Dołącz do nas!Drogi Gościu, jeśli lubisz piłkę nożną, masz dryg do pisania i znasz się trochę na futbolu - dołącz do nas i razem twórzmy FootballBloga! Wystarczy się zarejestrować - i już można pisać. Zapraszam! | śledź Ekstraklasę |
FootballBlog TVMaroko wygrywa, ale odpada: Niger - Maroko 0:1 |
Żałoba przy Konwiktorskiej
Informacja nieoficjalna: Jak podało Radio Gdańsk właściciel Lechii, Andrzej Kuchar, sprzedał posiadany przez siebie większościowy pakiet akcji klubu. Nic nie wiadomo o nabywcy tych akcji. Tajemnicą poliszynela jest to, że najpoważniejszym "podejrzanym" jest Józef Wojciechowski - prezes Polonii Warszawa.
"Klub Kokosa" rośnie w siłę
"Klub Kokosa" wygenerował nowy transfer - za pensję 400 tysięcy euro rocznie pozyskał Euzebiusza Smolarka! Niegdysiejsza nadzieja polskiego futbolu, zawodnik, który pogrążył Portugalię w najlepszym meczu naszej reprezentacji w XXI wieku, zasilił wirtualny (póki co) byt stworzony przez prezesa Józefa Wojciechowskiego. Piłkarz Polonii Warszawa, podobnie jak Artur Sobiech, nie zgodził się na układ, jaki zaproponował swoim zawodnikom JW. Sobiecha na Konwiktorskiej już nie ma (trafił do Hannover 96), ale on akurat jeszcze jest przyszłościowy. A Ebi?
Polonia chciała świętować na Legii?
Jestem człowiekiem spokojnym. Czasem ciśnienie mi się podnosi, jak czytam różne bzdury, ale generalnie panuję nad sobą. Jednak lektura informacji o pomyśle rozegrania meczu z okazji stulecia istnienia Polonii Warszawa na stadionie przy Łazienkowskiej dostarczyła mi powodu do śmiechu. Otóż Józef Wojciechowski zapragnął uczcić piękną rocznicę powstania swojego klubu meczem z godnym przeciwnikiem. Najpierw mówił o Barcelonie, później o Realu Madryt. Stanęło na Boca Juniors. Ale mecz się nie odbędzie, bo zaprotestowali kibice Legii. Ubaw po pachy.
Adrian Mierzejewski w Trabzonsporze za rekordowe pieniądze
Wielokrotnie na FootballBlogu krytykowałem Józefa Wojciechowskiego i zapewne jeszcze często będę to robił. Ale nie mogę kogoś krytykować wyłącznie dla zasady, dobre rzeczy również trzeba dostrzegać. A tą dobrą rzeczą jest niewątpliwie wytransferowanie Adriana Mierzejewskiego do tureckiego Trabzonsporu za 5,3 miliona euro! W przeliczeniu wychodzi jakieś 21 milionów złotych. Starsi zapewne pamiętają, że jakiś czas temu za 21 milionów złotych Widzew Łódź kupił Dariusza Dziekanowskiego:) Ale to były zupełnie inne czasy, no i zupełnie inne złotówki.
Ebi Smolarek błyszczy, asystuje i strzela gole
Ebi Smolarek gra wreszcie tak, jak powinien. Strzelił trzy gole, miał kilka asyst, świetnie prezentował się na tle swoich partnerów z drużyny. Ręce same składały się do oklasków, kiedy oglądało się rajdy byłego reprezentanta Polski, jego przegląd pola, koleżeńskie zachowanie na boisku. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia - toż to nie ten sam zawodnik, który jeszcze niedawno temu zawodził na całego w meczach Polonii Warszawa. Wygląda na to, że jeszcze kilka takich treningowych spotkań sparingowych w drużynie Młodej Ekstraklasy i Józef Wojciechowski da Smolarkowi podwyżkę.
Bos już wyleciał z Polonii Warszawa
No i Józef Wojciechowski nie wytrzymał! Co prawda obiecywał, że Theo Bosa nie zmieni do końca rundy wiosennej, ale chyba nie przywiązał się za bardzo do tych słów. Kariera Holendra na Konwiktorskiej była króciutka - trzy mecze, zero zwycięstw, jeden remis, dwie porażki. Oprócz Bosa z pracą w Polonii Warszawa żegnają się Jan de Zeeuw, Mark van Hintum oraz (drugi raz) Bogusław Kaczmarek. Tym samym holenderski kierunek został definitywnie zarzucony. W sumie nie dziwi mnie, że JW wywalił to całe towarzystwo na zbity pysk, jednak zaskoczony jestem słowami, jakie przy tym raczył wypowiedzieć.
Bos straci dziś pracę?
