
Pierwszy międzypaństwowy mecz piłkarski w historii: Szkocja - Anglia (1872)
W cyklu "Pamiętne mecze" pisałem do tej pory o spotkaniach, które odbyły się w epoce telewizji. Tym razem pora na mecz rozegrany nie tylko przed epoką telewizji, ale również przed epoką radia. Pierwszy piłkarski mecz międzypaństwowy. Prawdopodobnie (choć to prawdopodobieństwo graniczące z pewnością) nie żyje już żaden naoczny świadek tego meczu, choć według źródeł było ich kilka tysięcy. Nie ma również żadnych zdjęć, ponieważ fotograf co prawda pofatygował się na stadion w Glasgow, ale nie przewidział wagi wydarzenia i poszedł sobie przed rozpoczęciem zawodów.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Pamiętne mecze: RFN - Francja (półfinał MŚ Hiszpania 1982, 8.07.1982)
Pora na mecz, który utkwił w moim młodziutkim umyśle chyba najbardziej. Mecz, który na długie lata utrwalił wizerunek brutalnego i chamskiego Niemca. Mecz, w którym finezja i rozmach poległy w starciu z siłą i konsekwencją. A paradoksalnym podsumowaniem samego meczu była błyskotliwa przewrotka w wykonaniu topornego niemieckiego rezerwowego. Jednak już wtedy Francuzi grali całkowicie rozbici przez wąsatego i cholernie pewnego siebie Haralda Schumachera.

Pamiętne mecze: Górnik Zabrze - AS Roma
Całkiem niedawno temu (dokładnie 22 kwietnia) minęła 40 rocznica trzeciego meczu Górnika Zabrze z AS Roma. Stawką meczu był awans do finału Pucharu Zdobywców Pucharów (tak, tak, kiedyś nasze drużyny docierały do półfinałów europejskich pucharów). Dlaczego trzeci mecz? Po prostu w sezonie 1969/70 nie strzelano rzutów karnych po dwóch nierozstrzygniętych w żadną ze stron spotkaniach.
- szatanski's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Mecz Polska - Hiszpania (finał olimpijski, 8.08.1992)
Ten mecz pamiętam jak dziś. To był naprawdę świetny turniej podopiecznych Janusza Wójcika. Polacy przeszli normalnie jak burza, pokonując po drodze Kuwejt (2:0), Włochy (3:0) i remisując 2:2 z USA. W ćwierćfinale nasi łatwo wygrali z Katarem (2:0), półfinał to pogrom Australijczyków (6:1). No i ten finał. Cóż lepszego naszym mogło się przytrafić? Mecz finałowy na stadionie w Barcelonie, przeciwnikiem drużyna gospodarzy. Na trybunach komplet publiczności, rodzina królewska. 99% ludzi na stadionie kibicuje Hiszpanom. A nasi grają jak równy z równym. To było piękne.

Pamiętne mecze (9)
Piękne, niezapomniane mecze. Genialne emocje, cudowne gole. Tutaj będziemy pokazywać wyłącznie takie spotkania, pamiętane przez naszych użytkowników. Oprócz informacji o samym meczu przeczytacie tu również o wzruszeniach, jakie wyzwalały u kibiców. Właśnie dla takich meczów warto interesować się futbolem i nim pasjonować. Dla takich meczów warto czasem pokłócić się z żoną czy mieć ciche dni z teściami. Dla takich meczów warto po prostu żyć.

Mecz Legia Warszawa - Widzew Łódź (18.06.1997)
Od dawna chodził za mną pomysł uruchomienia nowego cyklu na FootballBlogu. Chodził i chodził, aż mnie dopadł. No i zacząłem się zastanawiać, jaki to mecz wywarł na mnie największe wrażenie. Jaki mecz pamietam i o jakim powiem jako pierwszym, kiedy ktoś mnie o to zapyta budząc mnie w środku nocy. Mam kilka takich meczów. Na przykład Polska - Peru czy Polska - Belgia na mundialu w Hiszpanii, pucharowe zwycięstwo Widzewa nad Juventusem 3:1 i rzuty karne czy (znany wyłącznie z przekazów) Anglia - Polska na Wembley w 1973 roku albo finał olimpijski z Barcelony w 1992 roku.
































