzegorz Lato, wpatrzony w jeden punkt gdzieś pośród uczestników konferencji, usiłuje przekazać jakiś komunikat:

Smuda zostanie zdymisjonowany?
Grzegorzowi Lacie odbija na starość już totalnie. Podobno tym razem chce zwolnić Franciszka Smudę z posady selekcjonera reprezentacji Polski. Dlaczego? Bo "Franz" stracił społeczne poparcie, bo kibice są niezadowoleni, bo kadra spada w rankingu FIFA. A i wizerunek Laty jest fatalny. Więc chce w ten sposób poprawić sobie notowania. Jeszcze nie tak dawno temu mówił Smudzie prosto w twarz, że do EURO 2012 żadnych zmian na stanowisku selekcjonera nie będzie. No ale kto dziś wierzy Lacie? Wiem, że to niepopularne, ale dla mnie zwalnianie teraz Smudy to błąd.

Dlaczego Lato nie chwycił za łopatę? Wielka wtopa w Gdańsku!
Miało być tak pięknie. Na supernownoczesnej PGE Arena w Gdańsku 9 czerwca 2011 roku miały zmierzyć się reprezentacje Polski i Francji w meczu inaugurującym działalność tego pięknego obiektu. Nie zmierzą się. Stadion nie będzie gotowy na czas, policja nie zgodziła się na organizację tego spotkania, PZPN nie chciał dłużej czekać i przeniósł całą imprezę do Warszawy, na Łazienkowską. Kompromitacja na całej linii. Prezydent Gdańska Adamowicz i prezes PZPN Lato zarzekali się, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik i gwarantowali to swoim słowem. Gówno, nie słowo.

Nowe logo PZPN - szczyt hipokryzji
Grzegorz Lato zdobywa kolejne szczyty niekompetencji, hipokryzji i zwykłej bezczelności. Swego czasu (bodajże na początku roku) gruchnęła wiadomość, że Polski Związek Piłki Nożnej pracuje nad zmianą swojego wizerunku - i zaczyna od wizualizacji. Czyli, w skrócie rzecz ujmując, zmienia swoje logo. Wielu uśmiało się z tego newsa, część nie uwierzyła - ale wszyscy zgodnie orzekli, że logo to ostatnia rzecz, jaką trzeba w PZPN zmienić. Jednak wszystko okazało się prawdą. Leśnie dziadki zmieniły makijaż, ale pod spodem wciąż mamy tę samą zgrzebną, pomarszczoną gębę.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Grzesiowi musi wystarczyć krajowe koryto
Grzegorzowi Lacie zamarzyły się salony. Nie chcę się pastwić nad prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, ale fakt, że chciał zostać członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA mogę porównać tylko do tego, gdyby Andrzej Lepper zechciał dostać się do Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk, która przyznaje Nagrodę Nobla np. w dziedzinie chemii. No przecież to jakiś żart. Na szczęście władze europejskiego futbolu doskonale wiedzą, z kim mają do czynienia i pokazały Lacie, gdzie jest jego miejsce. Pana Grzegorza ominą zaszczyty, splendor i gruba kasa.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Polska (liga) dla Polaków
Grzegorz Lato chyba postanowił zostać politykiem, i to z dość skrajnymi przekonaniami. Właśnie ogłosił, że będzie walczył o to, by ograniczyć ilość zagranicznych piłkarzy grających w polskich ligach. Co prawda szef Polskiego Związku Piłki Nożnej doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że niczego klubom narzucić nie może, ale liczy na dogadanie się. Takie po ludzku dogadanie się. Żeby marnej klasy nieudacznicy z zagranicy nie blokowali miejsca w składach polskim brylantom, talentom co się zowie. Bo cierpi na tym cała polska piłka, polska reprezentacja.

PZPN zmienia logo. Może lepiej zmienić prezesa?
Polski Związek Piłki Nożnej się zmienia! Ale nie ma się co cieszyć, chodzi tylko o zmianę strony wizualnej - identyfikację graficzną samego związku, jego logo i całej otoczki marketingowej. Oczywiście pochwalam takie akcje, doceniam je (choć jeszcze nowej wizualizacji nie widziałem), ale uważam, że to działanie raczej zastępcze, przypominające tapetowanie gęby przez stuletnią staruszkę. Wydaje jej się, że dzięki temu znów stanie się atrakcyjną dwudziestką - a tu zonk. Będzie jeszcze śmieszniejszą staruszką, z której po kątach wszyscy się nabijają.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Antyranking Public Relations - PZPN na czele, a jakże
Lech Poznań właśnie w najgłupszy z możliwych sposób stracił dwubramkowe prowadzenie w Turynie, a ja trafiłem na "Antyranking Public Relations", przygotowany przez branżowy miesięcznik "Press" wraz z grupą specjalistów od PR. Generalnie chodziło o to, żeby napiętnować najgorsze działania PR, które z założenia miały poprawić jakąś kryzysową sytuację, a przyniosły skutki wręcz odwrotne. Antyranking powstał ku przestrodze innym, żeby tak nie robili. Otwiera go Polski Związek Piłki Nożnej.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Brawo dla Lato - w końcu dobra decyzja
Wbrew powszechnym opiniom Grzegorz Lato potrafi podjąć jednak dobrą decyzję. Za taką należy uznać zakaz pracy z Zagłębiem Lubin w rundzie jesiennej dla Franciszka Smudy. W obliczy tragedii rodzinnej Marka Bajora, Smuda zaoferował swoje usługi byłemu pracodawcy. Nie wiem czy rzeczywiście chciał łączyć dwa zajęcia czy zrobił to z kurtuazji i chęci pomocy swemu długoletniemu asystentowi. Jednak prezes PZPN-u zareagował w odpowiednim czasie i stanowczo stwierdził, ze selekcjoner Smuda ma zajmować się tylko i wyłącznie reprezentacją Polski.

Lato wytacza proces i olewa rozprawę
Polski Związek Piłki Nożnej ma problem z serwisem koniecpzpn.pl. Od dawna toczy z nim spory prawne i nic w zasadzie nie zyskał. Nie ma nakazu zamknięcia serwisu ani kar dla właścicieli serwerów, na których został postawiony. W związku z tym władze piłkarskie pozwały stowarzyszenie "S.O.S. dla Polskiej Piłki" oraz właściciela serwerów o posługiwanie się zastrzeżonym znakiem PZPN oraz kalanie dobrego imienia federacji (dobre imię PZPN????? to jakiś żart chyba). Żądają 80 tys. zł i przeprosin. Ale Lato nie pojawił się w sądzie.

Lato nielegalny? Lato może odejść!
Moim zdaniem informacja dnia: 1 kwietnia (jessu, kocham tę datę...) Sąd Apelacyjny w Szczecinie zadecyduje, czy zjazd Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej sprzed dwóch lat był legalny, czy nie. Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał bowiem, że nie był legalny, bo szef ZZPN coś tam chachmęcił, brały w nim udział osoby nieuprawnione - więc wszelkie decyzje podjęte na tym zjeździe nie mają mocy prawnej. Co ma to wspólnego z Grzegorzem Lato? Otóż może mieć bardzo wiele!
