Puchar Polski to nie są rozgrywki, które nasi "ekstraklasowcy" traktują poważnie. Niestety dla zawodników, dziś w ramach PP (ćwierćfinał) odbędzie się mecz, w którym będą musieli gryźć trawę. Mowa o ćwierćfinałowym rewanżu między Polonią Warszawa a Lechem Poznań. Dlaczego będą musieli gryźć trawę (a raczej wcinać błoto z kawałkami podgniłych ździebeł)? Ano dlatego, że w zasadzie obaj trenerzy są na mocnym cenzurowanym i po dzisiejszej batalii przegrywający może stracić pracę. Mimo wszystko bardziej prawdopodobna jest dymisja Bosa niż Bakero.
Józefa Wojciechowskiego problemy z obsadą bramki
Józef Wojciechowski nie daje o sobie zapomnieć. Nie ukrywam, że to mój ulubiony prezes z Ekstraklasy, uwielbiam jego ułańską fantazję, choć większości działań nie rozumiem. Ostatnio głośno zrobiło się o tym, że najprawdopodobniej Hanna Gronkiewicz-Waltz łaskawszym okiem zerka na jego zapędy wybudowania na Konwiktorskiej nowego stadionu z całym kompleksem sportowo-handlowym. Ale to akurat rozumiem, z punktu widzenia biznesu takie działanie jest jak najbardziej zrozumiałe. Już mniej rozumiem medialne poszukiwanie nowego bramkarza.
Janas wyrzucony z Polonii Warszawa
Kibic Widzewa powiedziałby: "Tak kończą zdrajcy". I coś w tym jest. Paweł Janas nie tak dawno temu zostawił łódzki Widzew, z którym dwa razy wygrywał I ligę i w którym miał status niemal boga oraz świetne relacje z prezesem Cackiem. Jednak chyłkiem z Widzewa zwiał, skuszony ponoć stutysięczną pensją w Polonii Warszawa. Tam był najpierw dyrektorem sportowym i supertrenerem, oceniającym efekty pracy Jose Marii Bakero. Po wygryzieniu Hiszpana sam został szkoleniowcem "Czarnych Koszul". Słabo mu szło, więc szybko wrócił na, zdawać by się mogło, ciepłą posadkę dyrektora. Jednak nie na długo.
Na złość babci odmrożę sobie uszy
No to spór na linii Smuda - Wojciechowski zakończył się w ciekawy sposób. Zamiast jakoś się porozumieć, związek wycofał powołania dla zawodników Polonii Warszawa. Komunikat Polskiego Związku Piłki Nożnej jest jednoznaczny - odwołuje się powołania dla Tomasza Jodłowca, Adriana Mierzejewskiego, Macieja Sadloka i Artura Sobiecha. W ten oto sposób wszyscy są poszkodowani: Smuda, Wojciechowski i sami zawodnicy. Ci ostatni chyba najbardziej, bo dwaj pierwsi panowie mają z pewnością teraz świetne humory - każdy z nich postawił na swoim.
Kiedy powiem sobie dość...
Nie nie, nie liczcie na to, że przestanę prowadzić "FootballBloga". Słowa piosenki Agnieszki Chylińskiej, których użyłem w tytule tego tekstu, odnoszą się do właściciela Polonii Warszawa, Józefa Wojciechowskiego. Zastanawiam się, kiedy znudzi mu się żonglowanie trenerami lub kiedy skończą mu się naiwniacy, gotowi zaryzykować swój czas i dobre imię po to, aby po kilku tygodniach/miesiącach wylecieć na zbity pysk z posady szkoleniowca "Czarnych Koszul". Patrząc na zapał Wojciechowskiego i fun, jaki ma w takiej zabawie, obstawiam, że prędzej zabraknie chętnych trenerów.
Aaaaaaby... zatrudnić nowego trenera
Jan Urban, wbrew wcześniejszym spekulacjom, najprawdopodobniej nie trafi do "swojego" Górnika Zabrze. Większość mediów łączyła osobę byłego już szkoleniowca Legii Warszawa i Polonii Bytom z "górnikami", bo sam Urban wielokrotnie ciepło wypowiadał się o swoim byłym klubie, a pozycja obecnego trenera zabrzan, Adama Nawałki, wydaje się być raczej słaba. Jednak ostatnie plotki każą widzieć Jana Urbana na coraz dłuższej liście trenerskich zdobyczy prezesa Polonii Warszawa, Józefa Wojciechowskiego. Czyżby były wielokrotny reprezentant Polski całkowicie zatracił instynkt samozachowawczy?
Polonia Warszawa, czyli Klub Kokosa
Ciekawe, kiedy Józef Wojciechowski zrozumie, że klub piłkarski nie działa jak przedsiębiorstwo. Nie mam tu na myśli zasad rządzących biznesem - bo podchodząc do tematu od tej strony podobieństwa są istotne. Mi chodzi raczej o to, że w futbolu nie ma reguły: im więcej zainwestujesz, tym lepiej drużyna zagra. Jest masa przykładów, łącznie z najpoważniejszym obecnie w postaci Manchesteru City. Klub, w który szejkowie wpompowali setki milionów funtów przegrywa zdecydowanie z Lechem Poznań. A Polonia z Lechem zremisowała. Nie ma klarownego systemu - niemal jak w totku.
Nowak upokorzył Wojciechowskiego
Jakiś czas temu Dawid Nowak podpisał umowę z Polonią Warszawa. Dostał pół miliona na konto i był happy. Happy był również Józef Wojciechowski, który kupował wtedy kogo chciał. Jednak Nowakowi się odwidziało, oddał pół miliona i został w GKS Bełchatów. Wojciechowski obrzucił go wyzwiskami i obraził się - no bo jak to, ktoś pogardził jego kasą? Sam Nowak nie pozostał dłużny, a ja uznałem, że piłkarz jest słabym mężczyzną, który mówi jedno, a zaraz potem robi drugie, bo się przestraszył. Zresztą w meczach GKS niczym specjalnym się w tym sezonie nie wyróżniał. Aż do XIV kolejki.
W co gra Dawid Nowak?
Dawid Nowak to jedna z polskich nadziei na gole w reprezentacji. Piłkarz z drygiem do strzelania bramek, niezły napastnik, inteligentny na boisku, ambitny. Ale jak wielu naszych dobrych zawodników - niezwykle kontuzjogenny. Non stop jakiś uraz, wykluczający go z regularnego treningu. A wszyscy wiedzą, że chory piłkarz to żaden piłkarz. Dlatego podpisanie umowy z Polonią Warszawa wielu uznało za przejaw szaleństwa ze strony Józefa Wojciechowskiego. Tymczasem Nowak wystrychnął JW na dudka.
Najnowsze wpisy
- Zabójstwo futbolu w Kairze
- Ariel Borysiuk, pierwsza ofiara pięknych polskich stadionów
- Głupi Murzyn
- Zrzuta na ŁKS
- Stadion Narodowy w Warszawie oficjalnie otwarty - nareszcie!
- Legia Warszawa przygotowanie do rundy wiosennej sezonu 2011/2012 - cz.1 Cypr
- ŁKS - wkrótce zamknięcie?
- Pepe znaczy debil
- Puchar Narodów Afryki 2012
- Komu jest potrzebny Michał Listkiewicz?
Licznik FootballBloga
WAGs - Kobiety piłkarzy
Logowanie
Wybrane wyniki
Gabon - Mali 1:1 (k.4:5)
Ghana - Tunezja 2:1 (dogr.)
Zambia - Sudan 3:0
WKS - Gwinea R. 3:0
Chelsea - Man Utd 3:3
Arsenal - Blackburn 7:1
Man City - Fulham 3:0
Getafe - Real M. 0:1
Barcelona - Sociedad 2:1
Kaiserslautern - Koeln 0:1
Nuernberg - Borussia D. 0:2
Leverkusen - Stuttgart 2:2
Schalke - Mainz 1:1
Hamburg - Bayern 1:1
- Serie A:
Juventus - Siena 0:0
Milan - Napoli 0:0
Fiorentina - Udinese 3:2
Roma - Inter 4:0
Opowieści Króla Kibiców
Cykle FootballBloga
- Genialne gole (23)
- Moje futboje (18)
- Lista polskich przebojów piłkarskich (17)
- Kobiety piłkarzy (13)
- Lato musi odejść! (17)
- Fałszywe tytuły (11)
- Kamery na boiska! (9)
- Blazyliana (14)
- Pamiętne mecze (8)
- Bilety na mecze (4)
- Kuriozalne gole (3)
- Futbol i czasopisma (1)
- Piłkarskie reklamy (5)
- Polska mistrzem świata (3)
- Najlepsze asysty (1)
Piłkarski cytat dnia
Najlepszym miejscem do obrony swojej bramki jest pole karne przeciwnika.
Jock Stein
Futboloteka
- Polskie granie
- Historia futbolu
- Odmiany futbolu
- Instytucje piłkarskie
- Mistrzostwa świata w piłce nożnej
- Mistrzostwa Europy w piłce nożnej
- Mistrzostwa innych kontynentów
- Europejskie puchary
- Najlepsze ligi świata
- Futbolowe historie
- Najsławniejsi piłkarze
- Najsławniejsi trenerzy
- Najsławniejsze kluby
- Najsławniejsze stadiony
- Piłka non-stop

Stasiu10279












